gastra1300
08.05.05, 16:09
Właściwie zastanawiam się czy dobrze umiejscawiam mój post. Jednak raz kozie
śmierć ;)
Zakochałam sie w chłopaku ode mnie 10 lat starszym.Ze wzajemnością. Pomijając
znaczącą różnicę wieku jaka nas dzieli (mam 17 lat), pozostaje mi problem z
niej wynikający.Boję sie związać, choćby na próbę. On ma 27 lat i raczej już
poważnie myśli o rodzinie. Ja 17 i przed sobą plany chociażby względem nauki.
Komuś może mój post wydać sie głupi i nie na miejscu , ponieważ skoro się
zakochałam to powinno mi być wszystko bez różnicy. Nie umie się wytłumaczyć.
Zależy mi na nim.Boję się, że nam nie wyjdzie, że nie jestem gotowa, żeby
angażować sie w taki związek. Nie chcę mieć wyrzutów sumienia względem niego,
gdyby to przeze mnie nam się nie udało, a z drugiej strony nie potrafię z
niego zrezygnować. Nie wiem co zrobić, dotychczas optymistycznie patrzałam na
wszystko, a tu nagle dotknęła mnie taka refleksja. Czy mam prawo zrobić to co
chcę, czy warto obejrzeć się na to co może się zdarzyć? Nie jestem egoistką,
dlatego tak trudno mi to rozsądzić.