Dodaj do ulubionych

O wyższości

07.04.05, 16:12
noża nad łyżką i widelcem razem wziętymi.

W pobliskim spożywczym (???) można nabyć łyżkę za 1,35zł, widelec za 1,35zł i nóż za 2,77.
Czy zatem nóż może zastąpić niezbędnik łyżczano-widelczany?
Obserwuj wątek
    • kocibrzuch Re: O wyższości 07.04.05, 19:26
      a nóż i widelec?
      • paladin Re: O wyższości 07.04.05, 19:30
        lyzka posiadajac komore zupna zbiorcza jest bardziej porzadania od
        przeciekajacego widelca :)
        • kocibrzuch Re: O wyższości 07.04.05, 19:43
          Ale nie można nią nikogo zadźgać.
          ...co może i dobrze, ale obniża jej wartość merkantylną w tym dziczałym świecie :p
    • cover_wielki Re: O wyższości 07.04.05, 21:25
      łyżka i widelec to tylko odlew, nie wiadomo nawet czy prosty, nóż trzeba
      ostrzyć. To jego cecha ostrości podbija cene.
      • paladin Re: O wyższości 09.04.05, 08:19
        ja tam mam w domu ostra lyzke
        znaczy od mieszania roznych potraw sie zrobila ostra ;)
        • oldpiernik Re: O wyższości 11.04.05, 07:10
          Przepraszam, petycje w sprawie wykałaczki tutaj?
          Nie?
          A gdzie?

          OLDPETENT ;0)
          • urszulka_ma aktorzy na scenę:) 11.04.05, 09:26
            ..tu tańczą sztucce!:)


            www.strykowski.net/fotografia_sztucce_zdjecia.php
          • gatta13 Re: O wyższości 11.04.05, 19:46
            Wykałaczki 1,33 za paczkę. Reklamacji nie uwzględnia się. Towar macany należy do macanta.
            • cover_wielki Re: O wyższości 11.04.05, 23:14
              a to sie chłop wyżył na widelcach :))) ... jak to ostry piekarnik a może nie
              ostry tylko gorący ?
              • urszulka_ma Re: O wyższości 12.04.05, 00:15
                cover_wielki napisał:

                > a to sie chłop wyżył na widelcach :)))

                ciekawe..spojrzenia:)
                tu też..jeden o tym samym:)
                tym razem Brzechwa :)



                "Szły sobie dwa widelce
                Zarozumiałe wielce.

                Rzekł jeden: "Widzę woła,
                Wół dwóm nam nie podoła,
                Wół dla mnie nie nowina,
                Bo wół - to wołowina,
                To zwykła sztuka mięsa,
                Co w polu się wałęsa."

                Odrzecze na to drugi:
                "Znam dobrze twe zasługi,
                Ja także, bez przesady,
                Przebijam funt sztufady,
                A ile to już razy
                Kłułem wołowe zrazy,
                Rumsztyki, antrykoty -
                Miałem z tym dość roboty."

                Rzekł pierwszy szczerząc zęby:
                "Ja do niejednej gęby
                Wpychałem polędwicę,
                Czym po dziś dzień się szczycę.
                Wołową pieczeń stale
                Przebijam na trzy cale
                I jestem dosyć mądry,
                By zmóc najtwardsze szpondry."

                Rzekł drugi: "Dość złorzeczeń,
                Wiadomo już, raz pieczeń,
                Raz befsztyk, raz sztufada -
                To świetnie nam się składa,
                Bo z faktów tych wynika,
                Że bijąc przeciwnika
                Kawałek za kawałkiem,
                Pobiliśmy go całkiem!"

                A wół kopnięciem nogi
                Zrzucił widelce z drogi
                I wobec późnej pory
                Spać poszedł do obory."



        • gatta13 Re: O wyższości 11.04.05, 19:45
          O, to ja mam wszystko ostre. Łyżki, widelce, noże, mieszadełka, piekarnik...

          gatta_pikantna
          • oldpiernik Re: O wyższości 12.04.05, 09:43
            a języczek?

            OLDCIEKAWY ;0)
            • gatta13 Re: O wyższości 12.04.05, 22:32
              Oj, z tym języczkiem... ;PPPPP
              • yoanna Re: O wyższości 12.04.05, 22:58
                języczek u wagi?:))))
                • gatta13 Re: O wyższości 12.04.05, 23:08
                  Uwagi.
                  • yoanna Re: O wyższości 12.04.05, 23:34
                    Uwagi to w dzienniczku...:)
                    • gatta13 Re: O wyższości 13.04.05, 00:01
                      A z tego to ja juz wyrosłam. :)
    • arnick_a Re: O wyższości 12.04.05, 17:35
      gatta13 napisała:

      > Czy zatem nóż może zastąpić niezbędnik łyżczano-widelczany?
      Jedno pociągnięcie kosą moze uczynić z niezbędnika zbędnik.
      Na wieki wieków
      Arni
      • oldpiernik Re: O wyższości 13.04.05, 10:58
        Też lubisz Pratchetta?

        OLDFAN ;0)
        • arnick_a Re: O wyższości 13.04.05, 15:17
          Raczej podejrzane zaułki wieczorową porą.
          Arni
        • gatta13 Re: O wyższości 13.04.05, 19:54
          Że się wtrącę: kompletuję Pratchetta na Allegro. Tanio i nadzwyczaj sympatycznie.
          • arnick_a Re: O wyższości 13.04.05, 21:01
            Podrzuć jakieś nie za długie streszczenie. www. ściąga.pl też pewnie cóś ma.
            Arni
            • oldpiernik Re: O wyższości 14.04.05, 09:09
              Poszukuję "Morta" na papierze.
              W pobliskich i średnio oddalonych księgarniach już nie ma.
              :(

              Skończyłem czytać "Muzykę duszy".
              ech...

              O wyższości poczucia humoru nad jego brakiem?

              OLD ;)
              • arnick_a Re: O wyższości 14.04.05, 10:33
                oldpiernik napisał:

                > Skończyłem czytać "Muzykę duszy".
                > ech...
                Cymes!
                > O wyższości poczucia humoru nad jego brakiem?
                Aby streszczenie spełniło swoją misję, winno kończyć się kropką, nie
                pytajnikiem.
                Arni
              • gatta13 Re: O wyższości 14.04.05, 19:19
                Możesz go mieć już za 55 minut. :)
                www.allegro.pl/show_item.php?item=47961407
                A jeśli nie zdązysz:
                www.allegro.pl/show_item.php?item=48066974

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka