Dodaj do ulubionych

GDZIE GO POZNAĆ...

10.05.05, 22:50
Czy moze ktoś sie orientuje gdzie mozna poznać ciekawego i wolnego faceta
koło 30tki? gdzie się wybrac ?
Obserwuj wątek
    • madziapoznan Re: GDZIE GO POZNAĆ... 10.05.05, 22:52
      hmmmmm
      może do agencji matrymonialnej?
      • m740 Re: GDZIE GO POZNAĆ... 10.05.05, 22:57
        ojjj,myśle ze nie odważyłabym sie.Pewnie są jeszcze jakieś inne miejsca tylko
        gdzie?
        • madziapoznan Re: GDZIE GO POZNAĆ... 10.05.05, 22:59
          kochana, przepraszam cię za swoją ironię. generalnie ostatnio faceci koszmarnie
          mnie wkurzają. gdzie GO poznać? wiesz dobrze, że nie ma złotej rady. trzeba
          próbować. wszędzie :)
          powodzenia.

          ps. ale pamiętaj, że najczęściej gra nie warta jest świeczki :)
    • yasec Re: GDZIE GO POZNAĆ... 10.05.05, 23:02
      Ja jestem koło 30! :) Ale jestem ... prawie żonaty - więc odpadam. ;(
      Ale powodzenia życzę! (może jakiś wolny fajny się znajdzie a nie już tylko sami
      osrani!) ;)
      • m740 Re: GDZIE GO POZNAĆ... 10.05.05, 23:09
        nie dziękuję,myślę ze się kiedyś znajdzie ,mogę jeszcze poczekac...
        • marcelina76 Re: GDZIE GO POZNAĆ... 10.05.05, 23:28
          Moja Droga
          nie oszukuj sie, ze mozesz jeszcze poczekac, bo czas jest naszym wrogiem numer
          1. Z wiekiem maleja mozliwosci i rosna wymagania.

          Nie trakuj tego jak jakis "wyrzut". Jestem w podobnej sytuacji i nie jest mi z
          tym wcale dobrze. W kwestii poszukiwania pozostawalam zawsze bierna i to moze
          jest blad. Jezeli znajdziesz skuteczna recepte, a nie bedzie to akt desperacji
          polegajacy na chodzeniu z transparentem pt. szukam drugiej polowki, PODZIEL sie
          ta wiedza.
          pozdrawiam serdecznie i zycze powodzenia
      • ping.tasmanski Re: GDZIE GO POZNAĆ... 15.05.05, 08:09
        he he. Pewnie nie masz juz brania to sie hajtasz :) No twój wybór. Rób jak
        chcesz , żeń sie i pracuj, garb sam ci urośnie
    • kawuel Re: GDZIE GO POZNAĆ... 10.05.05, 23:30
      A dlaczego koło 30-tki?
      Co wiek ma do rzeczy?
      Ustanawiając sobie takie wiekowe kryterium, z góry eliminujesz większość
      potencjalnych kandydatów i przypuszczalnie w tym tkwi twój problem, że poprzez
      wyidealizowanie sobie tego jednego jedynego stałaś się zbytnio wybredna.
      Zauważ że w zaledwie dwóch krótkich zdaniach zawarłaś aż trzy warunki które
      powinien spełniać twój facet:
      1. - ma być ciekawy
      2. - ma być wolny
      3. - ma być koło 30-tki
      Nie za dużo tych wymagań jak na dwa krótkie zdania?
      • gapysek Re: GDZIE GO POZNAĆ... 11.05.05, 00:46
        :) przeciez trzeba czegos wymagac od facetow no nie?

        zreszta i tak, w miare uplywu czasu wymagania maleja..
        wiec nie ma niczego straconego
        w pewnym wieku - wystarczy zeby oddychal:)
      • m740 Re: GDZIE GO POZNAĆ... 11.05.05, 01:03
        Niestety wiek jest dla mnie istotny,sama mam 31 .Myślę ze facet w wieku 20paru
        lat nie jest w stanie jeszcze powaznie myślec o zyciu,o obowiązkach,byc
        podporą,a raczej kwitnie jego zycie towarzyskie,hulanki,dyskoteki i inne...Już
        to przerabialam i nie mam czasu powtarzać.Moze stalam sie wybredna nie
        zaprzeczam ale za to wiem czego chcę,czego szukam.Pisząc że facet ma byc wolny
        to chyba nie warunek ...to normalne, nie szukam przygod i tyle.
        • kawuel Re: GDZIE GO POZNAĆ... 11.05.05, 05:00
          Po pierwsze nie należy uogólniać że wszyscy faceci w wieku 20-tu paru lat nie
          są w stanie poważnie myśleć o życiu, a po drugie to ciekawe dlaczego pomyślałaś
          tylko o młodszych od siebie?
          Nie sądzisz że facet po czterdziestce lub po pięćdziesiątce mógłby dać ci
          szczęście?
          Zapewniam cię, że walory które sobie cenisz u mężczyzn, co można wywnioskować z
          twojego ostatniego wpisu, prędzej znajdziesz u bardziej zaawansowanych wiekiem
          facetów niż u młodzików, co wcale nie dowodzi, że ci młodsi są ich całkowicie
          pozbawieni.
          • m740 Re: GDZIE GO POZNAĆ... 11.05.05, 09:54
            Myślę ze masz rację,szukam stabilizacji ,poczucia bezpieczenstwa.Chcialabym aby
            moj facet byl przewidywalny a taką cechę truno odnalesć w 20 latku.No i nie
            zamykam przedzialu wiekowego dla panow po 40 tce ,myślę własnie że tacy powinni
            się ujawnić by ich poznać...
            • kawuel Re: GDZIE GO POZNAĆ... 11.05.05, 15:15
              m740 napisała:
              > ... nie zamykam przedzialu wiekowego dla panow po 40 tce, myślę własnie że
              > tacy powinni się ujawnić by ich poznać ...

              Ujawnią się napewno gdy im tylko na to pozwolisz ...
              Jednakże stawiając bariery wiekowe i inne, nie pozwalasz na ujawnianie się tych
              wartościowych mężczyzn, gdyż czują się oni z góry skazani na porażkę i z tego
              powodu nawet nie usiłują się starać o twoje zainteresowanie się nimi.
              • gapysek Re: GDZIE GO POZNAĆ... 11.05.05, 16:11
                panowie po 40 niestety obarczeni sa juz wieloma przywarami - przywarami, ktore
                jeszcze nie wystepuja u panow 30 letnich.
                40latkowie sa juz przewaznie brzuchaci, dzieciaci - oczywiscie mowie o panach z
                tzw odzysku.
                40latkowie - kawalerowie - raczej sa juz nie do strawienia.

                30latkowie w porownaniu wiec o duuuuuuzo lepiej sie prezentuja.
              • m740 Re: GDZIE GO POZNAĆ... 12.05.05, 16:09
                kawuel napisał:
                > Ujawnią się napewno gdy im tylko na to pozwolisz ...
                > Jednakże stawiając bariery wiekowe i inne, nie pozwalasz na ujawnianie się
                tych
                > wartościowych mężczyzn, gdyż czują się oni z góry skazani na porażkę i z tego
                > powodu nawet nie usiłują się starać o twoje zainteresowanie się nimi.

                Byc moze masz troche racji w tym co piszesz ale nie do konca...moje oczekiwania
                chyba nie sa nazbyt wielkie aby mogly kogokolwiek zniechecic lub
                przestraszyc.Szkoda ze tak to odbierasz...Mysle ze predzej faceci stawiaja
                warunki ,ma byc mloda,piekna ,zadbana,madra,i najlepiej bogata ! dla mnie to
                wszystko nie tak istotne jak poczucie bezpieczenstwa,zaufanie,wiernosc i
                lojalnosc.chcialabym partnerskiego zwiazku a nie takiego na pokaz,uroda
                przemija inne wartosci sie dla mnie licza.(choc nie zaprzecze ze wyglad odgrywa
                jakas tam role przy pierwszym kontakcie)pozdr!
              • m740 Re: GDZIE GO POZNAĆ... 12.05.05, 16:11


                Byc moze masz troche racji w tym co piszesz ale nie do konca...moje oczekiwania
                chyba nie sa nazbyt wielkie aby mogly kogokolwiek zniechecic lub
                przestraszyc.Szkoda ze tak to odbierasz...Mysle ze predzej faceci stawiaja
                warunki ,ma byc mloda,piekna ,zadbana,madra,i najlepiej bogata ! dla mnie to
                wszystko nie tak istotne jak poczucie bezpieczenstwa,zaufanie,wiernosc i
                lojalnosc.chcialabym partnerskiego zwiazku a nie takiego na pokaz,uroda
                przemija inne wartosci sie dla mnie licza.(choc nie zaprzecze ze wyglad odgrywa
                jakas tam role przy pierwszym kontakcie)pozdr!
              • m740 Re: GDZIE GO POZNAĆ... 12.05.05, 16:22
                Mysle ze nie mam zbytnio wygorowanych oczekiwan,to nie tak...Uwazam ze faceci
                stawiaja poprzeczke wyzej ,chca miec piekne,mlode,madre i najlepiej bogate
                kobiety.Martwi mnie ze tak to odbierasz bo nie chce kogokolwiek zniechecic czy
                przestraszyc...Szukam stabilizacji i zaufania to wszystko.
                • konrado80 Re: GDZIE GO POZNAĆ... 12.05.05, 16:35
                  a dlaczego od razu bogatej?
                  ja tam szukam takiej ktora bedzie miala to cos
                  ale fajnie by bylo zeby przy okazji byla zaradna, madra
                  i tez oczekuje stabilizacji, a nie jakiejs przygody
                • kawuel Re: GDZIE GO POZNAĆ... 13.05.05, 07:00
                  To oczywiste że nie chcesz nikogo zniechęcić ani przestraszyć ale robisz to
                  mimowolnie stawiając potencjalnym kandydatom warunki oraz bariery na co
                  zwróciłem ci uwagę.
                  Jeśli zaś chodzi o facetów i ich oczekiwania w stosunku do kobiet, to nie
                  należy uogólniać że wszyscy lub choćby ich większość szuka tylko tych młodych,
                  pięknych i bogatych. O mądrych nie wspominam bo wszystkie kobiety są mądre,
                  tylko niektóre są mądre inaczej :-)
                  Ale na poważnie to zapewne wśród mężczyzn są też tacy o których wspomniałaś ale
                  przecież nikt ci nie karze z nimi się wiązać, a inteligentnej kobiecie
                  rozpoznać ich jest stosunkowo łatwo.
                  Szukając stabilizacji i zaufania powinnaś raczej zwrócić uwagę na nieco
                  starszych mężczyzn którzy są z racji swojego wieku bardziej doświadczeni
                  życiowo, co w większości przypadków owocuje ich większą pokorą i obniżeniem
                  poprzeczki o której wspomniałaś.
                  Nie bez znaczenia jest też to, że starszy facet przeważnie jest już
                  ustabilizowany finansowo i rzadziej szuka oparcia w partnerce pod tym względem.
        • ping.tasmanski Re: GDZIE GO POZNAĆ... 15.05.05, 08:07
          > Niestety wiek jest dla mnie istotny,sama mam 31 .Myślę ze facet w wieku 20paru
          > lat nie jest w stanie jeszcze powaznie myślec o zyciu,o obowiązkach,byc
          > podporą,a raczej kwitnie jego zycie towarzyskie,hulanki,dyskoteki i inne...Już
          > to przerabialam i nie mam czasu powtarzać.Moze stalam sie wybredna nie
          > zaprzeczam ale za to wiem czego chcę,czego szukam.Pisząc że facet ma byc wolny
          > to chyba nie warunek ...to normalne, nie szukam przygod i tyle.

          Co masz na myśli piszac "poważnie myśleć o życiu" ? Jeżeli chodzi ci o żone,
          rodzine itd. to zastanów sie po co facetowi 31 letnia żona?
          Faceci także wiedzą czego chcą - pięknych , młodych i chętnych lasek.
          • m740 Re: GDZIE GO POZNAĆ... 16.05.05, 09:32
            po prostu nie komentuje tego...
            • ping.tasmanski Re: GDZIE GO POZNAĆ... 16.05.05, 11:01
              Rozumiem. Prawda w oczy kole :)
              • m740 Re: GDZIE GO POZNAĆ... 16.05.05, 11:38
                ping.tasmanski napisał:

                > Rozumiem. Prawda w oczy kole :)

                nie dziecinko,jestem piekna ,mloda ,chetna a w dodatku dojrzala nie to co ty...
                • ping.tasmanski Re: GDZIE GO POZNAĆ... 16.05.05, 11:54
                  m740 napisała:

                  > nie dziecinko,jestem piekna ,mloda ,chetna a w dodatku dojrzala nie to co ty...
                  a w poście wyżej:
                  "Niestety wiek jest dla mnie istotny,sama mam 31 ."
                  Z tą młodością to bym polemizował. Do pozostałych twoich stwierdzeń trudno mi
                  się usosynkować. Jeżeli jest z nimi tak jak młodoscia to .... :)
                  A do czego jeteś dojrzała, co jest wyznacznikiem dojrzałości?
                  • m740 Re: GDZIE GO POZNAĆ... 16.05.05, 16:36
                    jestem dojrzala emocjonalnie,potrafie odnalesc w ludziach wartosci ktorych ty
                    nie postrzegasz,a nienaganny wyglad i nieustanna gotowosc do odbycia stosunku
                    nie jest moja recepta na zycie...inaczej do tego podchodze.No i chyba nie
                    powiesz ze majac 31 lat kwalifikuje sie do starszakow!
                    • ping.tasmanski Re: GDZIE GO POZNAĆ... 16.05.05, 22:21
                      poprzednio:
                      > nie dziecinko,jestem piekna ,mloda ,chetna a w dodatku dojrzala nie to co ty...
                      a teraz piszesz:
                      >..... a nienaganny wyglad i nieustanna gotowosc do odbycia stosunku
                      > nie jest moja recepta na zycie.
                      To widze ze z ta chętną jest tak samo jak z młodą :) Ja rozumiem że ludzie
                      zmieniają poglądy i stosunek do życia, ale żeby tak szybko ....


                      Chyba zdajesz sobie sprawe ze 31-lataka to już nie jest pierwszej młodości.
                      Raczej kobieta w średnim wieku.

                      P.s
                      Skąd możesz wiedzieć co ja dostrzegam w ludziach a czego nie. Zauważ że
                      niekonsekwencje w twoich wypowiedziach udaje mi się jakoś wyłapywać. Czy sądzisz
                      że ta twoja zmienność w pogladach świadczy o twojej dojrzałości emocjonalnej

                      • m740 Re: GDZIE GO POZNAĆ... 17.05.05, 09:29
                        powiem ci jedno w zyciu sie nie dogadamy,nie potrafisz zrozumiec tego co do
                        ciebie pisze przerabiasz to na swoj sposob i wyciagasz jakies dziwne
                        wnioski...Nie mam juz sil poraz kolejny tlumaczyc ci tego...
                        • ping.tasmanski Re: GDZIE GO POZNAĆ... 17.05.05, 14:20
                          nigdzie nie przerabiałem tego co do mnie piszesz. Jedynie cytowałem twoje słowa
                          z postów oddalonych od siebie o kilkanaście minut. Ponieważ twoje wypowiedzi
                          wzajemnie sobie przeczą nie dziw sie ze nie mogę cię zrozumieć.
                          Tak lepiej nie tłumacz bo jeszcze stworzysz kolejną wersje.
                          • m740 Re: GDZIE GO POZNAĆ... 17.05.05, 18:56
                            ping.tasmanski napisał:

                            > nigdzie nie przerabiałem tego co do mnie piszesz. Jedynie cytowałem twoje
                            słowa
                            > z postów oddalonych od siebie o kilkanaście minut. Ponieważ twoje wypowiedzi
                            > wzajemnie sobie przeczą nie dziw sie ze nie mogę cię zrozumieć.
                            > Tak lepiej nie tłumacz bo jeszcze stworzysz kolejną wersje.
                            ja o kozie ty o wozie...eeh szkoda gadac!
                • leszek1970 Re: GDZIE GO POZNAĆ... 16.05.05, 14:07
                  e-mail..
                  • m740 Re: GDZIE GO POZNAĆ... 16.05.05, 21:45
                    leszek1970 napisał:

                    > e-mail..


                    e-mail...odp
        • vlb Re: GDZIE GO POZNAĆ... 15.05.05, 21:18
          Pomyśl co lubisz robić, jeśli chcesz by podzielal Twoje zainteresowania to idź
          tam gdzie lubisz robić to co lubisz. Strasznie pokretne, ale filmy, to do kina,
          podroże bióro podróży :D itd . Udanych łowów życzę.
          • m740 Re: GDZIE GO POZNAĆ... 16.05.05, 09:34
            vlb napisał:

            > Pomyśl co lubisz robić, jeśli chcesz by podzielal Twoje zainteresowania to idź
            > tam gdzie lubisz robić to co lubisz. Strasznie pokretne, ale filmy, to do
            kina,
            > podroże bióro podróży :D itd . Udanych łowów życzę.


            hmmm...to hyba troche dziwne z tym biurem podrozy,kino predzej!
    • wredna.suka Re: GDZIE GO POZNAĆ... 11.05.05, 16:34
      Na rogu ul.A. Struga i Wólczańskiej...
      a miasto wybierz sama:)
      • vox Re: GDZIE GO POZNAĆ... 12.05.05, 09:22
        ....te pszczolke wszyscy znaja i kochaja.... :-)))
        Ja jestem fajny!! :-)))
        • m740 Re: GDZIE GO POZNAĆ... 12.05.05, 15:30
          Tylko fajny? a cos wicej...
          • emko13 No,to może ja jestem... 12.05.05, 19:49
            a fajna jesteś?
            • m740 Re: No,to może ja jestem... 14.05.05, 22:28
              emko13 napisał:

              > a fajna jesteś?

              ba! pytanie...
          • ktosiek28 a ja szukam kogoś z kim spędzę urlop 13.05.05, 21:03
            Szukam osoby która jak ja chciała by wyjechać na urlop do Egiptu a nie ma z
            kim, bo niestety za jedynki trzeba słono dopłacać, a pozatym ja jestem wolny a
            czy fajny to trzeba samemu ocenić. Pozdrowionka.
            • rozag30 Re: a ja szukam kogoś z kim spędzę urlop 15.05.05, 14:20
              A nie chcesz zamienić Egiptu na Toskanię. Tam też jest odpowiedni klimat i
              niestety te same problemy z zakwaterowaniem. Chcemy wynająć cały dom a to
              niestety kalkuluje sie tylko wtedy kiedy zbierze się większa ekipa. Przemyśl
              propozycję. Hej.
    • mg221 Re: GDZIE GO POZNAĆ... 15.05.05, 00:50
      masz problem... moja rada bylaby taka - bywaj w roznych miejscach, nie
      ograniczaj sie do kregu znajomych, wychodz do ludzi i chciej ich poznawac. Moge
      cie pocieszyc, ze wokol jest wielu fajnych facetow, w interesujacej cie grupie
      wiekowej, ktorzy maja dokladnie ten sam problem. Przejawiaj inicjatywe, nie
      czekaj, bo... skonczysz samotnie. Faceci sa dokladnie tak samo sfrustrowani jak
      kobiety z tym, ze z czasem ogarnia ich rezygnacja i nawet nie chce im sie juz
      czegokolwiek zaczynac. Znam to z autopsji.
      Nie wiem skad jestes, ale z pewnoscia im w wiekszym miescie zyjesz, tym bedzie
      ci latwiej.
      sukcesow zycze nam wszystkim.
      • vlb Re: GDZIE GO POZNAĆ... 15.05.05, 21:23
        To tak jakbyś mnie znała, szukam, potem mi się nie chce, znowu szukam. Myślę
        sobie, w końcu mamy równouprawnienie, a skutek jest taki, że jestem sam, echhh. :)
        • m740 Re: GDZIE GO POZNAĆ... 16.05.05, 09:58
          Echh...tak to juz jest z nami ...I co w takiej sytuacji zrobic???
      • m740 Re: GDZIE GO POZNAĆ... 16.05.05, 09:45
        mg221 napisała:

        > masz problem... moja rada bylaby taka - bywaj w roznych miejscach, nie
        > ograniczaj sie do kregu znajomych, wychodz do ludzi i chciej ich poznawac.
        Moge
        >
        > cie pocieszyc, ze wokol jest wielu fajnych facetow, w interesujacej cie
        grupie
        > wiekowej, ktorzy maja dokladnie ten sam problem. Przejawiaj inicjatywe, nie
        > czekaj, bo... skonczysz samotnie. Faceci sa dokladnie tak samo sfrustrowani
        jak
        >
        > kobiety z tym, ze z czasem ogarnia ich rezygnacja i nawet nie chce im sie juz
        > czegokolwiek zaczynac. Znam to z autopsji.
        > Nie wiem skad jestes, ale z pewnoscia im w wiekszym miescie zyjesz, tym
        bedzie
        > ci latwiej.
        > sukcesow zycze nam wszystkim.

        Mysle ze taka rezygnacja ogarnela juz i mnie,nie mam ochoty wychodzic gdzies by
        poznawac nowych ludzi bo oni z gory zakladaja ze jestem zajeta .Pozatym jestem
        z katowic ,nie ma za bardzo gdie wyjsc tylko dyskoteki na ktorych nie ukrywam
        czulabym sie juz smiesznie...takie to wszystko pogmatwane.Ale czas pokaze co
        dalej,badzmy dobrej mysli.
    • fajnaret Re: GDZIE GO POZNAĆ... 15.05.05, 15:34
      A dlaczego akurat w ok. 30-ki??? Jak Pani ma 30 lat i jeszcze wolna to
      dlaczego tak jest? Nikt Pani nie chcial??
    • laurka-1 Re: GDZIE GO POZNAĆ... 16.05.05, 09:33
      w pracy hihi
      • m740 Re: GDZIE GO POZNAĆ... 16.05.05, 10:00
        laurka-1 napisała:

        > w pracy hihi


        niestety w mojej pracy to niemoliwe,jest trzech facetow ale wszyscy zajeci!!!
        hi hi!
        • konrado80 Re: GDZIE GO POZNAĆ... 16.05.05, 10:36
          wszedzie, wystarczy sie rozgladac w kolo siebie
          przeciez wszedzie jestesmy ;)
          autobus, tramwaj, metro, chodnik itd.
          • mar_77 Re: GDZIE GO POZNAĆ... 16.05.05, 22:38
            Cześć
            Mam ten sam problem, tylko szukam kobiety, bywam w wielu różnych miejcach,
            ukończyłem studja, jestem wysportowany, nawet przystojny i co i ciągle szukam
            dziewczyny, wiem że wielu facetów ma ten sam problem, nie może znaleźć kobiety
            (tej jedynej)- może w niektórych przypadkach jest to spowodowane zbyt
            wyrafinowanymi wymaganiami, ale twierdze ze w wielu przypadkach tak nie jest.
            • m740 Re: GDZIE GO POZNAĆ... 17.05.05, 09:32
              mar_77 napisał:

              > Cześć
              > Mam ten sam problem, tylko szukam kobiety, bywam w wielu różnych miejcach,
              > ukończyłem studja, jestem wysportowany, nawet przystojny i co i ciągle szukam
              > dziewczyny, wiem że wielu facetów ma ten sam problem, nie może znaleźć
              kobiety
              >
              > (tej jedynej)- może w niektórych przypadkach jest to spowodowane zbyt
              > wyrafinowanymi wymaganiami, ale twierdze ze w wielu przypadkach tak nie jest.


              To moze mi powiesz gdzie wolni faceci spedzaja czas...? gdzie sie ukrywaja...?
              • judyta32 Re: GDZIE GO POZNAĆ... 17.05.05, 14:28
                m740 napisała:

                JA TEZ PROSZE O PODANIE MIEJSC (NAJCHETENIEJ W WARSZAWIE) GDZIE MOZNA SPOTKAC
                WOLNYCH FACETOW KOLO 30-stki. MOZE NALEZY ZORGANIZOWAC JAKAS OGOLNOWARSZAWSKA
                AKCJE, ZEBY WYCIAGNAC Z DOMU WSZYSTKICH SAMOTNYCH I WSZYSTKIE SAMOTNE?? CO WY
                NA TO?? JESTESMY ZAMKNIECI W SWOICH DOMACH, CIAGLE NARZEKAMY NA TO ZE NIE
                MOZEMY SPOTKAC TEJ DRUGIEJ POLOWKI.

                > mar_77 napisał:
                >
                > > Cześć
                > > Mam ten sam problem, tylko szukam kobiety, bywam w wielu różnych miejcac
                > h,
                > > ukończyłem studja, jestem wysportowany, nawet przystojny i co i ciągle sz
                > ukam
                > > dziewczyny, wiem że wielu facetów ma ten sam problem, nie może znaleźć
                > kobiety
                > >
                > > (tej jedynej)- może w niektórych przypadkach jest to spowodowane zbyt
                > > wyrafinowanymi wymaganiami, ale twierdze ze w wielu przypadkach tak nie j
                > est.
                >
                >
                > To moze mi powiesz gdzie wolni faceci spedzaja czas...? gdzie sie ukrywaja...?
    • judyta32 Re: GDZIE GO POZNAĆ... 16.05.05, 16:18
      m740 napisała:

      > Czy moze ktoś sie orientuje gdzie mozna poznać ciekawego i wolnego faceta
      > koło 30tki? gdzie się wybrac ?


      Mam ten sam proble:-)), niby to Warszawa i pelno tu teoretycznie tego
      kwiata,ale niestety mnie sie nie udało jeszcze wpaść przypadkiem ,dajmy na to
      na Marszałkowskiej, na tego jedynego, ciekawego i wolnego kolo 30-tki. Zreszta
      nie wpadlam na zadnego ale moze to jest dobry sposob..tak wpadac przypadkiem na
      30-latków. Pozdrawiam i zycze powodzenie w poszukiwaniach Tobie i przy okazji
      sobie.
      • m740 Re: GDZIE GO POZNAĆ... 16.05.05, 16:40
        judyta32 napisała:

        > m740 napisała:
        >
        > > Czy moze ktoś sie orientuje gdzie mozna poznać ciekawego i wolnego faceta
        >
        > > koło 30tki? gdzie się wybrac ?
        >
        >
        > Mam ten sam proble:-)), niby to Warszawa i pelno tu teoretycznie tego
        > kwiata,ale niestety mnie sie nie udało jeszcze wpaść przypadkiem ,dajmy na to
        > na Marszałkowskiej, na tego jedynego, ciekawego i wolnego kolo 30-tki.
        Zreszta
        > nie wpadlam na zadnego ale moze to jest dobry sposob..tak wpadac przypadkiem
        na
        >
        > 30-latków. Pozdrawiam i zycze powodzenie w poszukiwaniach Tobie i przy okazji
        > sobie.
        oj to mamy ten sam problem! Tobie tez powodzenia zycze i pozdrawiam!
        • konrado80 Re: GDZIE GO POZNAĆ... 16.05.05, 17:02
          a gdzie Was dziewczyny mozna spotkac?
        • junkoh Re: GDZIE GO POZNAĆ... 16.05.05, 22:24
          co za wredne czasy, ze tez musze o nich stanowic do czorta...


          m740 napisała:

          > judyta32 napisała:
          >
          > > m740 napisała:
          > >
          > > > Czy moze ktoś sie orientuje gdzie mozna poznać ciekawego i wolnego
          > faceta
          > >
          > > > koło 30tki? gdzie się wybrac ?
          > >
          > >
          > > Mam ten sam proble:-)), niby to Warszawa i pelno tu teoretycznie tego
          > > kwiata,ale niestety mnie sie nie udało jeszcze wpaść przypadkiem ,dajmy n
          > a to
          > > na Marszałkowskiej, na tego jedynego, ciekawego i wolnego kolo 30-tki.
          > Zreszta
          > > nie wpadlam na zadnego ale moze to jest dobry sposob..tak wpadac przypadk
          > iem
          > na
          > >
          > > 30-latków. Pozdrawiam i zycze powodzenie w poszukiwaniach Tobie i przy ok
          > azji
          > > sobie.
          > oj to mamy ten sam problem! Tobie tez powodzenia zycze i pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka