yavorius 01.07.05, 11:33 Pracuję z takim jedny karaluchem, co przychodzi do pracy, to zamyka okno, "bo jest przeciąg". Potem strzyże tymi czułkami przez pół dnia i plwa jadem. Jakbym tylko miał wielką gazetę... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yavorius znam jeszcze jednego karalucha 01.07.05, 13:07 Ale tego to bym zdeptał bez zmrugnięcia okiem. Odpowiedz Link Zgłoś
lolik2 ze mna jeździ masa karaluchów 25.10.05, 07:57 autobusem do pracy zabierzcie je ode mnie!! Odpowiedz Link Zgłoś