nioma Re: Terri zmarła... 31.03.05, 19:30 to było cholernie niehumanitarne, nie umiem sobie wyobrazic jak świadomie mozna skazac czlowieka na smierc glodowa. to jest chore. jestem za eutanazja - ale to polega na czyms innym, poza tym musi byc dowod na to, ze chory rzeczywiscie tego chcial, a w tym przypadku? wszystko oparlo sie na slowach meza? ameryka. Odpowiedz Link Zgłoś
modotv Re: Terri zmarła... 31.03.05, 19:32 Jednego nie rozumiem: czy nie można było jasno powiedzieć czy Terri jest świadoma czy nie??!! Takich przypadków medycyna zna na pęczki, a w tu: jedni że czuje, drudzy, że pietruszka z niej. Faktycznie- ameryka... Odpowiedz Link Zgłoś
lahliq Re: Terri zmarła... 31.03.05, 19:39 Skoro nie można powiedzieć czy jest świadoma to chyba tym barziej nie można za nią decydować... Odpowiedz Link Zgłoś
modotv Re: Terri zmarła... 31.03.05, 19:41 Ale dlaczego nie można powiedzieć?? Lahliq, śpiączka czy inna przypadłość jest dobrze znana medycynie i uwierz, ze chociażby badają aktywnosć fal mózgowych można stwierdzić czy pacjent żyje czy wegetuje, czy ma szansę sie wybudzic czy będzie podtrzymywany w nieskończoność przez hulającą obok maszynę... W sprawie Terri ciężko mi opowiedzieć się po jednej ze stron- za mało faktów, za dużo wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
lahliq Re: Terri zmarła... 31.03.05, 19:54 Nie znam się na śpiączkach... Jestem osobą, która wierzy lekarzom, a już szczególnie opinii wielu lekarzy... Ale co do tzw. wegetacji nadal są wątpliwości... Uważam, że jeśli jest ktoś, kto chce się zajmować osobą w śpiączce, kto wierzy że to nie śmierć, to nie można podejmować takich decyzji... Ta była naprawdę kontrowersyjna: mąż kontra rodzina... Tak ją kochał??? Nie... Więc dlaczego jego zdanie się liczyło? Odpowiedz Link Zgłoś
lahliq Re: Terri zmarła... 31.03.05, 19:42 nioma napisała: > to było cholernie niehumanitarne, > nie umiem sobie wyobrazic jak świadomie mozna skazac czlowieka na smierc > glodowa. to jest chore. > jestem za eutanazja - ale to polega na czyms innym, poza tym musi byc dowod na > to, ze chory rzeczywiscie tego chcial, a w tym przypadku? wszystko oparlo sie > na slowach meza? > ameryka. Eutanazja... Chory wyraża własną chęć... A tu??? Pocieszające, że nie tylko ja jestem wstrząśnięta. Odpowiedz Link Zgłoś
modotv Re: Terri zmarła... 31.03.05, 19:45 Mąż Terri mówił, że spełnia życzenie żony...:/ Ale w dalszym ciagu eutanazja jest zabroniona! Odpowiedz Link Zgłoś
grimsrund Re: Terri zmarła... 31.03.05, 19:54 Mąż mężem, ale za nim piniądze wielkie stały i siły potężne... Nawet jakby chciał, nie mógłby się doczekać. Ale sprawa nie jest jeszcze zakończona raczej... Odpowiedz Link Zgłoś
grimsrund Re: Terri zmarła... 31.03.05, 19:57 Nawet jakby > chciał, nie mógłby się doczekać Miało być "wycofać" oczywiście. Myślę, że teraz amerykańskim zwyczajem będzie wielki pozew - rodzice pozwą męża albo doktorów albo to "hospicjum" albo sędziego Greera, jeśli jest taka możliwość. W każdym razie ciąg dalszy raczej nastąpi. A Terri? Wieczne odpoczywanie racz Jej dać, Panie... Odpowiedz Link Zgłoś
modotv Re: Terri zmarła... 31.03.05, 19:59 Teraz sekcja zwłok, która- o zgrozo, rozstrzygnie czy mózg Terri pracował czy nie...:| To jest barbarzyństwo. Rozumiem, że mężulek zarwał nową laskę i Terri była jak kula u nogi. Co mu zależało?? Dlaczego nie oddał jej matce, ojcu i rodzeństwu. To sie nazywa egoizm!! Odpowiedz Link Zgłoś
lahliq Re: Terri zmarła... 31.03.05, 19:58 I życzeniem żony było by znalazł sobie inną jak tylko coś się jej stanie? Mąż- skarb! Odpowiedz Link Zgłoś
modotv Re: Terri zmarła... 31.03.05, 20:01 Albo żona- altruistka... Nawet gdyby moja kobieta kazała mi złożyć taką obietnicę to nie wiem czy głupie poczucie przyzwoitości i uczucie jakim ją darze pozwoliłoby mi na to... Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Re: Terri zmarła... 31.03.05, 20:09 nie mam słów ...najgorsze, że to morderstwo w imię prawa??jakiego prawa do licha, ja się pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
lahliq Re: Terri zmarła... 31.03.05, 20:11 Morderstwo... Które trwało kilkanaście dni... Odpowiedz Link Zgłoś
modotv Re: Terri zmarła... 31.03.05, 20:47 Nawet w obozach koncentracyjnych nie meczyli tak ludzi! Przeciez to barbarzyństwo znęcać sie nad człowiekiem głodząc go i doprowadzając do śmierci z pragnienia... Wszystko w świetle jupiterów. Jakiś niesmak czuje...:/ Odpowiedz Link Zgłoś
ikkebra Re: Terri zmarła... 01.04.05, 10:55 Niestety Mengele takze robił takie doświadczenie, "badał" ile dni wytrzyma niemowlę po urodzeniu bez karmienia, Jakoś wczoraj mi sie nasunęło to porównanie :( Odpowiedz Link Zgłoś
miroslawa_potrzeba Re: Terri zmarła... 01.04.05, 18:48 ktore trwalo kilkanacie lat, lahliq... Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Terri zmarła... 31.03.05, 20:34 zastanawia mnie jedno - czemu mąż czekał aż 15 lat ? pieniądze z ubezpieczenia/odszkodowania się kończyły ? trzeba było zacząć płacić szpitalowi z własnej kieszeni za podtrzymywanie ? Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Re: Terri zmarła... 31.03.05, 21:45 ten mąż to jest w ogóle taki kawał cholery, że nie wiem, O kasę, nic innego łajzie nie chodziło, a jakże. Przecież każdy sąd dał by mu rozwód, a jednak się przywra trzymał, wiadomo, dostał pieniądze na opiekę nad nią, które na siebie wydał. I jak siedział w tym ośrodku, jak pilnował, żeby umarła. Niemal jak w kawale z muchą i teściową, z tym, że to nie kawał . To rzeczywiście jakiś facet, który kiedyś ślubował jej na dobre i na złe. Ale, ja mówię zawsze, na cudzym nieszczęściu, ba , TRAGEDII, nie da się zbudować swojego szczęścia. I kiedyś mu się to taką czkawką odbije, że nawet nie przypuszcza, że może... Odpowiedz Link Zgłoś
frygija Re: Terri zmarła... 31.03.05, 21:20 ..... tyle juz slow powiedziano, za i przeciw wiec teraz tylko pozostaje pozwolic odejsc w spokoju [*] Odpowiedz Link Zgłoś
mameluch Re: Terri zmarła... 01.04.05, 00:08 kilka dni temu przegladalem Wprost z 13.III. jest w nim artykul (albo pean pochwalny na czesc USA) Jerzego Marka Nowakowskiego, w ktorym wskazuje na siedem fundamentalnych roznic (rowow) miedzy UE a USA. jednym z tych rowow jest row religijny. autor tak podsumowuje owy row, brzmi to teraz jak strasznie czarny i strasznie glupi dowcip: 'W efekcie Amerykanie potrafia bronic wartosci fundamentalnych, takich jak wolnosc czy prawo do zycia, a Europa jest calkowicie rozchwiana moralnie.' ciekawe... swiec Panie... Odpowiedz Link Zgłoś
pomme Re: Terri zmarła... 01.04.05, 08:42 Pewnie wsadze kij w mrowisko ale trudno. A nie wydaje wam się ,że zamiast utrzymywać przy zyciu kogoś kto sie nigdy nie wybudzi można uratować za tą kasę życie które ma przyszłość? Nie znaczy że popieram odłaczenie ja od maszyn bez których jej "zycie" nie mogłoby istnieć. Nie popieram nikogo. Tak jak tu ktoś napisał za mało wiemy za duzo szumu medialnego nastawionego na sensację. Na miejscu Terri chciałabym odejść ale nie przez śmierc głodową, broń Boże I nie mówcie o mnie źle... Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: Terri zmarła... 01.04.05, 09:30 > Na miejscu Terri chciałabym odejść ale nie przez śmierc głodową, broń Boże I > nie mówcie o mnie źle... zgadzam się z tobą. w imię świętości życia zrobiono z jej śmierci poniżające i okrutne widowisko. PS: od kiedy to sąd wydaje rozwód kiedy jedno z małżonków jest w takim stanie - pytam szczerze, bo nie mam pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
tw_muza Re: Terri zmarła... 01.04.05, 09:43 Pomm ja uważam że masz rację. Dokładnie w każdym punkcie Twojej wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
oka5 Re: Terri zmarła... 01.04.05, 10:02 Nie ośmielę się wypowiedzieć "jedynie słusznej" opinii. Za wiele wątpliwości jest w tej sprawie. Z jednej strony sądy wszystkich(!) instancji wydają to samo orzeczenie. Nie sposób udawać, że nie miały argumentów, bo żeby wydać takie postanowienie, musiały je mieć. Z drugiej strony, skoro były osoby chcące podjąć się opieki i sfinansowania kosztów utrzymania przy życiu chorej (rozumiem, że rodzice chcieli), to dlaczego by nie dać im takiej możliwości? W końcu kompletnie niesamodzielne i nie mające jeszcze świadomości własnego istnienia oseski troskliwie się pielęgnuje. Mój sprzeciw budzi sposób, w jaki musiała umrzeć chora. Bardzo okrutny... Odpowiedz Link Zgłoś