around_the_sun 26.06.05, 13:57 U mnie na Rynku grają orkiestry dęte strażackie już drugi dzień. I zimno się zrobiło, zaraz pewnie zacznie lać. w tv nic ciekawego. Główną atrakcją są więc sms-y, kto myśli, że to nuda ten się myli :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
emzeta77 Re: Wasze atrakcje łikędowe? 26.06.05, 15:01 A u mnie też orkiestry wszelakie, a raczej muzyk różnorakość wielka. Korzystając z chwilowej przerwy w upałach Wrocław baluje. Non stop. tzn. ten i następny likend. I dobrze, bo jest na co popatrzeć i czego posłuchać. Choćby w rynku ( wczoraj Mariza, dzisiaj Al Di Meola, potem Vollenwajder)a w innych tysiącu miejscach bardzo od rynku odległych różne odjechane imprezy. To się nazywa "lato w mieście" - no nie... P.S. Teraz powinien pojawić się napis: WROCŁAW RZĄDZI A tak już poważnie zupełnie : zapraszam, czekam,podejmę gościnnie, tylko czopki dopakuję - jaki smak preferujecie? -drzewianego nie mam, na impre się nie załapałam (buuu), ale w beretce pod Fredrą na samiutkim rrynku stanę i będę zbierać naszych. No to co? Przylatujecie? Cz(e)kam. MZ Odpowiedz Link Zgłoś
sokowirufka Re: Wasze atrakcje łikędowe? 26.06.05, 17:13 u mnie w Konstancinie jakos dziwnie cicho... od kilku tygodni w kazda niedziele odbywaly sie w moim "Parku Zdrojowym" jakies festyny, koncerty (a to Majka Jeżowska, a to Kazik z Kultem), kajaki organizowane przez harcerzy, wata cukrowa, stoiska z "kamieniami szczescia" i takie tam wiesniackie rozryfki ;) a dzis - cisza za oknem... hmmm... wiec jedyna atrakcja jest to, ze moi rodzice dzis wyjechali na Mazury i zostalam w domu sama z mlodsza siostra i robie za Matke-Polke :D fajna zabawa calkiem :] Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Wasze atrakcje łikędowe? 26.06.05, 17:16 A we włazienkach nie byłaś? żałuj! Odpowiedz Link Zgłoś
tween_peaks Re: Wasze atrakcje łikędowe? 26.06.05, 20:13 A w moim mieście, a dokładniej na moim osiedlu, a jeszcze dokładniej w moim mieszkaniu, a już całkiem dokładnie w małym pokoju złamał się wieszak, na którym wisiała sterta moich ubrań. Cóż było robić. Trzeba było pojechać po nowe wieszaki, a przy okazji lataliśmy z szafami po całym mieszkaniu, aż finalnie wylądowały w sypialni. Roboty mieliśmy na całe popoludnie. To były nieplanowane atrakcje łikędowe:-) Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Wasze atrakcje łikędowe? 26.06.05, 20:22 A chcielibyście mieć na okrągło festyn w domu? Bo ja mam i wcale się nie cieszę a wręcz przeciwnie. Mieszkam w takim miejscu, że dźwięki odbijają się od gór i to wygląda tak jakbym miała głośniki na tarasie. Festyn jest po drugiej stronie miasta a u mnie wszyściutko słychać: zapraszamy na piwko, na kiełbaski i inne duperele. Ale najstraszniejsza jest MUZYKA!!! Kapela z takim discopolowym zadźwiękiem wygrywa wszelkiej maści "przeboje" takie akurat których ja nie trawię. I tak mam co roku w każdy weekend, a przecież nie będę cięgiem w domu siedzieć kiedy mogę na trawniczku w gardenie, okien też nie pozamykam. To są dopiero atrakcje... a teraz wszyscy klaszczą i śpiewają z nami "Lornetkę". Odpowiedz Link Zgłoś
dzidzia_bojowa Re: Wasze atrakcje łikędowe? 26.06.05, 21:49 A ja w robocie już tydzień bez wytchnienia.Własnie wróciłam. Ale jako ciekawostkę zoologiczną zaliczam zagnieżdżenie się w hotelu obok mojego domu niejakiej Mandaryny z mężem i zespołem, co spowodowało prawie całonocny hałas, tak,że nie mogłam spać. Jutro też będę w pracy więc nawet nie wiem że był jakiś łikend... Odpowiedz Link Zgłoś
sokowirufka Re: Wasze atrakcje łikędowe? 26.06.05, 23:10 o :) a co w Łazienkach bylo? dzialo sie cos dzisiaj czy to tylko taki pszytyk do moich nieustajoncych wypraf tamze z Onym? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ed_norton Re: Wasze atrakcje łikędowe? 27.06.05, 07:32 sokowirufka napisała: > u mnie w Konstancinie fajnie Ci ze masz ten Koustaucin :) jakies znane persony sie zagniezdzily wedle Cie? A moze samas jest na ten przyklad Modlinska Aliszia ukryta pod pseudonimem? :D > (a to Majka > Jeżowska, a to Kazik z Kultem) nosz tej artystki odpustowo-polonijnej to nie znaszam ( scislej jej artystycznych dokonan) nawet ostatnio mnie polska stacja radiowa w Sydney katowala utworem owej o dupie maryni i w dodatku sprzed lat czystu. ten drugi jakos mi blizszy jest > wiec jedyna atrakcja jest to, ze moi rodzice dzis wyjechali na Mazury > i zostalam w domu sama z mlodsza siostra i robie za Matke-Polke :D > fajna zabawa calkiem :] ocz sie dziefcze ocz, na potem doswiadczenie jak znalazl :D a tak baj de uej, to moje ostatnie rozrwyki uikendowe to: flaszka burbona, skrzynka piwa, flaszka dzinu, 4 wina shiraz roczniki poslednie i oczywiscie to co kazdy facet lubic powinien, czyli gole dupy w internecie :D aaa, no i Australian Museum w osttania niedziele...fajnie bylo Odpowiedz Link Zgłoś
sokowirufka Re: Wasze atrakcje łikędowe? 27.06.05, 10:25 ed_norton napisał: > fajnie Ci ze masz ten Koustaucin :) jakies znane persony sie zagniezdzily > wedle Cie? A moze samas jest na ten przyklad Modlinska Aliszia ukryta pod > pseudonimem? :D jam zwykly szarak pszecientniak, nie zadna Aliszja, natomiast somsiedzi moi - niezgorsi :] pszes płot somsiaduje z Rodowicz Marylo (dopiero sie buduje, znaczy sie remątuje starą willę - straaasznie dugo to trfa...) jak ją (Maryle) dwa lata temu na festiwalu w Opolu pszydybalam i spytalam kiedy zamierza sie fprowadzic wreście, to powiedziala ze za rok (czyli ze rok temu) - i nic qrna!! czasem tylko pszyjedzie tym sfoim porsze czerwonem, wytoczy sie z niego zgrabnie niezmiernie, połazi po dzialce, wejdzie do otynkowanych pomnieszczeń, pogada z menżem, kturen to dżipem pszyjeżdża osobno... i tyle ;) poza tem - niedaleczko Lis Tomasz, Englert podobno, Fraszynska (jaka ona malutka - olaboga! :), Rywin (hmm moze raczej jego chałupa nisz on sam heh), Górniak kiedys mnieszkala ale sie wyprowadzila... no takie tam wiecie GWIAZDY :] Odpowiedz Link Zgłoś
ed_norton Re: Wasze atrakcje łikędowe? 27.06.05, 11:40 a ja, gdym jeszcze paral sie malowaniem antypodow, a raczej domow na, to mialem przyjemnosc malowac dom obok domu nikol kidman i normalnie widzialem jej ochroniarza. A rudsa ma dwie chalupy w jedna sklejone i siedzi tam jak w twierdzy nawet nosa nie wystawiwszy. Jedyna atrakcja, to ze fajne dupy 9czytaj przedstawicielki tegoz samego gatunku, jeno PCI odmiennej) przyjezdzaly i nam machaly malarzom :)))) ale dotknac sie rzadna nie chciala dac...ciekawe czy z powodyu zesmy mieli pedzle w garsci czy moze ze my malarzyny jeno byli? :D Odpowiedz Link Zgłoś
mmk9 Re: Wasze atrakcje łikędowe? 27.06.05, 08:33 Co do głosnej "muzyki" to byliśmy wczoraj na wystawie zwierząt hodowlanych w Szepietowie /miedzy Małkinią i Białymstokiem/. Wystawa jak wystawa, ale te glośniki to bym pozestrzeliwała. Jeden wycelowano prosto w klatkę z owieczkami - wrzosowkami. Ślicznotki bały się najwyraźniej, cofały w kąt i nie dziwilabym sie, gdyby sie potem rozchorowaly. A ja klęłam :gdzie jest qrwa weterynarz ? Laryngolog tez powinien protestowac, ale na szczeście gdzieniegdzie było ciszej. Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond MAJNE KLAJNE ARTAKKKKCJONE: 27.06.05, 11:07 KAŁ PARADNY: nie załapałem się na wczesniejsze dwie parady w mieście , postanowiłem więc udać się z robocza wizytą do stolycy na równie atrakcyjny, choć bez kaczek i giertychów, COW PARADE, a ze pogoda powabną była tym chętniej zabrałem rowerum, prowiantum mokre i suche i udałem się na pobliskie stacjonum..i tu pierwsze zdziwinie wakacyjne..okazało się ,że nasze kochane pekape mazowieckie przygotowało na okres od 1.06 do 30.09 darmowe przewozy pojazdów rowerowych... bardzo ładnie z ich strony... KROWY BYŁY JAKO ŻYWO!!! kolorowe i po całym mieście pasące się..ale ze Roman nie interweniował-sie dziwię, wszak one z gołymi cycacmi w centrum miasta..dzieci patrzą.ciągają za cyc!!! ja nie wiem czy tak mozna tak...? w powietrzu 30 stopni... uwielbiam jeździć na rowerze, po warszawie w taką pogodę..wszystko jest takie leniwe..beztroskie... jakby cały świat zapomniał o naszych politykach.. ludzie jeżdżą na rolkach...biwakują na trawnikach...i nikomu do głowy nie przyjdzie walczyć o prawa dla Kaczek.... i tak pięknie pachnie chorwacją!!!! przejechałem całą warszawkę wzdłuż!!!! dojechałem do Lasku bielańskiego, zobaczyćkaruzelę , którą wyrzeźbił mój "sąsiad-idol" Wilkoń ale trafiłem na śluby ..i guzik widziałem... potem blickrig, bo umówiony byłem na pionto i....zabłądziłem..... ale w końcu..ledwo żywy dotarłem.... było kino....PARADISO!! i EDUKATORZY w kinie aż 8 osób....bardzo przyjemnie... przekimałem u znajomych.. następnego dnia kał paradny part tu! ..były też ŁAZIENKI!!! SOKOWIRUFKI NIE BYŁO!!! jak byłem w Konstancji kiedyśtam, to jej też nie było.. una coś łżyyyy!!! una pewnie w realu nie występuje.... no i potem , to chyba ze zmęczenia, zaświtało w głowie mej,zeby wrócić na hałs nie pociagiem a rowerem..... bożżżżżżżżżżżżżżżż członki moje wszystkie czuję do dzisiaj! REASUMUJĄC warszawa piękną jest zwłaszcza w słoneczne, gorące soboty ..baj cycle... POLECAM! Odpowiedz Link Zgłoś
sokowirufka Re: MAJNE KLAJNE ARTAKKKKCJONE: 27.06.05, 12:12 drzejms-buond napisał: były też ŁAZIENKI!!! SOKOWIRUFKI NIE BYŁO!!! jak byłem w Konstancji kiedyśtam, to jej też nie było.. una coś łżyyyy!!! una pewnie w realu nie występuje.... hihihi :)))) Drzejmsie, a skont Ty wisz ze mie nie bylo, hę? to że nik mam jaki mam niekoniesznie oznasza isz ja w realu po ulycah konstancinskich lup tesz alejkamy łazienkofskimi hadzajonc wyglondam jak nie pszymierzafszy PRAFDZIWA SOKOWIRUFKA :P :P nie jezdem s plastiq, nie mam jakichśtam oszczy czy tesz innyh nożuf, so wiencej - ani kabla, ani ftyczki, ani nawet mniejsca na bateryje nie uśfiatczysz! ;) takze ostroznie prosze s tymi sondami ze to niby ja nie istnieje i wogle - istnieje a juści! i nawet sie dzis wybieram do Łazienkuf z Onym Qśnierewiczem :] bilif mi, aj egzist!! Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: MAJNE KLAJNE ARTAKKKKCJONE: 27.06.05, 12:31 ajnoł hał du ju luk!!!!!!ale chyba ino w cyfrze tak wyglądarzrzrz.... na ciebie teczkę też mam! Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: MAJNE KLAJNE ARTAKKKKCJONE: 27.06.05, 12:34 A! i jeszcze.... kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/5,53660,2780498.html?x=8 Odpowiedz Link Zgłoś
sokowirufka Re: MAJNE KLAJNE ARTAKKKKCJONE: 27.06.05, 13:50 ohoho brzmi co najmniej pszerażajonco... s tom teczkom i wogle... ;) qrna widze ze tu sie nic nie ukryje na tem forumie... a jam myslala ze tu anonimowosc, rzeczywistosc wirtualna i takie tam... :P Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: MAJNE KLAJNE ARTAKKKKCJONE: 27.06.05, 14:41 no cóż.. jak się powiedziało BEEEEEEEEEEEEEE trzeba też powiedzieć QQRYQ!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: MAJNE KLAJNE ARTAKKKKCJONE: 27.06.05, 19:15 Dżejms! Ty tu nie kukurykaj tylko zabierz sobie te krowy co za Tobą przyszły zeztej parady bo mi łażą po ekranie wteiwewte. Atrakcje to ja mam ale połikędowe, przeprowadzka w pracy, do środy nie mam inrernetu, nic tylko walić głową o ścianę. Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: MAJNE KLAJNE ARTAKKKKCJONE: 28.06.05, 11:10 jeżżżżżżżżżżżu ..TY? bez dostępu do Internetu? jak ty sobie poradzisz kobieto? moze jakaś regionalna grupa wsparcia? koło gospodyń? we wcelu nieobgryzania paznokci zaleca się założenie rękawwiczek!!! celem uniknięcia głowomurów-czapeczkę ochronną... albo , ty po prostu wyjedź! pojedź gdzieś na grzyby? zrób porządek w deskach! menszowi pomóż heblować!? tylko tfarda bonć!!!!nie mientka!!! no i wytrzymaj jakoś... albo muszynianki nałap swieżej, tylko tak żeby bońbelki nie pouciekali..bo beż bońbelków to już urodytejwody nieee maaaa... Odpowiedz Link Zgłoś
tw_muza Re: MAJNE KLAJNE ARTAKKKKCJONE: 28.06.05, 11:14 Kacowianka niestety traci właściwości - nie da się na zapas nałapać.... Można natomiast zrobić coś w celu uzyskania kaca :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś