Gość: randia
IP: 195.205.73.*
03.07.02, 10:09
Pewna firma włoska i japońska zdecydowały się co roku organizować
wyścig kajaków z ośmioosobową załogą. Obie drużyny trenowały intensywnie, a
kiedy nadszedł dzień zawodów każda była w pełni sił. Jednak to Japończycy
wygrali przewagą ponad 1 km. Po przegranej drużyna włoska upadła na duchu.
Główny menedżer zdecydował, że powinno się wygrać w następnym roku i
utworzył specjalną grupę w celu wytropienia sedna problemu. Grupa ta, po
przeprowadzeniu licznych badań odkryła, że Japończycy mieli siedmiu
mężczyzn przy wiosłach i jednego dowodzącego, podczas gdy drużyna włoska
miała jednego mężczyznę przy wiosłach i siedmiu dowodzących. W tej kryzysowej
sytuacji, menedżer dał oczywisty dowód swych
umiejętności kierowniczych: wynajął konsultantów do zbadania struktury drużyny
włoskiej.
Po wielu miesiącach wytężonej pracy, eksperci doszli do wniosku, że w drużynie
włoskiej było za dużo dowódców a za mało wioślarzy.Podpierając się raportem
ekspertów, zarząd firmy zmienił strukturę załogi: tylkoczterech dowodzących,
dwóch nadzorców dowodzących, jeden szef nadzorców i jeden wioślarz. Ponadto
wprowadzono zachętę dla wiosłującego w postaci systemu punktowego - aby
poszerzając zakres jego pracy i zwiększając mu odpowiedzialność, w rezultacie
podnieść jego motywację.W następnym roku Japończycy wygrali przewagą dwóch
kilometrów. Włosi natychmiast zwolnili wiosłującego z powodu znikomych
rezultatów osiągniętych w pracy, ale mimo to przyznali premie grupie
dowodzących za wielką gorliwość zademonstrowaną przez drużynę.Kolejne badania
przeprowadzone przez konsultantów wykazały, że obrana taktyka była słuszna, jak
również i system motywacyjny, tylko materiał powinien ulec polepszeniu:
W chwili obecnej Włosi projektują nowy kajak.