Gość: jad
IP: *.lubin.dialog.net.pl
10.09.01, 16:04
> Przesyłam wam oryginalne w formie i treści pytania amerykańskich
> prawników zadawane naocznym świadkom. Cytuję je za gazetką
> wydawaną przez prawników w Massachusetts.
>
> - Czy to prawda doktorze, że jeżeli ktoś umrze we śnie, to dowie się o tym
> dopiero rano?
>
> - Ile lat ma pański dwudziestoletni syn?
>
> - Czy był pan obecny, kiedy zrobiono panu zdjęcie?
>
> - Doktorze, czy zanim pan rozpoczął sekcję, sprawdził pan puls?
>
> - Nie.
>
> - Ciśnienie?
>
> - Nie.
>
> - Sprawdził pan, czy pacjent oddycha?
>
> - Nie.
>
> - Czyli istnieje prawdopodobieństwo, że pacjent żył, kiedy rozpoczął pan
> sekcję?
>
> - Nie.
>
> - Na jakiej podstawie pan to twierdzi, doktorze?
>
> - Ponieważ jego mózg znajdował się w słoju leżącym na moim biurku .
>
> - Czy mimo wszystko pacjent mógł wciąż być żywy?
>
> - Ależ oczywiście! Możliwe jest, że wciąż żył i praktykował gdzieś prawo!
>
> - Jak daleko od siebie znajdowały się samochody w chwili zderzenia?
>
> - Był pan tam, dopóki pan nie wyszedł, czy to prawda?
>
> - Ile razy popełniła pani samobójstwo?
>
> - Ona ma trójkę dzieci, tak?
>
> - Tak.
>
> - Ilu jest chłopców?
>
> - Żadnego.
>
> - A są jakieś dziewczynki?
>
> - Powiedział pan, że schody prowadziły w dół, do piwnicy?
>
> - Tak.
>
> - A czy te schody prowadziły też do góry?
>
> - Co przerwało pańskie pierwsze małżeństwo?
>
> - Śmierć
>
> - A czyja śmierć?
>
> - Czy może pani opisać podejrzanego?
>
> - Był średniego wzrostu i miał brodę.
>
> - To była kobieta czy mężczyzna?
>
> - Ile sekcji przeprowadził pan na zwłokach, doktorze?
>
> - Wszystkie moje sekcje były przeprowadzone na zwłokach!
>
> - Pamięta pan, o której rozpoczęła się sekcja?
>
> - Sekcja zaczęła się o 20.30.
>
> - I pan Dennington już wtedy nie żył?
>
> - Nie, siedział na stole i zastanawiał się, dlaczego robię mu sekcję!