yvi1
10.04.05, 09:15
Tak powoli to zaczynam sie martwic.Kai jest fizycznie bardzo sprawny i jak
chodzi o pokazywanie rzeczy w ksiazeczkach to zaden problem.Ale jak chodzi o
mowienie to nie chce.Wiem,ze dobrze slyszy,bo wykonuje bezblednie moje
polecenia.Kojarzyc tez umie bezblednie.Ale wola tylko mama,tata i
czekolada,mama da.Umie "godzinami" opowiadac w swoim jezyku.Myslicie,ze to
przez dwujezycznosc?Wiem,ze chlopcy zaczynaja pozniej,ale troche mnie to
martwi.