Dodaj do ulubionych

Teściowie

03.05.05, 18:26
Jakie widzicie plusy i minusy mieszkania z teściami??? Razem z mężem
zastanawiamy się nad zamieszkaniem u moich lub jego rodziców. A może lepiej
wynająć jakies małe mieszkanko?? Zaznaczam, że i jego i moi rodzice maja
domki jednorodzinne i miejsca jest dużo, ale zastanawiamy się, czy nie będą
się oni za bardzo wtrącać w nasze życie?? Czy nie lepiej od razu mieszkać
osobno??
Obserwuj wątek
    • tonya4 Re: Teściowie 03.05.05, 18:32
      zdecydowanie osobno.To najzdrowszy uklad.Wy musicie sie sami dotrzec, a z reka na sercu-niewtracajacy sie lub niekomentujacy przynajmniej rodzice to ewenement.Plusem z reguly jest strona finansowa.Pomoc przy dzieciach(ale i tu albo pogodzisz sie , ze beda wychowywane tak jak robilo to starsze pokolenie, albo konlikt gotow).Minus , to zycie dwoch kobiet pod jednym dachem.Nie polecam.
    • bar30 Re: Teściowie 04.05.05, 13:54
      Jeżeli zdecydujecie się na mieszkanie z rodzicami to moim skromnym zdaniem
      zrobicie najgłupszą rzecz na swiecie. My z zona mieszkalismy jakis czas z
      rodzicami. Koszmar. Po prostu koszmar. Do wszystkiego wtrącali się teściowie.
      Nie można było miec swojego zdania. Ich zdanie było najważniejsze. A jak się
      urodziło nam dziecko, to juz się wtedy zaczęlo. Zle ubieracie, zle karmicie, za
      dużo zabawekk . Zabawki takie a takie. A teraz nie idzcie na dwor bo wiaterek a
      teraz to a teraz tamto. Caly dzien. Mozna zwariowac. Mowimy nie noscie dziecka
      na rekach caly dzien bo dziecku nie bedzie sie chcialo chodzic potem. Nie o
      czywiscie nie mamy racji. Oni nawet mowia nam wprost, ze lepiej wychowuja
      dziecko od nas. Juz nawet nie zabawiaja a wrecz wychowuja.
      Powiem ci dziewczyno zastanow sie nad tym powaznie. Na poczatku mieszkania z
      tesciami bylo cudownie. A potem, stopniowo coraz gorzej az do tego stopnia, ze
      teraz sie nienawidzimy.
      • kasianina Re: Teściowie 04.05.05, 16:01
        mieszkanie z tesciami to najgłupszy pomysł na świecie.Podam kilka banalnych
        przykładów z zycia przez kilka miesięcy z teściowa pod jednym dachem:
        - za mało masła dajesz Pawełkowi do kanapek( szczegół że zaczynał mu rosnąć
        drugi podbródek)
        - źle składasz koszule( co ja obchodża mojego męża koszule)
        - zostancie z psem na weekend ( jeden weekedn o.k ale 10 z kolei to juz
        przesada)
        - co za głupoty ogladacie w Tv ( lepsze niz M jak miłośc):)))
        - stara juz jesteś , czas na dziecko( 25 lat to juz ostatni dzwonek)
        - jaki drogie spodnie sobie kupiłaś ( 200 złotych- to nic przy wydatkach
        teściowej na kosmetyczki ( ok.1000 zł miesięczne)
        - ooooo znowu nie odkurzone( no bo to niby tylko mój obowiązek????)
        - macie mnie zawieść tam, przyjechać tu itp.
        Przykladów moge podawać tysiące
        • bocian20 Re: Teściowie 04.05.05, 16:14
          osobno błagam osobno ja tak mieszkam i nie zamieniłabym się za nic mój szwagier
          zamieszkał 3 lata temu ze swoją mamusią fakt wszystko mają podane kupione i
          zapłacone ale strach pomyśleć co będzie jak mamunia oczki zamknie co te
          przerośnięte dzieci bez niej zrobią ha ha przebudzenie będzie bolesne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka