edzioszka
27.06.05, 10:02
młody pędziwiatr:
nie wzywajcie mnie na świadka, nie dmuchałem w tym zakątku od lat!
sędzina cud-malina i ławnik (znajomy prawnik):
Maestro! wiałeś odrobinę za mocno, aureole pospadały nam z głów..
w tle: serce oskarżonego trzepoce niczym zasuszone sitowie, kto wie co ze mną
bedzie? kto powie..
(stuku puku, puku stuku - to ideał sięgnął bruku.. "upssss, kości zostały
rzucone" - mruknął Pafnucy, zeskrobując z chodnika ukochaną żonę)..