humprey_bogart
13.04.05, 15:50
niestety nie umiem wklejać linków i zdjęć, skopiowałam zatem całość i wklejam
poniżej. ;)
Znalazłam u młottka....
"M jak Miłośc odcinek 13674" -znalazłam w necie
Autor: Gość: EWA IP: *.star.net.pl / 213.172.183.*
Data: 08.04.2005 19:29 + dodaj do ulubionych wątków
skasujcie post
+ odpowiedz cytując + odpowiedz
..i wklejam bo wiem ze tu jest duzo fanów:Córka Ewy -Oleńka idzie do
pierwszej klasy. Nie może rano wstać, bo ma na 7:00, ale jakoś daje radę.
Zresztą doktor Kotowicz, czyli "wujek Januś" ją podwozi. Rowerem, bo auto za
dużo pali.
Krzysztof znowu zmienia samochód- Audi A8 już go znudziło, teraz kupuje
Mersedesa 660 Kompresora. Jednak jego radość przytłoczył fakt, iż Maria miała
wypadek i rozwaliła wczorajszy zakup- Yamahe DragStar 1700... Szkoda
motoru... Krzysztof jedzie do Marii do szpitala (w Leśnej Górze) i jej nie
poznaje- straciła nos. Stefan gorąco modli się za swoją Wspólniczkę (razem
sprzedają i produkują złote sedesy) i nos odrasta. W następnym odcinku Stefan
dojdzie do wniosku, że zostanie księdzem.
Małgosia żyje ze Zbyszkiem Filarskim w pobliskim lesie (nadal ukrywają się
przed Krysią), jednak nie mogą mieć dzieci, bo Małgosia jest bezpłodna. Jaka
szkoda... Cóż za pech...
Była żona Zbyszka pracuje teraz u Zduńskich jako pomoc domowa. Opłaca się jej
to, bo nieźle płacą.
Kamilowi rodzi się kolejny syn, szósty zresztą, wraz z żoną (Jolką, koleżanką
Hanki) decydują, że dadzą mu na imię Ryszard na cześć Klanu.
Drugie dziecko Reni właśnie zaczyna gimnazjum, a pierwsze czyli Justyna
znalazło super pracę- gospodyni na Plebanii w Gdańsku, w parafii św. Brygidy.
Ksiądz Henio się ucieszy.
Hania rozwiodła się z Markiem, mieszka teraz w Warszawie z Norbertem. Norbert
powiesił swój złoty medal olimpijski w biegu na 400 metrów nad ich wspólnym
łóżkiem. Hania jest dumna z kochanka. Jeszcze mu nie powiedziała, że jest w
ciąży.
Mateuszek na szczęście nie wrodził się z wyglądem do ojca, jest wysokim
blondynem. Zresztą, kto wie czy Marek aby na pewno jest jego ojcem...
No więc Mateuszek zarobił jedynkę, boi się o tym powiedzieć matce, bo znowu
dostanie kablem od żelazka, ale to przecież nie jego wina, że jest tempy,
więc jedzie PKSem do Grabiny, do babki i dziadka. Oni go głaszczą po głowie,
nadają na Hankę i na Marka (na Marka nadają codziennie odkąd przeszedł na
buddyzm) i chłopiec wraca do domu. W następnym odcinku okaże się, że Lucek
jest transwestytą i cała harmonia rodzinna się zachwieje.
Marta żyje z Rafałem nadal na kocią łapę, bo nie jest pewna swej miłości.
Rafał kupuje w końcu perukę, bo się wstydzi tego swojego łysienia. Marta
właśnie zakończyła proces Tarnobrzeskiej oskarżonej o zamordowanie Jacka.
Skazała ją na karę śmierci poprzez wyrwanie głowy imadłem. Pogrzeb Jacka
odbędzie się jak znajdą wszystkie jego szczątki (72% już mają, brakuje
jeszcze trzech palców i nogi i prawego ucha). Nawiasem mówiąc, królowa
Elżbieta widziała w swoim stawie czyjąś nogę.
Łukasz kupił ojcu dwa rekiny ludojady, wrzucają je do akwarium, Hanka
oczywiście pomaga.
propos Łukasza, brzydki się zrobił strasznie, zapuścił włosy (ma teraz już
takie do ramion) i wąsy. Mówi, że chce jeszcze mieć brodę. Marta martwi się
trochę o niego, bo codziennie przyprowadza do domu inną dziewczynę i każda
ucieka po półgodzinie, więc chce przeprowadzić z synem poważną rozmowę na
temat miłości. W końcu jest specem od tych spraw.
Piotrek i Kinga przeprowadzili się w końcu do Łodzi i żyją z kradzieży
firmowych ciuchów wprost z hurtowni.
Córka Pawła i Madzi kończy dzisiaj 2 latka. Rodzice kupują jej na prezent
trąbkę. Mała Danusia jest bardzo szczęśliwa z tego powodu i mówi do Pawła
`Ładny jeśteś', co bardzo go wzrusza.
Jaroszy oświadcza się Badeckiej, jednak ona nie przyjmuje oświadczyn,
ponieważ nadal kocha Marka. A Marek zdaje egzamin na policjanta (łapówka...)
i na tym odcinek się kończy.