saqqara
07.08.02, 13:53
Nie pierwszej juz mlodo¶ci pan zamarzyl o pieknych, kowbojskich
> butach.
> Kiedy juz sobie takie sprawil, przybiegl do zony i zapytal radosnym
> glosem:
> - No, jak ci sie teraz podobam?!
> - Tak jak wczoraj i tydzien temu, i miesi±c temu. Te same gacie, ta
> sama
> koszula...
> M±z szybko wiec rozebral sie do naga i ponownie stan±l przed zon±,
> teraz
> juz
> w samych butach.
> - A teraz?
> - Nic sie nie zmienilo. Zwisal wczoraj, zwisal tydzien temu, zwisal
> miesi±c
> temu...
> - Zwisa, bo patrzy sie na moje nowe buty! - odgryzl sie
> zniecierpliwiony
> m±z.
> - To trzeba bylo kupic kapelusz.