gillera
26.03.05, 20:32
...nie znam osobiscie osob o ktorych tu mowa, ale czytajac wasze txty musze
przyznac racje tym, ktorym zachowanie tej dziewczyny nie odpowiada. Ja na
waszym miejscu juz dawno bylabym na maxa wqrzona. Nie znosze takiego
narzucania sie, przyklei sie taka osoba i za chinskiego boga sie nie odklei.
Chyba jednyna metoda to jednolity opor, kazdy ja olewa lub splawia, az sie
jej znudzi przychodzic. Minus, ze panna nie zniknie a tylko zmieni lokal i
towarzystwo, no i zawsze moze sie znalezc ktos, kto sie wylamie i ja
przewiezie, a wtedy z metody nici. Dopoki znajdzie sie w towarzystwie choc
jedna osoba, ktora ja przewiezie, dotad bedzie bywac i sie narzucac. Hmm
zawzze sadzilam, ze tylko naiwni i ci, ktorzy maja w tym swoj interes, leca
na takie gierki.