Dodaj do ulubionych

Milosc po 40stce...

13.04.05, 02:01
Czy znacie takie osoby, ktore zakochaly sie pierwszy raz dopiero po 40stce i
byla to milosc odwzajemniona?
Obserwuj wątek
    • magda985 Re: Milosc po 40stce... 13.04.05, 02:09
      Znam taką osobę,to koleżanka mojej mamy. Jest szczęśliwa,ale wstydzi się
      okazywać tego przy innych,bo uważa że w jej wieku już nie wypada tak szaleć jak
      młodym.. Zupełnie się z nią nie zgadzam!!! "KAŻDEMU WOLNO KOCHAĆ,TO MIŁOŚCI
      SŁODKIE PRAWO.."
    • chris62 Re: Milosc po 40stce... 13.04.05, 14:11
      Może nie po raz pierwszy, ale pierwszy raz tak mocno jak nigdy dotąd owszem.
    • wacekdluginos Re: Milosc po 40stce... 13.04.05, 21:22
      ja caly czas soie zakochuje
      • echo_echo Re: Milosc po 40stce... 13.04.05, 21:24
        wacek daj trochu tego nochala...:) co bym se przydluzyl...
    • pusi06 Re: Milosc po 40stce... 13.04.05, 22:32
      znam...to wsopaniałe, ze ludzie potrafią się odnależć, a wiek nie powinien być
      przeszkodą.
      Ja jednak nie mam szczęścia w milośći, szkoda, bo tak wiele chciałam dać.
    • malinka48 Re: Milosc po 40stce... 14.04.05, 08:30
      miłość po czterdziestce jest wysublimowana, delikatna, może nawet trochę
      perwersyjna:))i dlatego jest wspaniała.
      • malgo44 Re: Milosc po 40stce... 14.04.05, 08:45
        malinka - dokładnie tak
        i pełniejsza i piekniejsza i głębiej przezywana i..ech co tu duzo gadać
        • malinka48 Re: Milosc po 40stce... 14.04.05, 12:37
          niczym wino z winnic Bordeaux:)))
    • marysia6211 Re: Milosc po 40stce... 15.04.05, 11:29
      A ja sie nie zgadzam, wg mnie ludzie po 40ce maja juz na tyle rozumu i trochę
      życia za sobą że w głupoty typu miłość nie wierzą.
      • chris62 Re: Milosc po 40stce... 15.04.05, 15:19
        marysia6211 napisała:

        > A ja sie nie zgadzam, wg mnie ludzie po 40ce maja juz na tyle rozumu i trochę
        > życia za sobą że w głupoty typu miłość nie wierzą.

        Hmm - Żal mi Cię.
        • omega999 Re: Milosc po 40stce... 15.04.05, 15:38
          Tak myslalam, ze bedzie zrownowazona, spokojna, bez porywow. Co za
          bzdura...byla porywajaca, podniecajaca, bardzo romantyczna . Na pewno
          najwieksza, najbardziej namietna...cudowna. a o wieku zapomnialam, czulam sie
          jak nastolatka. tylko mialam wiecej do ofiarowania, wiecej odwagi, milosci,
          wszystkiego...bosko bylo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka