Dodaj do ulubionych

CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :).............

10.04.05, 23:50
Obserwuj wątek
    • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 10.04.05, 23:57
      Wszędzie są. Ale się "markują".:)
      • strega Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 10.04.05, 23:59
        Pewnie ze sa :)
      • magda985 Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:00
        Mogliby się ujawnić...a tak "siedzę tu sama"....... ;)
        • strega Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:01
          Wlasnie sie ujawnilam i dotrzymuje
          • magda985 Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:01
            Bardzo się cieszę... ;)
          • strega Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:01
            ..dotrzymuje Ci towarzystwa.
            Po ciemku zle widze;)
          • blue.k Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:02
            są ale chyba zaraz nie będzie bo nudy...
            • magda985 Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:03
              WŁAŚNIE!!!!! O tej porze nikomu się już nie chce pisać.... ;)
        • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:01
          Oni chyba też sami ale ja nie płaczę z tego powodu:)
          • blue.k Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:06
            chciec to moze by sie chciało pisac tylko o czym?
            • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:07
              Można o wszystkim oprócz sexu.
            • leziox Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:08
              A to się niby trzeba ujawniać tylko po to żeby z kimś pogadać?Ja do tej pory
              myślałem,że nie trzeba w tym celu wyłazić z podziemia,ale zapewne się
              myliłem,jak widzę,do tej pory normalnie otwierając usta i wydając dźwięki zwane
              komunikacją werbalną...
              • blue.k Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:09
                jak nie o seksie to ja odpadam;))
              • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:10
                Uważaj Lezio - Wielki Brat czuwa:)
    • ping.tasmanski Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:10
      Nie nikogo tu nie ma wszyscy już śpia
      • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:11
        O Diabełek Ty to masz zdrowie!!:)
        • ping.tasmanski Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 01:43
          a mam inne wyjście? :)
    • shorti Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:13
      Nocne Marki to niewiem ale nocne marciny to napewno:)
      • magda985 Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:14
        ;))))))))))
      • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:15
        Witamy, więc Marcina i co zrobimy z tak miło rozpoczynającym się dniem ?
        • magda985 Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:15
          Łyk kawki,lub herbatki,to na początek... :)
          • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:16
            Sorrki ale ja piję herbatę. Mam zamiar jeszcze spać:)
            • magda985 Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:19
              To była tylko propozycja,wolny wybór..moze być nawet woda..... jak kto woli:)
    • strega Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:15
      Proponuje pierwsza poranna kawe :)
      • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:21
        No to kwestię napojów mamy już załatwioną:)
        I co dalej ?
        • magda985 Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:22
          Co dalej...?? Dobre pytanie. ;)
        • blue.k Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:22
          dalej jest sniadanie:)
          • shorti Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:23
            A jak ktos nie jada sniadań. A tak wogóle to ska jesteście bo ja z Krakowa.
            • strega Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:24
              Ja za sniadanie tez podziekuje, zamienie na papierosa:)
              • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:26
                To straszne ja też palę i bardzo to mi sie nie podoba.
                • strega Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:27
                  A ja lubie palic :)
                  • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:29
                    Mam to samo ale to jest chore.
                    • strega Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:30
                      Moze i jest, ale chociaz taka przyjemnosc zostala :)
                      • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:32
                        Nie to co mówisz to skrajny pesymizm. Jest wiele innych a fajki to zwykły, zły
                        nałóg.
                        • strega Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:34
                          No bo ja jestem pesymistka, to jak mam mowic ;)
                          To moze przyklady tych innych przyjemnosci poprosze :)
                          • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:37
                            No co Ty? Jest mnóstwo pasji i dziedzin, które sprawiają przyjemność.:)
                            • strega Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:40
                              Tak naprawde to wiem, ze mnostwo rzeczy moze sprawic przyjemnosc, chocby
                              wieczorny spacer, ale czasem moj pesymizm bierze gore :(
                              • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:44
                                Na filmie "Chłopaki nie płaczą" padły takie słowa:
                                "Zastanów się co chcesz w życiu robić i po prostu rób to"
                                Fajne prawda?
                                • strega Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:45
                                  Super, zapamietam je :)))
            • magda985 Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:25
              Jestem z Warszawy ;)
          • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:25
            Proponuję poruszyć jakiś bardzo istotny temat ?
            • magda985 Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:26
              Jakaś propozycja,co do tego istotnego tematu ? ;)
              • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:27
                Sytuacja społeczno ekonomiczna kraju
                Kobieta z klasą.
                Stres dziecka w przedszkolu.
                :)
                • magda985 Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:29
                  O mamusiu..... ale strzeliłeś...... ;)))))))))))))
                  • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:30
                    No dobra:))))))
                    Podaj jakąś dziedzinę.:))
                • shorti Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:29
                  Co do 2 tematu wszystkie kobiety maja klase ale nie kazna potrafi ja pokazać.
                  • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:30
                    Ładnie to powiedziałeś a potrafisz to nazwać? Co to jest ta klasa?
                    • magda985 Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:32
                      Robi sie ciekawie..... ;))))))))))))))))))))))
                    • shorti Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:32
                      Oczywiscie kalasa jest to jakis stopień w skali dajmynato 10 punktowej i jedne kobiety mamja 10/10 a inne 5/10
                      • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:34
                        Ale co to jest inteligencja, ruch powiek, chód, barwa głosu?
                        Czy chamstwo w kobiecie z klasą nie razi?. Czy w ogóle jest dopuszczalne?
                      • strega Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:34
                        No dobra, to za co sa punkty?
                        • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:35
                          Jakie punkty??
                        • shorti Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:36
                          To zalerzy od kazdego z osobna jedni bea dawc za wyglad inni za osobowość. Punktacja zalezy tylko od ciebie.
                          • strega Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:39
                            Dobra, ale co swiadczy o klasie kobiety? Ktore cechy, zachowanie potwierdzaja,
                            ze kobieta ja ma? Czy to da sie w ogole jakos opisac na skali?
                            • shorti Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:40
                              Nie raczej chyba nieda sie opisac kazdy jest inny i kazdy bedzie oceniał kobiete róznie. Ale jedno jest pewne bez kobiet my faceci jestesmy ciency jak barszcz
                              • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:46
                                Ale przestrzeliłeeeś:)))
                                Wyłącz mnie z tego "my" choć baaardzo lubię kobiety.:)
                                • leziox Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:48
                                  Ja tam się wielkiego brata nie boję,no chyba że mnie zanudzi na śmierć.Picie
                                  herbaty o tej porze prowadzi do zaparć oraz impotencji z powodu braku inwencji
                                  twórczej w wyrku.Co tu można zamówić na śniadanie i czy wysyłacie gońca we
                                  wszystkie strony świata?Co do klas,to ja klasa pracująca,więc piję piffko.Nie
                                  wiem poza tym,co ja tu plotę,ale to normalne,bo racja dzienna różnych czynników
                                  była niewystarczająca zapewne i teraz cierpię męki tantala albo innej tarantuli
                                  pozbawionej muchy.
                                  • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:50
                                    Lezio ja po piffku mam sraczkę, więc piję czystą z colą!!:))
                                    • leziox Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:55
                                      Widzisz,czystą wódę z colą to ja piłem jak miałem lat 16.Potem był basen
                                      olimpijski wypełniony innymi trunkami różnymi co mi sprawiały
                                      przyjemność.Wreszcie wszystko mi się znudziło bo było tego po prostu za
                                      dużo.Teraz piję w zasadzie tylko piwko i nawet nie mam od niego
                                      sraczki.Podejrzewam że sraczkę masz z innego powodu-stress w
                                      rodzinie,pracy,albo zaciągnięte długi u osiedlowych dresiarzy.
                                      • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:57
                                        Raczej od piffka. Ale przeszliśmy tę samą drogę tytlko ja po morzu trunków
                                        wróciłem do Coli i czystej:))))
                                        • leziox Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 01:01
                                          Też pewnie tak zrobiłbym,gdybym miał jeszcze jedną ersatz-wątrobę w
                                          lodówce,którą po regeneracji w punkcie bieżnikowania opon mógłbym podmieniać na
                                          następne dyngolenie.A tak,to piwko,bo wprawdzie stać mnie jeszcze na
                                          alkohole,ale jakoś nowych wizji już po tym nie doznaję.A piwko piję bo dłużej
                                          trwa niż drink.
                                          • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 01:06
                                            tu to miałem faarta:))) Wątróbkę jeszcze jakąś tam zachowałem ale inne narządy
                                            wyraźnie mi szfankują, szczególnie ten okryty czaszką:)
                                            I podobnie jak ty zaczynam stresować się przed pójściem do roboty:))))
                                            • piszpanjan Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 02:39
                                              heart-man napisał:

                                              > tu to miałem faarta:))) Wątróbkę jeszcze jakąś tam zachowałem ale inne narządy
                                              > wyraźnie mi szfankują, szczególnie ten okryty czaszką:)
                                              > I podobnie jak ty zaczynam stresować się przed pójściem do roboty:))))
                                              >
                                              to po co idziesz, od roboty to konie zdychaja
                                  • piszpanjan Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 02:36
                                    leziox,mylisz sie, do impotencji prowadzi picie coca-coli pur. Dlatego trzeba
                                    ja rozcieczac z whisky
                                    • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 02:39
                                      O kur wystraszyłeś mnie!! Coś mówiłeś o impotencji?:)))
                            • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:41
                              Dakmy spokój ze skalą skoro nie wiemy co to jest?:))NAzwijmy to, określmy.
                          • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:39
                            Ale tu nie chodzi o punkty tylko Wasze zdanie.
                            np ja nie potrafię tego nazwać a jestem przekonany, że to czuję widzę itd.
                            • magda985 Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:42
                              Punkty...... ja myślałam,że cos takiego to juz przeszłośc.... :)
                            • strega Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:42
                              To bardzo pojemny temat, bo cos,co dla kogos bedzie kwintesencja klasy, dla
                              innego moze byc ponizej poziomu.
                              • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:47
                                MÓwi się: "Ta to jest laska z klasą"
                                lub
                                "Ta dziewczyna komletnie nie ma klasy"

                                Kiedy ma a kiedy nie?
                                • magda985 Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:50
                                  Jestem bardzo ciekawa...proszę o wyjaśnienie.. ;)
                                  • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:52
                                    Napisałem wyżej, że tak naprawdę nie wiem co to jest? Ale wiem kto ją ma lub
                                    nie.
                                    NApewno jest w tym inteligencja albo ogólnie mądrość. Ale to nie wystarczy.
                                    • strega Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:55
                                      Wedlug mnie inteligencja to podstawa klasy :)
                                      Trudno to opisac, ujac w jakies ramy, zgadzam sie z heart-menem.
                                      Moze to jakas harmonijnosc, pogoda ducha, umiejetnosc zaakcentowania swoich
                                      mocnych stron,akceptacja samej siebie ?
                                      • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 00:59
                                        To jest takt, uśmiech wtedy kiedy trzeba ironia która jest wyważona odsłonięcie
                                        włosów i zmrużenie oczu:) ale .....
                                        • strega Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 01:00
                                          Ladnie powiedziane,czekam na ciag dalszy :)
                                          • magda985 Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 01:02
                                            I ja także :)
                                          • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 01:02
                                            Ej to Wy mieliście dać mi jakąś jasność?
                                            W efekcie tylko mnie słuchacie :)))))))))))))
                                            No nie mogę:))))
                                            Kto wybrał ten temat?!:))
                                            • magda985 Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 01:04
                                              Ty bardzo ciekawie i intrygująco przedstawiasz ten temat.... :)))))))))))))
                                            • strega Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 01:05
                                              Nie, skoro my jestesmy kobietami, to chcemy wiedziec, co sprawia,ze uwazacie nas
                                              (albo nie)za kobiety z klasa :)
                                              • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 01:08
                                                Ale fajne jesteście !!
                                                Tylko ciągle stoimy w miejscu:)))
                                                CZy kobieta może powiedzieć ku ....i mieć w tym klasę?
                                                • magda985 Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 01:10
                                                  KOBIETA TO TEŻ CZŁOWIEK I MA SWOJE ZŁE DNI..... KURDE! ;)
                                                  • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 01:13
                                                    Mówisz teraz o inwencji w dyskusji czy o przypadku, który podałem?
                                              • leziox Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 01:09
                                                Czy wy kobiety nigdy nie zrozumiecie,że klasa ma tu mniej do powiedzenia,niż
                                                zwykła chuć?Nieważne co wam powie facet,jemu i tak chodzi tylko o to żeby
                                                znaleźć się z wami w wyrku.Potem,jak już jest po wszystkim,facet zaczyna
                                                wreszcie myśleć logicznie i nawet mówi ludzkim głosem.Według mnie wszystko
                                                powinno się odbywać inaczej,niż do tej pory:najpierw numerek,potem dopiero
                                                pogawędka,już na spokojnie.A jak facet był do kitu,to kobieta ma jeszcze
                                                lepiej,bo-nie ma niepotrzebnej i niespełnionej miłości,unika niechcianego
                                                małżeństwa i dziecka,no i wreszcie w końcu spotka takiego,co jej będzie pasował.
                                                • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 01:11
                                                  Lezio to wcale nie jest utopia!!! Do takich postaw może dojść i to w
                                                  niedalekiej przyszłości. Powstanie nowy standard. hgw czy nie lepszy od
                                                  obecnego.
                                                  • leziox Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 01:16
                                                    Postawa postawą a postawienie lepsze niż bezpodstawie.Jak zwał tak
                                                    zwał.Idealnego równouprawnienia nigdy nie będzie,bo podział ról jest ścisły i
                                                    choćby nie wiadomo co,to ludzie dzielą się na tych co wkładają i na tych co im
                                                    się wkłada.Ważne przy tym,aby i jednemu i drugiemu było dobrze.Reszta to sprawy
                                                    uboczne,mniej lub bardziej ważne,ale jednak drugorzędne.
                                                  • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 01:20
                                                    :)))))
                                                    Wykazałeś się kunsztem w konstruowaniu esencji:)))
                                                    Chylę czoło:)
                                                • magda985 Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 01:12
                                                  Jasne....akurat! No wybacz,ale taka kolej rzeczy,to coś nie tak!!
                                                  • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 01:14
                                                    Spójrz wstecz. Ile rzeczy kiedyś nagannych jest teraz normą?
                                                  • strega Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 01:14
                                                    Czy kobieta z klasa idzie z mezczyzna na pierwszej randce do lozka??
                                                  • magda985 Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 01:17
                                                    Dobre pytanie! Nie sądze.....
                                                  • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 01:18
                                                    No nie Strega. To była dygresja i wychodząca w przyszłość, Jasne że noo raczej
                                                    nie:) Ale co z moim pytaniem z tym kur...?
                                                  • strega Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 01:22
                                                    Jesli nie jest wtracane co drugie slowo, to mysle ze nie spowoduje utraty klasy.
                                                    Kobieta z klasa to kobieta z krwi i kosci, wiec tez ma prawo do gorszych dni,
                                                    ale ona wie, jak zachowac proporcje miedzy tymi zlymi a dobrymi :)
                                                  • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 01:25
                                                    Zgadzm się z Tobą uwielbiam kobiety z klasą. Przynajmniej z taką jaką ja sobie
                                                    ją wyobrażam.
                                                  • strega Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 01:27
                                                    W to akurat nie watpie :)
                                                    A na wyrazne polecenie autorki watku pytam - a mezczyzna z klasa, jaki jest?
                                                    Mozesz sam siebie tak okreslic?
                                                  • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 01:35
                                                    Napisałem to w wątku pożegnalnym.
                                                    Nie lubię mówić o sobie w takim kontekście ponieważ zdaję sobie sprawę ze
                                                    swoich ułomności. Natomiast odnosząc się do bazy w którą stanowi grupa innych
                                                    facetów to zaryzykuję, że jestem tym z klasą.
                                                    A co według Ciebie charakteryzuje gościa z klasą?:))))
                                                    Zaczynam się rumienić:)))
                                                  • strega Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 01:42
                                                    :))
                                                    Czasami to chyba sa drobiazgi,otworzenie drzwi,podanie plaszcza..
                                                    Umiejetnosc sprawienia, ze kobieta czuje sie dobrze w Jego towarzystwie,czuje
                                                    sie ta jedyna :)
                                                    Zaineresowanie kobieta jako partnerem,rownorzednym w dodatku :)
                                                    Umiejetnosc dostosowania sie do sytuacji, bycie elastycznym, otwartym..
                                                    A czasami, tak jak napisales to o kobiecie-usmiech, gest, tembr glosu..
                                                  • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 01:49
                                                    Końcówka Twojej wypowiedzi wydaje się zbyt ogólna i tu można się już troche
                                                    zagubić wchodzac w szczegóły.
                                                    Natomiast pozostałe rzeczy spoko:))
                                                    Otwieram drzwi - nawet w samochodzie z zamkiem automat.
                                                    Padaję płaszcz itd.
                                                    Ale są momenty gdy tego nie zrobię bo jestem np: wściekły bo nie zdążę, bo mam
                                                    chwilę ogólnie mówiąc nienajlepszą.
                                                    Co więcej czasami oczekuję usprawiedliwienia i nie zawsze dostaję:))
                                                  • strega Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 01:54
                                                    No bo nie zawsze dostajemy, to czego bysmy chcieli ,niestety ;)
                                                    Temat tez jest dosc ogolny i raczej trudny do dokladnego opisania,prawda?
                                                    Ale czesto tak jest, ze wiemy,ze ktos to ma, ale nie bardzo mozemy to nakreslic
                                                    slowami i tak sedna nie oddadza ;)
                                                  • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 02:01
                                                    Ta elastyczność to jest bardzo szeroka amplituda.
                                                    Zawsze powtarzam: życie nie jest funkcją liniową.
                                                    Ważne by skumulowany wynik był dodatni.
                                                    Inna sprawa to taka, że złe rzeczy, wszelkie nikczemności ( też subiektywna
                                                    ocena) stają się zarazą przed którą coraz trudniej się obronić.
                                                  • strega Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 02:06
                                                    To chyba nie jestes sam w tej opinii, ja tez to widze i martwi mnie to :(
                                                    Masz racje, slowo elastyczny moze zawierac bardzo wiele znaczen,ale mnie
                                                    chodzilo o umiejetnosc dostosowania sie do sytuacji,innych ludzi. Oczywiscie -
                                                    nie do kazdej i nie do wszystkich :)
                                                  • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 02:13
                                                    Masz na myśli empatię?
                                                    Czy odpowiednią reakcję w danych sytuacjach?
                                                    W pierwszym przypadku częśto można wyjść na idiotę ale tylko pozornie. Nie boli
                                                    mnie to nawet jeśli tak sie stanie. Nie mam kompleksów tzw twardego zajebistego
                                                    mena.
                                                    W drugim przypadku mogę nakreślić mnóstwo sytuacji, w których generalnie ludzie
                                                    zachowują się koniunkturalnie.
                                                  • strega Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 02:23
                                                    Sadze, ze i jedno i drugie jest mile widziane :)
                                                    I to chyba tez jest cecha mezczyzny z klasa,bycie soba,niezaleznie od sytuacji,
                                                    brak obawy, ze sie wyjdzie na idiote,postepowanie zgodnie z soba.
                                                  • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 02:30
                                                    Cieszy mnie taka opinia, odnosze jednak wrażenie, że nie zawsze kobiety tego
                                                    oczekują od faceta. W sumie to ich problem.
                                                    Po prostu zakładają korzystny rozwój wydarzeń - żle.
                                                    Mają swoją wersję wydarzen, swoje wyobrażenie jak w danej chwili facet ma się
                                                    zachować nawet jeśli to nie bedzie zgodne z jego zasadami. (np honor uczciwość
                                                    itd.)
                                                    Dochodzi wtedy do beznadziejnych konfliktów i ponownego okraślenia
                                                    charakterów.
                                                  • strega Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 02:38
                                                    No wlasnie i tu powstaje pytanie wyobrazenie kobiety o Tobie,czy Twoje?
                                                    Czyje wazniejsze, jesli mozna to tak ujac. A konfikty sa po to,zeby je
                                                    rozwiazywac :) A jesli sie nie da,bez uszczerbku dla wlasnych zasad, to chyba
                                                    trzeba zmienic partnera :(
                                                  • heart-man Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 02:50
                                                    Obawiam sie, że problem leży gdzieś dalej.
                                                    Wyobraź sobie sytuację, w której facet chce pomóc finansowo np. dobrej
                                                    przyjaciółce tej jego kobiety żony czy jak ją tam zwał, i zdaje sobie sprawę z
                                                    tego, że kwota ta nie będzie do odzyskania. Ale zna tragiczną sytuację tej
                                                    osoby i ma to gdzieś, że te kilka tysięcy lub tysiąc pójdzie w cholerę.
                                                    Tymczasem jego ukochana, zadeklarowana altruistka nagle mówi: czyś ty
                                                    oszalał?!! dasz jej te pieniądze?!!
                                                    Zauważ że jej wyobrażenie zawsze było o nim takie że jest dobry itd.
                                                    Tymczasem kiedy dochodzi do tego kiedy facet postępuje zgodnie z jej
                                                    wyobrażeniem okazuje się, że ona ma inne, Ku.. zupełnie inne i to w przypadku
                                                    swojej najlepszej przyjaciółki.
                                                    I co ? Jest uszczerbek dla własnych zasad? Jest ale to nie jest powód do zmiany
                                                    partnera:))
                                                  • piszpanjan Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 11.04.05, 02:48
                                                    strega napisała:

                                                    > Czy kobieta z klasa idzie z mezczyzna na pierwszej randce do lozka??
                                                    to wszystko zalezy od wielu czynnikow. jaki ten facet jest jaki ma wlasny wplyw
                                                    na przebeig zdarzen, jaki jest jego poziom hormonow i jak te hormony
                                                    oddzialywuja na kobiete.
                                                  • strega DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 11.04.05, 02:50

                                                  • heart-man Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 11.04.05, 02:52
                                                    Również dzięki.
                                                  • libressa Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 11.04.05, 07:19
                                                    Nice To Do Business With You, Mr Heart-man ;)*
                                                    P.S
                                                    A`propos, klasa...łamać konwenanse, nigdy dobrego obyczaju ;)
                                                    Pozdrawiam
                                                    Libressa
                                                  • heart-man Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 11.04.05, 22:19
                                                    Paaaani coż za zaszczyt.
                                                    Chylę czoło.:)
                                                  • libressa Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 12.04.05, 00:51
                                                    Uprzejmość, rodzi uprzejmość ;)*
                                                    A`propos Ta "platynowa", to juz "odrobiona" ???
                                                  • heart-man Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 12.04.05, 05:13
                                                    Ta platynowa została przerwana jak śmiech dziecka łapiącego „zająca” na ulicy,
                                                    brukowanej sprośnym myślami i płonnymi nadziejami.:)
                                                    Natomiast teraz, tuż przed świtem, który za chwilę zacznie się ślizgać po tafli
                                                    rzeki, zakończyłem analizę (nie mylić z projektem), a raczej jej pierwszy,
                                                    bardzo obiecujący etap.
                                                    Ostatnio mam szczęście do analiz - niektóre to nawet lubię:)
                                                  • libressa Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 12.04.05, 11:04
                                                    Nadzieja, to tylko kwestia czasu...:)
                                                    Analizowanie, to taka "przypadłość " męska,
                                                    nie wszystko można poddać analizie,
                                                    czasem trzeba dokonać syntezy,żeby uzyskać pożądany efekt ;)
                                                  • heart-man Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 12.04.05, 18:01
                                                    Pięknie powiedziane. Ten czas krótki w zapomnieniu i długi w podróży przez
                                                    bezkresne otchłanie tajemnic tego świata gdzie istotę zjawisk "Niektórych"
                                                    baaaaardzo trudno pojąć:)
                                                    A zastosowanie syntezy może doprowadzić do tragicznej hybrydy:))
                                                  • libressa Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 13.04.05, 08:51
                                                    W istocie te tajemnice,nalezy odkrywać, ta droga bywa niezwykle fascynująca,
                                                    a u kresu okazuje sie,ze to jedyne co dobre było...:)
                                                    "Niektore" zjawiska nalezy tylko podziwiać :)
                                                    Moze doprowadzić, ale nie musi...analiza w TYM przypadku,
                                                    to droga do nikąd, to mylny błąd. :)*
                                                  • heart-man Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 13.04.05, 22:42
                                                    Fascynujących dróg Pani w rzeczy samej ogrom.
                                                    Wolę Ci ja jednak na łąkach i stepach zielonych pływać niż li w betonie
                                                    asfaltem wygładzonym fascynacji wyglądać:))) Podziw na tej czerni prostej, a
                                                    często i ograniczonej krawężnikiem, umyka jak przespane Wiadomości.:))
                                                    Błądzić w tym krajobrazie też trudno bowiem nic w tej gładzi, walcem
                                                    szlifowanej, schować się nie może.:)))))

                                                    Syntetyczne twory zaś często alergię u mnie wywołują więc powiadam Ci -
                                                    analizie jestem bardziej oddany, a błądzenie wokół zjawisk Niektórych radością
                                                    wielką mnie wynagradza.:)
                                                  • libressa Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 14.04.05, 15:48
                                                    No dobrze niech bedzie analiża, jeśli lubisz manowce,
                                                    Twoja wola,chciałam dobrze :)
                                                    Wisła, to piekna rzeka szczególnie,
                                                    te jej rozlewiska i zakola...
                                                    Płynie i tu i tam :)

                                                    Niektore zjawiska tak mają :)
                                                  • heart-man Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 15.04.05, 00:08
                                                    Wyczuwam nutę rezygnacji w tym, coś powiedziała Pani:)
                                                    Strach przed manowcami zmusił moje trzy szare komórki do niebywałego wysiłku
                                                    lecz na nic to się zdało bowiem powódź zdarzeń z nadchodzących dni zatopiła
                                                    myśli moje w dziecinnej radości.
                                                    Na Wisłę tedy spoglądam i żagli samotnych wypatruję, które majestatycznie płyną
                                                    w moją stronę, promieniom słońca hołd oddając.:))
                                                  • libressa Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 15.04.05, 06:53
                                                    Manowce jakkolwiek nie brzmią miło,
                                                    niemniej jednak potrafią "przybrać" niezwykle
                                                    interesujące formy, rzekłabym obiecujące ...:)
                                                    To co na początku destrukcją być się zdaję,
                                                    w rezultacie może stworzyć piękno...:)
                                                    Osobiście przedkładam piękno Ksieżyca...
                                                    Ostatnio cudnie się wypełnia...
                                                  • heart-man Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 15.04.05, 12:07
                                                    O tak Pani, manowce są często źródłem energii, która może rozświetlić
                                                    najczarniejsze zakamarki duszy. Równie łatwo mogą one jednak zabić resztki
                                                    nadziei:))
                                                    Księżyc zaś zawsze mnie gani i pochwala oraz swoim światłem pozwala się
                                                    zachwycać bo przecież rządzi moim znakiem zodiaku :)
                                                  • libressa Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 15.04.05, 12:54
                                                    Moja dusza ma wiele zakamarkow, ale nie sa najczarniejsze,
                                                    są ezoteryczne :)
                                                    Nadzieja, takie nic, co pozwala przetrwać...
                                                    Coż mogę dodać, moim rządzi Wenus :)))
                                                  • heart-man Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 15.04.05, 14:10
                                                    Moja dusza też jest fajna i nieco tajemnicza – tak kontrolnie:)))
                                                    Nadzieję również trzymam w sercu bo jest jedyną istotą, którą mogę nazwać
                                                    idiotką, nie ponosząc przy tym żadnych konsekwencji:))))
                                                  • libressa Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 15.04.05, 16:37
                                                    heart-man napisał:

                                                    > Moja dusza też jest fajna i nieco tajemnicza – tak kontrolnie:)))

                                                    Kontrolnie, to ja jestem "skromna i nieśmiała" :DDDD

                                                    > Nadzieję również trzymam w sercu bo jest jedyną istotą, którą mogę nazwać
                                                    > idiotką, nie ponosząc przy tym żadnych konsekwencji:))))

                                                    W istocie "mądra" nie jest :)*
                                                  • heart-man Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 15.04.05, 20:08
                                                    Libressa napisała:

                                                    „Kontrolnie, to ja jestem "skromna i nieśmiała" :DDDD
                                                    W istocie "mądra" nie jest :)*”

                                                    :)))))))))))))))))))
                                                    Ileż to radości potrafisz Pani sprawić linijką słów prostych, a powerem wielkim
                                                    obdarzonych.

                                                    Skromność u mnie ambiwalentna bardzo, szczególnie w obliczu gwiazd wszelakich,
                                                    których orbity kardiogram przypominają;)))))

                                                    PS Twój post trafia na listę nominowanych do Oskara:)
                                                  • libressa Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 15.04.05, 20:16
                                                    Nie tylko 'linijką słow prostych'...;)
                                                    W obliczu "gwiazd rzeczonych", skromnosć
                                                    ewoluuje w kierunku perwersji ;)
                                                  • libressa Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 15.04.05, 16:38
                                                    A jeszcze jedno, nie zapomnij o winogronach...dzisiaj :)
                                                  • heart-man Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 15.04.05, 20:10
                                                    Oki lecę!
                                                    A mogą być kubańskie?:)
                                                  • libressa Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 15.04.05, 20:13
                                                    Moga, byleby nie były owłosine jak Fidel :)
                                                  • heart-man Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 15.04.05, 20:32
                                                    Dobra wezmę te bez włosów.

                                                    Słonko z tym Oskarem to obawiam się ze już nieaktualne.
                                                    Niejaki Caruzzo wypowiadając się na temat wydatków na "Hiszpańską muchę"
                                                    wysunął się na prowadzenie:))))))))
                                                  • libressa Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 15.04.05, 20:36
                                                    Nie stresuj sie zbytnio,
                                                    juz nie potrzebuje wiecej przycisków do papierów :)
                                                    Skarbie znikam, ale na noc wrócę:DDD
                                                  • heart-man Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 16.04.05, 17:23
                                                    Stres mi już raczej przyjacielem niżli wrogiem, a nagród dla Ciebie skąpić nie
                                                    uchodzi:) Co do gwiazd rzeczonych i ich perwersji ze skromności wysnutej, bać
                                                    się jej nie należy jeno litością i wzrokiem do skruchy odprowadzić. Hybryda ta
                                                    pozornie tylko wyższych doznań dostarczyć może, więc na wyciągnięcie ręki
                                                    przybliżać jej nie trzeba. Tedy udaję się Pani do zjawisk czystych, powietrzem
                                                    świeżym odetchnąć i tym skinieniem powiek, głosem, tym kosmykiem włosów
                                                    zawiniętym na dłoni, tym palcem bezwiednie sunącym po stole i uśmiechem w
                                                    świetle świec, oczy swoje i siebie ucieszyć.:)
                                                  • libressa Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 17.04.05, 15:59
                                                    Zbyt łaskaw jesteś Heartmanie, ale to miłe, nawet bardzo :)
                                                    Gwiazdy tak przemieniane, nie są skłonne do skruchy,
                                                    nieczułe bywają, na litość brane, nie lubią słabości...;)
                                                    Ucieszony, a jednak zapragniesz powrócić...;)
                                                  • heart-man Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 18.04.05, 00:12
                                                    Ucieszony i odmieniony więcej niż nieco, lecz z pragnieniem tak samo wielkim,
                                                    bo jak tu do miejsc takich nie wracać, gdzie Ty Pani raczysz tych kilka myśli
                                                    moich zaczerpnąć.?
                                                    Skłonności gwiazd przeto wszelakie bywają- jedne jaśnieją, inne gasną, a te
                                                    którym skrucha obca, raczej w pył gwiezdny się kruszą i tak rozsypane, błąkają
                                                    się we wszechświecie, komet poszukując, by w ich ogonie ukojenia doświadczyć.
                                                    Co się litości tyczy, należna jest ona wszelkim zjawiskom, nawet gdy z serca
                                                    płynąca w politowanie w końcu się zamienia.
                                                    Powiadam Ci Pani napiłem się z kryształowego pucharu, wody czystej choć
                                                    spowitej ciepłym smutkiem, który jednak mądrość i prawdy odkrywa, w błogość się
                                                    zamieniając jeszcze przed świtem, który błękitem okna pokrywa:))
                                                  • libressa Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 18.04.05, 11:11
                                                    heart-man napisał:

                                                    > Ucieszony i odmieniony więcej niż nieco, lecz z pragnieniem tak samo wielkim,
                                                    > bo jak tu do miejsc takich nie wracać, gdzie Ty Pani raczysz tych kilka myśli
                                                    > moich zaczerpnąć.?

                                                    To nie jest nic nowego dla mnie, tak to działa ;)

                                                    > Skłonności gwiazd przeto wszelakie bywają- jedne jaśnieją, inne gasną, a te
                                                    > którym skrucha obca, raczej w pył gwiezdny się kruszą i tak rozsypane,
                                                    błąkają
                                                    > się we wszechświecie, komet poszukując, by w ich ogonie ukojenia doświadczyć.

                                                    Gwiezdny pył...jest piękny, nie szuka ukojenia ;)

                                                    > Co się litości tyczy, należna jest ona wszelkim zjawiskom, nawet gdy z serca
                                                    > płynąca w politowanie w końcu się zamienia.

                                                    Być może, ale to jest poniżające, dla obu stron ;)

                                                    > Powiadam Ci Pani napiłem się z kryształowego pucharu, wody czystej choć
                                                    > spowitej ciepłym smutkiem, który jednak mądrość i prawdy odkrywa, w błogość
                                                    się
                                                    >
                                                    > zamieniając jeszcze przed świtem, który błękitem okna pokrywa:))

                                                    Miałeś szczęście :)
                                                  • heart-man Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 19.04.05, 03:24
                                                    O tak, to nic nowego Pani. To Koncert, na który biletów już nie ma, a muzyka,
                                                    po ostatnich taktach, długo krąży w świadomości i wyobraźni, jak ten piękny pył
                                                    choć nie gwiezdny on przecież bo życie we Wszechświecie jak wiesz, byle
                                                    jakie:)))
                                                    A czyż godzi się Pani białe z czerwonym Martini mieszać? :) :)

                                                    Bardzom ciekaw czy pytanie to proste Ci się wydać może? :)

                                                    I gdzie tu szczęściu mówić kiedy kart nikt nie losował.
                                                  • libressa Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 19.04.05, 06:57
                                                    heart-man napisał:

                                                    > O tak, to nic nowego Pani. To Koncert, na który biletów już nie ma, a muzyka,
                                                    > po ostatnich taktach, długo krąży w świadomości i wyobraźni, jak ten piękny
                                                    pył
                                                    >
                                                    > choć nie gwiezdny on przecież bo życie we Wszechświecie jak wiesz, byle
                                                    > jakie:)))

                                                    We Wszechświecie krąża nasze Dusze, opuszczając na chwilę, lub na dłużej swój
                                                    ziemski rydwan - Ciało :)

                                                    > A czyż godzi się Pani białe z czerwonym Martini mieszać? :) :)

                                                    To barbarzyństwo!!! :)
                                                    Wyjście sytuacji nie tak bardzo egzotyczne...Martini Dry z oliwką, wspaniałe
                                                    jako aperitif z łacińskiego aperitivus - otwieracz, to napój dla pobudzenia
                                                    apetytu, czyz nie jest to wspaniała alternatywa?? :)
                                                    >
                                                    > Bardzom ciekaw czy pytanie to proste Ci się wydać może? :)

                                                    Jak widzisz pytanie z pozoru nie(proste), znalazło prostą, a może i nie(prostą)
                                                    odpowiedź :)
                                                    >
                                                    > I gdzie tu szczęściu mówić kiedy kart nikt nie losował.

                                                    Karty to hazard, lub magia, wybór nalezy do nas. Możemy zagrać w pokera,lub
                                                    postawic pasjansa.Mozemy "zgarnąć" całą pulę, lub próbować tak długo aż
                                                    pasjans "wyjdzie"...:)
                                                    Możemy równiez nie "dotykać" tych kart, ale czy wtedy będziemy mieć szansę na
                                                    szczęscie??? :)
                                                  • heart-man Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 19.04.05, 18:04
                                                    Tak, to okrutne barbarzyństwo by było gdyby Twoje białe Pani z moim czerwonym
                                                    mieszać. Wszak wiadomo, że nasza jedność z różnorodności, kochających się
                                                    wynika i w bezkształtną, rozwodnioną masę nigdy się nie zamieni:)) Zaś kontrast
                                                    tych kolorów, z natury wyrazistości nam nadaje :))
                                                    Szczęście w kartach natomiast iluzją zwykle bywa aczkolwiek w przypadku
                                                    kredytowych można się bez szczęścia obejść:))
                                                    Ważniejsze, więc nie to jak pulę całą zgarnąć lecz czy rozumu wystarczy by
                                                    powiedzieć pas i Duszy lekko tylko na ramieniu używać:))
                                                    Wtedy nawet Matrix milutki się robi:)))
                                                  • libressa Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 19.04.05, 23:49
                                                    heart-man napisał:

                                                    > Tak, to okrutne barbarzyństwo by było gdyby Twoje białe Pani z moim czerwonym
                                                    > mieszać. Wszak wiadomo, że nasza jedność z różnorodności, kochających się
                                                    > wynika i w bezkształtną, rozwodnioną masę nigdy się nie zamieni:)) Zaś
                                                    kontrast
                                                    >
                                                    > tych kolorów, z natury wyrazistości nam nadaje :))

                                                    Jednosc przeciwieństw, to najpięknieszy stan :)

                                                    > Szczęście w kartach natomiast iluzją zwykle bywa aczkolwiek w przypadku
                                                    > kredytowych można się bez szczęścia obejść:))

                                                    Zdecydowaie :DDD

                                                    > Ważniejsze, więc nie to jak pulę całą zgarnąć lecz czy rozumu wystarczy by
                                                    > powiedzieć pas i Duszy lekko tylko na ramieniu używać:))

                                                    Znasz problem "ruina gracza" ?? to zawsze tylko kwestia czasu :)*

                                                    > Wtedy nawet Matrix milutki się robi:)))

                                                    Matrix nas otacza, nie jesttaki straszy, a ten do słuchania wrecz milutki :)
                                                  • heart-man Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 20.04.05, 02:23
                                                    Graczem Ci ja Pani nie jestem, ale do ruiny czuję respekt ogromny, tedy więc
                                                    każdy objaw słabości lub siły z pokorą traktuję by do upadku albo euforii być
                                                    przygotowanym.
                                                    Stany te często, bowiem rozum odbierają i do zagłady ostatecznej mogą
                                                    doprowadzić. Spoglądam więc w prawdy mędrców, którym istotę swoja zawdzięczam i
                                                    tłumu często unikam, bo choć głów ci w nim wiele to umysłu prawie wcale.
                                                    I przeciwieństw w nim też mało, jeno instynkt prosty wyraźny, więc podziękujmy
                                                    losowi, że mimo tego żeśmy się w nim spotkali Pani:)))
                                                  • libressa Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 20.04.05, 06:12
                                                    heart-man napisał:

                                                    > Graczem Ci ja Pani nie jestem, ale do ruiny czuję respekt ogromny, tedy więc
                                                    > każdy objaw słabości lub siły z pokorą traktuję by do upadku albo euforii być
                                                    > przygotowanym.

                                                    Dobrze mieć tego świadomość, bo tego dobrego jest całkiem, całkiem, tylko my
                                                    podejrzliwie czekamy na, to złe. Jak smospełniająca sie przepowiednia
                                                    przychodzi...Jest nam źle, mowimy, a nie mowiłem, za dobrze szło, no i jest,to
                                                    złe :)
                                                    > Stany te często, bowiem rozum odbierają i do zagłady ostatecznej mogą
                                                    > doprowadzić. Spoglądam więc w prawdy mędrców, którym istotę swoja zawdzięczam
                                                    i
                                                    >
                                                    > tłumu często unikam, bo choć głów ci w nim wiele to umysłu prawie wcale.
                                                    > I przeciwieństw w nim też mało, jeno instynkt prosty wyraźny,

                                                    ..."Et arceo
                                                    Odi profanum vulgus. Kościół czy kawiarnia,
                                                    Republika czy kino, wiec szewców czy armia
                                                    Naród, gmina, rodzina, uczelnia, czytelnia -
                                                    Wszystko chaos i zgroza i pustka śmiertelna.

                                                    I w tym hucznym stuleciu tyrańskiej wspólnoty,
                                                    Śród głupich wielkorządców i tępej hołoty,
                                                    Gdzie patos lwi rozdyma mrówczą krzątaninę,
                                                    Gromadząc ludzkość w nudną, mieszczańską rodzinę,
                                                    Gdzie pustego kościoła krzykliwi papieże
                                                    Na gruzach Babilonu - babilońskie wieże
                                                    Wznoszą pośród szwargotu wyszczekanych maszyn,
                                                    A chciwa czerń szpieguje samotność serc naszych,
                                                    W tym wieku rozjątrzonym, wydętym, okrutnym -
                                                    Przechodzę, mijam, milczę: obcy, zimny, smutny".

                                                    Jakie,to aktualne jest...

                                                    więc podziękujmy
                                                    > losowi, że mimo tego żeśmy się w nim spotkali Pani:)))

                                                    ...jak "diamenty w popiele"...:)
                                                  • heart-man Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 20.04.05, 23:20
                                                    „bo tego dobrego jest całkiem, całkiem”

                                                    A dostrzec to łatwo gdy w końcu z bólu człowiek się wywinie, a przy tym w
                                                    cierpieniu innych się rozpatrzy. Pozna tę niepojętą chęć istnienia z
                                                    ułomnością, którą los ich naznaczył. Gdy bez nóg, bez rąk, bez władzy
                                                    wszelakiej czekają na tę chwilę, która i tak złudą egzystencji tylko będzie,
                                                    lecz obecność ich na tym świecie kolejny raz ogłosi. Mamy więc szczęście
                                                    wielkie, które zauważyć trudno gdy próżność nasza ciągle do głosu dochodzi,
                                                    gdy „chciwa czerń szpieguje samotność serc naszych” Pani.

                                                    Chaosowi zaś swą egzystencję zawdzięczam i bratem mi on póki porządku nie
                                                    zaczyna przypominać.:))

                                                    Winogrona słodkie dzisiaj, a diamenty nawet kroplą wody polerować się zdają:))

                                                    Aha i zgaga po Martini przeogromna:)))))))
                                                  • libressa Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 21.04.05, 01:46
                                                    Próżność nie jest zła sama w sobie, ona określa charakter :)
                                                    Prędzej,czy później uczy pokory...:)
                                                    A serca dwa, bywa,ze samotne, choć razem "biją"...
                                                    Chaos jest pocżatkiem wszystkiego, co dobre i co złe jest...
                                                    Diamenty prędzej skruszyć sie dadzą, niźli ulegną wodzie :)

                                                    Martini, moze czas na zmianę?? To preludium, moze czas na koncert właściwy ??
                                                  • heart-man Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 22.04.05, 02:59
                                                    Nie wiem Pani czy preludium to Marini być by miało?
                                                    Myślę sobie, że seta, seta.. i pod stół - koncertowo by nie wyglądało.:)))

                                                    Popatrz Pani poezja przy Tobie sama we mnie się rodzi :))))
                                                    Muzą Ty jesteś, natchnieniem czy coś innego na rozum mi szkodzi ?:))

                                                    Wiem, wiem diamenty wody się nie boją, lecz do połysku ją czasem porywają gdy
                                                    swój blask w inne rewiry chcą posłać. Szlachetności to nie szkodzi, a odmiana
                                                    subtelną się wydaje.

                                                    A to sen, a to gen i czas do jutra się szykować.
                                                    Aaaalbo, co mi tam, jeans-day będę celebrować :)))))))
                                                  • libressa Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 22.04.05, 09:33
                                                    heart-man napisał:

                                                    > Nie wiem Pani czy preludium to Marini być by miało?
                                                    > Myślę sobie, że seta, seta.. i pod stół - koncertowo by nie wyglądało.:)))

                                                    Zdecydowanie zestaw "pod(stołowy)", jest de mode :(
                                                    >
                                                    > Popatrz Pani poezja przy Tobie sama we mnie się rodzi :))))

                                                    To nie jest dobry znak, to melancholia...a ta nie sprzyja "zacieśniainiu", to
                                                    rezygnacja...;)

                                                    > Muzą Ty jesteś, natchnieniem czy coś innego na rozum mi szkodzi ?:))

                                                    Poszukaj gdzie indziej, zazwyczaj nie jestem "szkodliwa'...tak bardzo :))))
                                                    >
                                                    > Wiem, wiem diamenty wody się nie boją, lecz do połysku ją czasem porywają gdy
                                                    > swój blask w inne rewiry chcą posłać. Szlachetności to nie szkodzi, a odmiana
                                                    > subtelną się wydaje.

                                                    Szlachetności nic nie szkodzi, tak jak i cnocie...cokolwiek znaczyc by miało ;)
                                                    >
                                                    > A to sen, a to gen i czas do jutra się szykować.

                                                    Geny odpowiednie, to władza, władza nad sobą, tylko wtedy mają sens,
                                                    gdy zapanujesz nad soba , zapanujesz nad wszystkim...prawie, czasem odrobina
                                                    szaleństwa jest wskazana...ale ta melancholia zdarzyc sie może :)))))

                                                    > Aaaalbo, co mi tam, jeans-day będę celebrować :)))))))

                                                    To miły dzień, po tygodniu unifikacji :))))
                                                  • heart-man Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 23.04.05, 02:52
                                                    Tniesz Pani mój post jakby epopeją zagmatwaną on był i zrozumienia w nim
                                                    trudno by odnaleźć.
                                                    A może umysł mój ogarnąć Twych myśli nie godzien ?
                                                    Powiadam Ci przeto: nie lękaj się mojej percepcji ani fantazji ani kalkulacji,
                                                    a w szczególności analizy otulonej wokół zjawisk pozornie niepojętych.
                                                    Bo radości ja nie mam w szukaniu rzeczy pokrętnych, które naprawdę prostotą się
                                                    jawią
                                                    Picasso kochany był lecz u kresu dni swoich odkrył, że prostota po stokroć
                                                    lepsza jest od bohomazów, które w swym życiu czynił.
                                                    Myśli me cytowania nie warte by do zrozumienia ja pasować. Jasne są jak grzywy
                                                    fal na morzu, słońcem wygładzone.
                                                    Szukać nie będę bo wiem Pani, że to Ty do netu mnie przyciągasz i chciwość mą
                                                    na doznania wątpliwe rozwijasz.

                                                    Dzień usnął spokojnie w refleksji procentami pochwalonej :))))))
                                                  • libressa Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 23.04.05, 03:18
                                                    Wiem ,ze nie lubisz mych cieć, cokolwiek znaczyc by miały :)
                                                    Nie smuc sie zbytnio, sama dla siebie bywam zagadką ;)
                                                    Nie lękam sie Twych mysli, raczej obawiam sie swoich ...
                                                    Pokrętnośc to najlepszy kamuflaż, czesto prowdzi do absurdu,
                                                    ale skrywa dobrze te prostte, ona bowiem delikatną materia jest :)
                                                    Wybacz,ze do "złego" Cie ciągnaie za moją przyczyną...

                                                    > Dzień usnął spokojnie w refleksji procentami pochwalonej :))))))

                                                    Takoz sam wieczor procentami spełniony :)
                                                  • heart-man Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 24.04.05, 02:39
                                                    Właśnie, a czy ja dla siebie zagadką jestem Pani?
                                                    Hmm, nie sądzę, choć ostrożność każe przypuszczać inaczej:)
                                                    Dla Ciebie też chyba nie jestem, prawda?:))

                                                    Do złego zaś coraz mniej mnie ciągnie, z czego bardzo jestem rad, ale do Ciebie
                                                    Pani ciągnie nieprzerwanie mocno. Wszak Ty Boginią jesteś i cokołów Ci nie
                                                    trzeba, aby cię dostrzec, ani trąb i fanfar by usłyszeć:))

                                                    Rzeka czernią spowita blask świateł odbija.
                                                  • libressa Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 24.04.05, 10:17
                                                    Poznanie siebie ma wymiar psychofizyczny, jest więc zagadką.
                                                    Ciało to zbior atomów cząsteczek, ktorymi rządzą prawa fizyczno-chemiczne,
                                                    umysł to "wrażenie" odbierane poprzez obserwacje i obraz ;)
                                                    Czy potrafimy tym sterować, tak naprawdę ??

                                                    Słońce i ta cudnie kwitnącą na różowo wiśnia...
                                                    Czy wyda owoce tego roku?? :)
                                                  • heart-man Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 24.04.05, 10:33
                                                    A jednak mnie znasz:))))))
                                                    Włączyłem maszynę o 10.17:)))))))
                                                    Zaczynam się bać :)))
                                                    Wyłączaaaaaam!!!!!!
                                                  • libressa Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 24.04.05, 12:12
                                                    Przypadek ;)
                                                    ale lodówki nie otwieraj...:DDDD
                                                    Moe tam bzc Boosssoonoga Libressa
                                                  • heart-man Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 25.04.05, 00:56
                                                    Zajrzałem do lodówki - spleśniały ser - tylko nie wiem czy taki miał być czy
                                                    coś się na nim wyhodowało?
                                                    Już zupełnie nie dbasz o dom.
                                                    Dobrze, że o mnie jeszcze trochę:))))
                                                  • libressa Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 25.04.05, 17:38
                                                    heart-man napisał:

                                                    > Zajrzałem do lodówki - spleśniały ser - tylko nie wiem czy taki miał być czy
                                                    > coś się na nim wyhodowało?

                                                    A czego się spodziewałes kawioru, łososia???
                                                    Zawsze możesz wyłączyć oświetlenie :))))

                                                    > Już zupełnie nie dbasz o dom.

                                                    Obiecałeś,ze Gosia bedzie przychodziła trzy razy w tygodniu,
                                                    ona przychodzi raz i tylko wtedy kiedy ja wyjeżdżam,
                                                    czy to cos znaczy, czy powinnam sie tym martwić, Kochanie ??

                                                    > Dobrze, że o mnie jeszcze trochę:))))

                                                    Mogłabym równie dobrze o Tobie to powiedzieć:))))
                                                    Debet na "platynie", to nie jest dobry omen na przyszłość ;)
                                                  • heart-man Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 25.04.05, 19:03
                                                    Kochanie Gosia przychodzi nie raz w tygodniu tylko raz na dwa tygodnie, a to
                                                    dlatego, że tak subtelnie wyczyściłaś moje konto, że teraz cała moja pensja
                                                    idzie na spłacanie tego cholernego debetu, co zresztą wyraźnie po mnie widać.
                                                    Nie martw się, poza tragicznie uprasowanymi koszulami nic mnie z nią nie łączy,
                                                    ale wiem, wiem żelazko jest dla Ciebie zbyt przyziemną sprawą, taką zupełnie
                                                    niefilozoficzną, prawda?
                                                    No cóż o „platynie” możemy zapomnieć (i nie tylko) bo za Twoimi wydatkami
                                                    Fundusz Walutowy by nie nadążył, a co dopiero ja Skarbie: )
                                                    A swoją drogą to dziwi mnie trochę skąd masz pieniądze na te Twoje permanentne
                                                    wyjazdy? Przypuszczam, że jest coś o czym nie wiem bo moje, przepraszam nasze
                                                    konto nie jest już tu chyba zbyt przydatne?
                                                  • libressa Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 25.04.05, 21:31
                                                    heart-man napisał:

                                                    > Kochanie Gosia przychodzi nie raz w tygodniu tylko raz na dwa tygodnie, a to
                                                    > dlatego, że tak subtelnie wyczyściłaś moje konto, że teraz cała moja pensja
                                                    > idzie na spłacanie tego cholernego debetu, co zresztą wyraźnie po mnie widać.

                                                    Przesadzasz jak każdy facet, jestes taki monotemtyczny, debet i debet :)*

                                                    > Nie martw się, poza tragicznie uprasowanymi koszulami nic mnie z nią nie
                                                    łączy,

                                                    Uprzedzałam,ze Gosia to nie jest dobry pomysł, ale Ty oczywiście jak zwykle
                                                    swoje..."wiesz ona ma takie ładne "oczy"...a ja naiwna ...:)
                                                    >
                                                    > ale wiem, wiem żelazko jest dla Ciebie zbyt przyziemną sprawą, taką zupełnie
                                                    > niefilozoficzną, prawda?

                                                    żelazko what is it??

                                                    > No cóż o „platynie” możemy zapomnieć (i nie tylko) bo za Twoimi wy
                                                    > datkami
                                                    > Fundusz Walutowy by nie nadążył, a co dopiero ja Skarbie: )

                                                    Znowu przesadzasz, to naprawde mnie irytuje, jestes szczegolarz ,zeby nie
                                                    powiedziec ...skapiec...z Galicji pochodzisz ,czy jak, w rodzinie SZkotów
                                                    miałes ....boszzzzz, jak mogłam tego nie dostrzeć...:)

                                                    > A swoją drogą to dziwi mnie trochę skąd masz pieniądze na te Twoje
                                                    permanentne
                                                    > wyjazdy?

                                                    Powinienes sie cieszyć, to całkowicie jest zwolnione od podatku :)*
                                                    nwet działałnosci nie trzeba rejestrować i wcale nie jest "szarą strefą" :)

                                                    Przypuszczam, że jest coś o czym nie wiem bo moje, przepraszam nasze
                                                    > konto nie jest już tu chyba zbyt przydatne?

                                                    No z czystej sympatii, do tej platyny, chociaż przyznam szczerze wolałaby jakis
                                                    klejnot w platynie, niz kawałek plastiku :)

                                                    Muskat rewelacyjny, brawo dla Kotka :D
                                                    Powinniśmy tego razem spróbować :)*
                                                  • heart-man Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 28.04.05, 02:04
                                                    Tak Kochanie przesadzam, ale nie z debetem tylko tę rosnącą cebulę pod
                                                    zlewozmywakiem do doniczek, po Twoich zasuszonych kwiatkach, które nie wiedzieć
                                                    czemu, przestały być nagle dla Ciebie najważniejszą istotą w naszym domu.
                                                    I wcale nie w wyniku mojego skąpstwa wpieprzam od roku ten suchy chleb z masłem
                                                    i szczypiorkiem wyhodowanym na parapecie!
                                                    I to tylko dzięki Gosi, która raz po raz go podleje.

                                                    Nawet nie wiem, jakiego koloru są jej oczy, ale obiecuję Ci, że już niedługo to
                                                    się zmieni.

                                                    Jestem Ci naprawdę wdzięczny, że Twoje nieustanne podróże nie są opodatkowane,
                                                    choć nie zdziwię się jeśli w skrzynce, lawinowo zaczną się pojawiać wezwania do
                                                    zapłaty.
                                                    Zapomnij o jakiejkolwiek, mojej reakcji na tę ewentualną stertę kwitów.
                                                    W końcu jesteś już dużą dziewczynką skoro marzą Ci się klejnoty w platynie.
                                                    Proszę Cię pozostan przy tych marzeniach jak najdłużej, byleby nie przyszło Ci
                                                    do głowy je realizować.

                                                    Pytał o ciebie jakiś pan w Volvo. Powiedziałem, że za 50 zł powiem mu gdzie
                                                    jesteś. Nie dał się nabrać – Dupek! Chyba już wszyscy wiedzą, że jedyne miejsce
                                                    gdzie Cię mogę spotkać to to nieszczęsne forum.

                                                    No chyba, że ten muskat….?:)
                                                  • libressa Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 04.05.05, 19:46
                                                    heart-man napisał:

                                                    > Tak Kochanie przesadzam, ale nie z debetem tylko tę rosnącą cebulę pod
                                                    > zlewozmywakiem do doniczek, po Twoich zasuszonych kwiatkach, które nie
                                                    wiedzieć
                                                    >
                                                    > czemu, przestały być nagle dla Ciebie najważniejszą istotą w naszym domu.
                                                    > I wcale nie w wyniku mojego skąpstwa wpieprzam od roku ten suchy chleb z
                                                    masłem
                                                    >
                                                    > i szczypiorkiem wyhodowanym na parapecie!
                                                    > I to tylko dzięki Gosi, która raz po raz go podleje.

                                                    Gosia, Gosia ciągle ta Gosia, takie trywialne :(
                                                    >
                                                    > Nawet nie wiem, jakiego koloru są jej oczy, ale obiecuję Ci, że już niedługo
                                                    to
                                                    >
                                                    > się zmieni.

                                                    Koniecznie sprawdź, nigdy w naszej rodzinie nie było pozytywistów, bratanie sie
                                                    z ludem, to nie jest trendy...:(
                                                    >
                                                    > Jestem Ci naprawdę wdzięczny, że Twoje nieustanne podróże nie są
                                                    opodatkowane,
                                                    > choć nie zdziwię się jeśli w skrzynce, lawinowo zaczną się pojawiać wezwania
                                                    do
                                                    >
                                                    > zapłaty.
                                                    > Zapomnij o jakiejkolwiek, mojej reakcji na tę ewentualną stertę kwitów.

                                                    Skarbie, nie mamy rozdzielnosci majątkowej, odpowiadamy
                                                    solidaranie...Pamietasz "Na dobre i na złe...jak w serialu...
                                                    I nie kombinuj wiecej bo "poskarże sie" w sądzie,ze zalegasz mi z alimentami
                                                    trzy lata i tego pięknego Maybacha...komornik porwie :DDDD

                                                    > W końcu jesteś już dużą dziewczynką skoro marzą Ci się klejnoty w platynie.
                                                    > Proszę Cię pozostan przy tych marzeniach jak najdłużej, byleby nie przyszło
                                                    Ci
                                                    > do głowy je realizować.

                                                    Jestem w trakcie...realizacji pewnego Projektu, niezwykle obiecujace
                                                    przedsiewzięcie a jaka konstrukcja echhhhh :DDD
                                                    >
                                                    > Pytał o ciebie jakiś pan w Volvo. Powiedziałem, że za 50 zł powiem mu gdzie
                                                    > jesteś. Nie dał się nabrać – Dupek! Chyba już wszyscy wiedzą, że jedyne m
                                                    > iejsce
                                                    > gdzie Cię mogę spotkać to to nieszczęsne forum.

                                                    Jasne ,ze doopek kto dzisiaj jeździ volvo, kiedys mowiło sie "dyskretny urok
                                                    burżuazji" a dzisiaj...nie szastaj tak gotówka bardzo Cie proszę, znowu pani z
                                                    kiosku upominała sie o gotowke za Twoje gazety, z uwagi na kryptoreklamę
                                                    pomine ,ale to chyba tekulinarne , co to potrawy z " jednego garnka" czy cóś...
                                                    >
                                                    > No chyba, że ten muskat….?:)
                                                    A tu Cie mam, własnie dla tego Muskata...
                                                    ten nasz zwiazek ma szanśe przetrwać :)*
                                                  • heart-man Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 05.05.05, 02:21
                                                    Tak projekty to Twoja specjalność, dlatego zapewne tak długo Cię tutaj nie
                                                    było, prawda? Nie wspominając o domu.
                                                    Za gazety zapłacę w lipcu, jeśli do tej pory zarobię na zbieraniu truskawek lub
                                                    innych płodów rolnych, oczywiście.
                                                    Nie wiem czemu ale liczyłem, że pojawisz się w domu w zeszłym tygodniu i jak
                                                    zwykle się przeliczyłem. Cóż, jestem przekonany, że długi weekend spędziłaś
                                                    wspaniale:)
                                                    Z drugiej strony jest mi bardzo dobrze tak jak jest, wszak czuję Twoje myśli
                                                    jak ciarki na plecach, które pojawiają się w najmniej oczekiwanym momencie, a
                                                    jednak zaskoczeniem nie są.
                                                    Bo widzisz Pani więzy nie tylko liną można sprawić, ale tym światłem istnienia,
                                                    którego promienie połączyć się mogą w finezję lasera. Myśli zaś, jak ziarnka
                                                    piasku z rożnych klepsydr jednak tę samą chwilę przecież pochłaniają.

                                                    Muskat z kolei magnetyzmem jakimś charakteryzować się wydaje:))
                                                  • libressa Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 07.05.05, 09:04
                                                    heart-man napisał:

                                                    > Tak projekty to Twoja specjalność, dlatego zapewne tak długo Cię tutaj nie
                                                    > było, prawda? Nie wspominając o domu.

                                                    Wybacz Skarbie, Projekty to moja nie tylko specjalność,ale słabość ogromna,
                                                    wręcz niepohamowana namietność. Wiesz jaka to przyjemność, tworzyć!!!
                                                    Dom no cóż, to nieruchomość, tylko :D

                                                    > Za gazety zapłacę w lipcu, jeśli do tej pory zarobię na zbieraniu truskawek
                                                    lub
                                                    >
                                                    > innych płodów rolnych, oczywiście.

                                                    Zapowiada się sezon obfitujący w ten wspaniąły owoc, ktory w zestawieniu z bita
                                                    śmietaną stwarza wrażenie "nieba na podniebieniu", to istny Raj ;)

                                                    > Nie wiem czemu ale liczyłem, że pojawisz się w domu w zeszłym tygodniu i jak
                                                    > zwykle się przeliczyłem. Cóż, jestem przekonany, że długi weekend spędziłaś
                                                    > wspaniale:)

                                                    Dłuugi weekend był bardzo pracowity, zaległości musiałam nadrobić, wybacz :)

                                                    > Z drugiej strony jest mi bardzo dobrze tak jak jest, wszak czuję Twoje myśli
                                                    > jak ciarki na plecach, które pojawiają się w najmniej oczekiwanym momencie, a
                                                    > jednak zaskoczeniem nie są.

                                                    Tęskniłam za Tobą bardzo Skarbie, wszak przyzwyczajenie jest "druga naturą
                                                    człowieka" ;)
                                                    Jesli chodzi o "ciarki", mam nadzieje,ze nie były to dreszce zwiastujące
                                                    przeziębienie ??

                                                    > Bo widzisz Pani więzy nie tylko liną można sprawić, ale tym światłem
                                                    istnienia,
                                                    >
                                                    > którego promienie połączyć się mogą w finezję lasera.

                                                    Laser daje "zimne" światło, finezyjne, ale zimne, raczej blask "ogniska" i
                                                    ciepło z niego emanujące...:)*

                                                    Myśli zaś, jak ziarnka
                                                    > piasku z rożnych klepsydr jednak tę samą chwilę przecież pochłaniają.

                                                    Ziarnka piasku mogą posłuzyc do "zbudowania" "prostej babki", ale również mogą
                                                    posłuzyć do zbudowania pięknego zamku, albo pięknej postaci...;)
                                                    Nie wspomnę, co można z niego "ukręcić" :D
                                                    >
                                                    > Muskat z kolei magnetyzmem jakimś charakteryzować się wydaje:))

                                                    Muskat, to jak mantra...będzie dzisiaj z Nami...:)*
                                                  • heart-man Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 08.05.05, 01:51
                                                    Kochanie, bicz można z tego ukręcić!!
                                                    Tak się sprężyłem żeby znaleźć niebanalne porównanie, a Ty oczywiście
                                                    rozwaliłaś moją, misternie utkaną konstrukcję myślową w pył.
                                                    Taaak, myślowa ona była????
                                                    Cieszę się niezmiernie, że za mną tęsknisz, niestety radość ta jawi mi się
                                                    jakaś mało zadowalająca i wynika to chyba z tęsknoty mojej….
                                                    Oooo jak się okazuje nie tylko mojej, co zaczyna mnie wk…. ale oczywiście
                                                    kontrolnie:))
                                                    Muskat bardzo dobrze na humor robi i nawet pić go nie trzeba jeno popatrzeć na
                                                    butelkę wystarczy.:))
                                                    Hmm nie tylko w % radość, prawda?
                                                  • libressa Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 08.05.05, 07:41
                                                    heart-man napisał:

                                                    > Kochanie, bicz można z tego ukręcić!!

                                                    Z ustmi mi go wyjąłeś Skarbie :)

                                                    > Tak się sprężyłem żeby znaleźć niebanalne porównanie, a Ty oczywiście
                                                    > rozwaliłaś moją, misternie utkaną konstrukcję myślową w pył.
                                                    > Taaak, myślowa ona była????

                                                    Boszzzzz, tak mi przykro, ale to wspomnienie, nie tak dawno przecież
                                                    spotkaliśmy się jakże wtedy było miło i ten twoj tors z niezerowym zarostem
                                                    przecież, ktora z Kobiet mi znanych bądź nie, dostapiła tego widoku, echhhh ;)

                                                    > Cieszę się niezmiernie, że za mną tęsknisz, niestety radość ta jawi mi się
                                                    > jakaś mało zadowalająca i wynika to chyba z tęsknoty mojej….

                                                    Tesknota, mówisz, to mega tęsknota, to cała Machapuchare tęsknot ;))))

                                                    > Oooo jak się okazuje nie tylko mojej, co zaczyna mnie wk…. ale oczywiście
                                                    >
                                                    > kontrolnie:))

                                                    Nic na to nie poradzisz, tak to jest z odrzuconymi "zerami po przecinku" ;D

                                                    > Muskat bardzo dobrze na humor robi i nawet pić go nie trzeba jeno popatrzeć
                                                    na
                                                    > butelkę wystarczy.:))
                                                    > Hmm nie tylko w % radość, prawda?

                                                    A ten mały trybuszonik uroczy, nieprawdaż??

                                                    Procenty, no cóż, oby to nie były te, ktore mówia o "pełzającej", "kroczącej"
                                                    lub "galopującej", bo może zakończyć się "hiper", ale to juz nie bedzie wtedy
                                                    Muskat tylko ewentualnie Brandy ;DDDD
                                                  • heart-man Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 12.05.05, 03:20
                                                    Galopującą to my mamy na koncie Słonko:)))
                                                    A propos konta to jakieś dziwne się zrobiło ostatnio, bo strasznie dużo pustych
                                                    przelewów na nie wpływa:)))
                                                    Podejrzewam, że starasz mi się udowodnić, iż spłacasz jakieś zobowiązania.
                                                    Trybuszniok się ostał jeno, a rzeka płynie Ciągle w tę samą stronę i żagli na
                                                    niej coraz więcej.
                                                    W nocy pod samochodem znalazłem małego kotka. Do domu go nie wziąłem bo wiesz –
                                                    alergia:)) Ale zachwyciłem się nim chwilkę bo taki tygrysek trochę i nadałem
                                                    mu, no ciut za długie, imię: „Czogori zimą bez aparatów
                                                    tlenowych” :)))))))))))))))))))))))))))))
                                                    Wiem, wiem Twoja tęsknota potrafi postawić na nogi z czego nawet jestem rad
                                                    bardzo.:)))
                                                  • libressa Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 13.05.05, 08:36
                                                    heart-man napisał:

                                                    > Galopującą to my mamy na koncie Słonko:)))

                                                    Jak galopuje, to chyba dobrze, ruch jest zdrowy :)))

                                                    > A propos konta to jakieś dziwne się zrobiło ostatnio, bo strasznie dużo pustych
                                                    >
                                                    > przelewów na nie wpływa:)))
                                                    > Podejrzewam, że starasz mi się udowodnić, iż spłacasz jakieś zobowiązania.

                                                    Skarbie nigdy nie słysząłęs, o pomyłkach bankowych??? To zapewne ten
                                                    przypadek!!! Nie demonizuj :)*

                                                    > Trybuszniok się ostał jeno, a rzeka płynie Ciągle w tę samą stronę i żagli na
                                                    > niej coraz więcej.

                                                    Jeśli dobrze zrozumiałam, to masz nową pasję, zbieranie trybuszoników, nareszcie
                                                    odnalazłeś cel jakze sie cieszę :)*

                                                    > W nocy pod samochodem znalazłem małego kotka. Do domu go nie wziąłem bo wiesz
                                                    > alergia:)) Ale zachwyciłem się nim chwilkę bo taki tygrysek trochę i nadałem
                                                    > mu, no ciut za długie, imię: „Czogori zimą bez aparatów
                                                    > tlenowych” :)))))))))))))))))))))))))))))

                                                    Bardzo pięknie go nazwałeś, nic to ,ze długa nazwa, to nie jest pospolite, bo
                                                    skoro ów kotek biwakował pod Twoim samochodem , to jest znak, Kotki nie
                                                    wybieraja na "chybił trafił":DDD

                                                    > Wiem, wiem Twoja tęsknota potrafi postawić na nogi z czego nawet jestem rad
                                                    > bardzo.:)))

                                                    Nie tylko na nogi Skarbie, przecież wiesz ;))))))))
                                                  • heart-man Re: DOBRANOC :)DZIEKI ZA MILA ROZMOWE :)) 14.05.05, 00:04
                                                    Kochanie, pasji Ci u mnie całkiem dużo, tylko ostatnio czasu nie za wiele. Ale,
                                                    ale czarne chmury dzisiaj nieco zbladły, a jutro będą już tylko białymi
                                                    obłoczkami, więc cieszę się, że mgła na rzece niezbyt duża i pogoda słoneczna
                                                    się zbliża.
                                                    Trybusznioki zaś nie rosną na trawnikach, a i nabyć ich w drodze kupna nie
                                                    łatwo, więc do innych eliksirów skierowałem swoją wolę, nad którą panować
                                                    uwielbiam.
                                                    Zamyśliłem się nad tą tęsknotą przez chwilę jeno bo wyniku tej zawiłej analizy
                                                    dostrzec nie mogłem:))) Podejdę do problemu raz jeszcze kiedy ten gen okrutny
                                                    i wieczór śpiący męczyć mnie przestaną.
    • dorjana Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 12.04.05, 00:24
      Sa:)
    • wirydianna Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 15.04.05, 01:29
      hm..jak coórka Marka...hm..to jak najbardziej :) nocna (córka ) marka
      • wredny.prowokator Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 15.04.05, 01:33
        nikogo nie ma. :)))
    • daruniaelo Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 18.04.05, 02:02
      nie mam na imię marek ale jestem ewidentnie nocna :D
      • northumberland Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 18.04.05, 02:20
        ja mam na kominku zajaczka ... wielkanocnego... ale to sie chyba nie liczy..:(
    • olindaa Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 23.04.05, 03:11
      a owszem,ale to wiedza tylko wtajemniczeni!!!!
    • wojtow Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 14.05.05, 08:06
      Są tu ranne marki :)
      • grey56 Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 14.05.05, 08:13
        Jestem,ale ranny Roman.;))
        • grey56 Re: CZY SĄ TU JAKIES "NOCNE MARKI"??? :)........ 14.05.05, 08:17
          a w zasadzie to tylko ranny.;((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka