Dodaj do ulubionych

echo,echo,echo.....

04.06.05, 18:32
jest tu kto?
Obserwuj wątek
    • dzidzia_bojowa Re: echo,echo,echo..... 04.06.05, 18:36
      no jest jakieś życie na osiedlu:)
      Ja jestem!!!!
      • fiodorop Re: echo,echo,echo..... 04.06.05, 18:38
        no to jest nas dwie,wróciłam z arbajtu a tu pustka i na polsacie hir aj goł
        egen by mandaryna
        • dzidzia_bojowa Re: echo,echo,echo..... 04.06.05, 18:44
          takiej traumy to ja nie przeżyję!! Wolę mecz przeżywać, choć nie wiem co
          bardziej szarpie moje nerwy: mecz czy wycie tej "wokalistki"?
          • fiodorop Re: echo,echo,echo..... 04.06.05, 18:46
            to napiszę ciekawostke:kumpel mojej latorośli(piętnastoletni)zostanie ojcem. ta
            dzisiejsza młodzież b. szybka jest nie?
            • dzidzia_bojowa Re: echo,echo,echo..... 04.06.05, 18:52
              Łomatko!!!!za moich nastoletnich czasów też się takie przypadki zdarzały. To
              się dzieciak załatwił, młoda mamusia także...
              • fiodorop Re: echo,echo,echo..... 04.06.05, 18:55
                mamusia to szesnastka,a pozamiatane to prawda że mają.i jeszcze dla mnie
                robota,bo poraz enty wykład musiałam zrobić uffff
                • romy_sznajder Re: echo,echo,echo..... 04.06.05, 18:56
                  no prosze, szesnastka, a już wie, że młodsi koledzy najfajniejsi:)))
                • dzidzia_bojowa Re: echo,echo,echo..... 04.06.05, 19:00
                  I dociera? Bo małolaty strasznie nie lubią kazań i często robią na przekór.
                  Dopiero w dorosłym życiu przyznają starszym rację. Znam to z autopsji.Też mamy
                  nie chciałam słuchać, dobrze to na tym nie wyszłam. Nieudane małżeństwo,
                  dziecko-na szczęście udane, studia ukończone z duuuuużym poślizgiem.
                  Słuchajcie dzieci mamusi, ja wam to mówię!!!
              • romy_sznajder Re: echo,echo,echo..... 04.06.05, 18:56
                eee, luz, będa nieco po trzydziescte, jak dzieciarnia będzie dorosła.
                wtedy poimprezują.

                komputer mi robi cuda, szlag.
                • fiodorop Re: echo,echo,echo..... 04.06.05, 18:58
                  ale po trzydziestce to już nie to samo
                  • fiodorop Re: echo,echo,echo..... 04.06.05, 19:02
                    jak narazie na szczęście tak:))))
                    • fiodorop Re: echo,echo,echo..... 04.06.05, 19:05
                      jak myślicie kto dziś wyleci z idola,bo ja stawiam na dredowca
                      • dzidzia_bojowa Re: echo,echo,echo..... 04.06.05, 19:11
                        mam zamiar oglądać, wszystko wskazuje na to,że wyleci gębofon, ale nie na 100%,
                        idol jest nieobliczalny.
    • sokowirufka Re: echo,echo,echo..... 04.06.05, 20:46
      ja jezdem tu także :]

      cienszki dzien dzisiaj, oj cienszki... nic nie robie - jakie to menczonce! ;D
      szanowna mamusia mię zbudzila kolo poludnia (co nie bylo zbyt sympatyczne
      z jej strony gdysz popszedniej nocy poszlam spac o 9 rano i wogle raczej mocno
      bylam rozbita i niewyspana - a ona mi takie pobudki urzondza i to jeszcze
      w łikęt i to jeszcze w wakacje! no co za kobieta :P)
      i od tamtej pory cierpie, bo nie spie - deszcz leje, pioruny i grzmoty
      jak_się_patszy, łep mie boly, obzarlam sie truskafkami i penkam...
      ech nie mam letko :]
      • yoanna307 Re: echo,echo,echo..... 04.06.05, 21:04
        Masz rację! Nie ma letko:) Też sobie poluzowałam i mam za swoje......robota
        leży! Muszę się zmobilizować i coś porobić bo inaczej będę w plecy....... A
        leniłam sie dzisiaj strasznie (wg mnie) spanie do 9.30, zakupy i obiadek, wyjazd
        na działkę, ogladanie naszej kadry w siate, powrót, kolejny meczyk.....tym razem
        noga.......i teraz klapłam przy kompie......i czytam.......coś mi się zdaje, że
        zarwę dzisiaj nockę:)
      • sokowirufka matczyne pogadanki :) 04.06.05, 21:04
        a a propos umoralniajoncych rodzicielskich pogadanek - kilka dni temu,
        jak wyjezdzalam na dzialke z m.in. lawerbojem, mama rzucila text miesionca :]

        ja sobie wyjmuje sobie spiwor z szafki, a ona do mię "ej wiesz - to jest
        jednoosobowy spiwor..... (pauza) ..... i taki ma pozostac" :D :D :D

        obie peklysmy ze smiechu :)
        wogle moja mama jest zabawna jak chodzi o wychowywanie mnie :]
        • yoanna307 Re: matczyne pogadanki :) 04.06.05, 21:08
          i zabawne, że w tym samym czasie wspomniałysmy o działce:)))
          • sokowirufka Re: matczyne pogadanki :) 04.06.05, 21:36
            a i ofszem :) instytucja dzialeczki nie jest zla :]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka