daria13
11.07.05, 19:29
nic mnie nie bawi, nic mi się nie chce. Mam od kilku dni spadek nastroju, a
co za tym idzie spadek formy intelektualnej, co mnie niezwykle deprymuje;(
Czy macie jakieś sposoby, jak sobie w takich razach radzić, o ile zdarzają
się Wam takie razy?
Muszę jedynie zaznaczyć, że jak już wpadam w te swoje doły z wapnem, to
wypity alkohol tylko potęguje mój stan i potrafię się jedynie upić na smutno.
Alkohol zatem odpada, więc co robić? Pomożecie?
Pozdrawiam smutno:(