mamalgosia 25.07.05, 20:15 Proszę obecnych tu poliglotów o podanie nazw czerwonego Kapturka w jak największej ilości języków. To prośba mojego syna Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
stephen_s Poprawka 25.07.05, 20:30 Po niemiecku jest chyba Rotkaeppchen (bez "das" i z podwójnym "p"), ale nie jestem pewien... Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Re: Poprawka 25.07.05, 21:11 Dwa t i dwa p. I oczywiście das, na co wskazuje końcówka. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Poprawka 27.07.05, 11:06 Dzięki za poprawki, ale dla trzylatka nie mają one znaczenia:) Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Czerwony Kapturek 25.07.05, 20:29 Steph, jesteś genialny, rewelacyjny i boski! Jak może być coś takiego istotne, dowiesz się, gdy sam będziesz miał dzieci. Uratowałeś mnie przed dziurą w brzuchu:))) Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: Czerwony Kapturek 25.07.05, 20:31 Ba! Poszukałbym więcej, ale nie mam, jak... Jeśli złapię na GG koleżankę na emigracji na dalekiej północy, podpytam, jak to jest po fińsku i szwedzku :) Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Więcej :) 25.07.05, 20:39 Hiszpański - Caperucita roja Czeski - Cervena Karkulka :))))))) Esperanto - Rugkufulino Portugalski - Capuchinho Vermelho Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Xiao Hong Mao - chiński (tak sądzę...) (n/t) 27.07.05, 11:07 Steph, przechodzisz samego siebie!! Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Wymowa :) 27.07.05, 17:44 Xiao Hong Mao wymawia się (mniej więcej...) jako Siao Hung Mao. Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Wątek specjalnie dla Ciebie: 25.07.05, 21:01 forum.lokanova.net/viewtopic.php?t=9953 Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Wątek specjalnie dla Ciebie: 26.07.05, 00:08 hihihi, po rusku: krasnaja szapoczka Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: Wątek specjalnie dla Ciebie: 26.07.05, 01:42 E tam, cervena karkulka lepsza :) Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Wątek specjalnie dla Ciebie: 26.07.05, 08:36 Po ukrainsku chyba Czerwony Kapiluszek ;-))). Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Wątek specjalnie dla Ciebie: 27.07.05, 11:08 nie mogę się nadziwić, jak Wy to wszystko wygrzebaliście! Odpowiedz Link Zgłoś
sunday Re: :) 27.07.05, 12:05 > a to co? Węgierski i rumuński. A wymawia się mniej-więcej tak: węg.: piroszko ees forkosz (akcent na "pi", pierwsze "o" w "piroszko" jest gardłowo głębokie jak "oh" w niemieckim "wohl", ale krótko wymawiane, natomiast "ee" jest długie i wąskie, jak "eh" w niemieckim "gehen") rum.: skufica roszie Odpowiedz Link Zgłoś
sunday Re: :) 27.07.05, 12:17 > Węgierski i rumuński. A wymawia się mniej-więcej tak: > węg.: piroszko ees forkosz ... Oczywiście "piroszko ees o forkosz" :) Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: :) 27.07.05, 11:39 > Piroska és a farkas Prawdę mówiąc, mam wrażenie, że "Piroska es a farkas" to dosłownie coś w stylu "Dziewczynka i wilk"... Widać w tym języku Kapturek nie jest bohaterką tytułową :) Odpowiedz Link Zgłoś
sunday Re: :) 27.07.05, 12:15 > Prawdę mówiąc, mam wrażenie, że "Piroska es a farkas" to dosłownie > coś w stylu "Dziewczynka i wilk"... Widać w tym języku Kapturek nie > jest bohaterką tytułową :) "Piros" znaczy czerwony, więc "piroska" dokładnie tłumacząc to po prostu coś w rodzaju "czerwieniaczka", ale jest używane w znaczeniu naszego "Czerwonego Kapturka". Za to rumuński Czerwony Kapturek jest dosłownie Czerwonym Kapturkiem. :) Odpowiedz Link Zgłoś
sunday Re: :) 27.07.05, 12:23 > "Piros" znaczy czerwony, więc "piroska" dokładnie tłumacząc to po > prostu coś w rodzaju "czerwieniaczka", Nie mylić z czerwonką! :) A końcówka "-ka" oznacza zdrobnienie (podobnie jak i czasem w polskim: ława->ławka, dziewczyna->dziewczynka, lampa->lampka). Czyli: piros = czerwony, -ka = końcówka zdrabniająca piroska = piros + ka = czerwieniaczek = Czerwony Kapturek Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Caperucita Roja 26.07.05, 22:23 czytaj [kaperuczita roha] - hiszpański Rotkaeppchen - niemiecki Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Synuś cały happy... 27.07.05, 11:09 a ja nie mogę wyjść z podziwu, w jak wielu krajach jest znana ta bajka! Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Sekret :) 27.07.05, 11:37 Wiesz, jak to wygrzebałem? Wpisałem w Wikipedię "Little Red Riding Hood", wszedłem na anglojęzyczny opis tej bajki... a potem przełączałem wersje językowe :) W przypadku chińskiej musiałem jeszcze pogrzebać w słowniku, by znaleźć transkrypcję ideogramów na alfabet łaćiński. Ot i wyjaśnienie :) Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Sekret :) 27.07.05, 13:07 steph, czy ktoś Ci już mówił, że jesteś genialny?:) Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: Sekret :) 27.07.05, 13:20 > steph, czy ktoś Ci już mówił, że jesteś genialny?:) Raczej po prostu sprytny :) Wiesz, czasem najprostsze rozwiązania najtrudniej dostrzec. Pamiętam, jak jeden mój kumpel (informatyk) zastanawiał się, jaki klawisz nacisnąć w czasie uruchamiania komputera, by wejść do BIOSu. Było przy tym jeszcze dwóch innych informatyków, też nie wiedzieli. Dopiero ja sprawę rozgryzłem - resetując komputer i naciskając naraz wszystkie klawisze na klawiaturze :) Podziałało :) Ale było to dość debilne, trzeba przyznać :) Wracając do Kapturka, to tak naprawdę jedyna moja zasługa to ta wersja chińska, której zdobycie wymagało pewnej (minimalnej zresztą) wiedzy o języku, no i posiadania dostępu do słownika. Reszta to naprawdę nic wielkiego... Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Sekret :) 28.07.05, 15:35 Steph, ja nawet nie o tym Kapturku, ale tak ogólnie. I fajny jesteś, bardzo Cię lubię. Poglądy masz zupełnie inne niż ja, ale jest w Tobie dużo ciepła i chyba dobry człowiek z Ciebie... Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia reklama Heyah 30.07.05, 10:58 Jak się Wam podoba? Mój synek zachwycony (czy on się w tym rotkepsienie zakochał,?), a i ja sobie podśpiewuję Czerwony Kapturek, wesoły Kapturek... Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: reklama Heyah 30.07.05, 17:52 mamalgosia napisała: > Jak się Wam podoba? Mój synek zachwycony (czy on się w tym rotkepsienie > zakochał,?), a i ja sobie podśpiewuję Czerwony Kapturek, wesoły Kapturek... nie podoba mi się ,przeraża mnie pomijając już jej obrzydliwą formę graficzną i jakieś bredzenie tej łapy, jakby mówić nie umiała - co ma zapewne naśladować styl targetu (grupy odbiorców reklamy) Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Chodzi o te reklamy "Nie opowiadamy bajek"? 30.07.05, 18:03 Są makabryczne :(((( Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Chodzi o te reklamy "Nie opowiadamy bajek"? 30.07.05, 18:37 stephen_s napisał: > Są makabryczne :(((( > masz na mysli przystankowe? te mają lepszą formę graficzną , ale są bardziej przerażające i tak, makabryczne... Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: Chodzi o te reklamy "Nie opowiadamy bajek"? 30.07.05, 19:13 Właśnie. Elf przybity do deski :(((( Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Chodzi o te reklamy "Nie opowiadamy bajek"? 30.07.05, 19:14 stephen_s napisał: > Właśnie. Elf przybity do deski :(((( > druga jest z żabą, nie wiem w czym rzecz, bo nie zdążyłam obejrzeć dokładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: Chodzi o te reklamy "Nie opowiadamy bajek"? 30.07.05, 19:15 No to jest królewicz przejechany przez samochód :(((( Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Chodzi o te reklamy "Nie opowiadamy bajek"? 30.07.05, 19:18 stephen_s napisał: > No to jest królewicz przejechany przez samochód :(((( > o Jezu. Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: Chodzi o te reklamy "Nie opowiadamy bajek"? 30.07.05, 19:24 To znaczy: królewicz zamieniony w żabę (to tak żeby była jasność) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Chodzi o te reklamy "Nie opowiadamy bajek"? 30.07.05, 19:29 stephen_s napisał: > To znaczy: królewicz zamieniony w żabę no poniałam Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: reklama Heyah 30.07.05, 19:03 Jak coś takiego: www.heyah.pl/_files/movies/czerwony_kapturek.mpg może przerażać? Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: reklama Heyah 30.07.05, 19:13 Ale to jest humor trochę w stylu "Happy Tree Friends"... Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: reklama Heyah 30.07.05, 19:21 mamalgosia napisała: > Jak coś takiego: > www.heyah.pl/_files/movies/czerwony_kapturek.mpg > może przerażać? Nie wiem, o co chodzi Stephenowi z tymi "Happy Tree Friends" ,ale odpowiem za siebie: Kapturek złapany w sidła na wilki - dziecko widzi, jak łapie się zwierzęta dla mnie to jest pomieszanie kulturowe - nie wiadomo, kto jest Kapturkiem, a kto wilkiem (może za daleko idę, ale tak mi się kojarzy) nie mogę występować - zniszczenie fikcji bajkowej no i obrzydliwa forma graficzna Kapturka i najobrzydliwsza - zbliżenia jego gęby, fuuuuuuuuuuuuuuu! Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: reklama Heyah 30.07.05, 19:27 > Nie wiem, o co chodzi Stephenowi z tymi "Happy Tree Friends" Nie wiesz, co to jest "Happy Tree Friends"? To taka, dość, hm, sadystyczna kreskówka... O róznych słodkich stworzonkach, które giną co odcinek w makabrycznych okolicznościach... Przyznaję, że niektórych odcinków nie mogłem oglądać w całości :\\\\ Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: reklama Heyah 30.07.05, 19:30 stephen_s napisał: > > Nie wiem, o co chodzi Stephenowi z tymi "Happy Tree Friends" > > Nie wiesz, co to jest "Happy Tree Friends"? a skąd mam niby wiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: reklama Heyah 31.07.05, 11:38 Steph sądzi innych po sobie - ze wszyscy mają zainteresowania sadystyczne:) Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: reklama Heyah 31.07.05, 11:57 > Steph sądzi innych po sobie - ze wszyscy mają zainteresowania sadystyczne:) Prawdę mówiąc, serial pokazała mi koleżanka :) Ja tego nie oglądam - zbyt makabryczne... Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: reklama Heyah 30.07.05, 19:30 stephen_s napisał: > > Nie wiem, o co chodzi Stephenowi z tymi "Happy Tree Friends" > > Nie wiesz, co to jest "Happy Tree Friends"? szczęśliwi przyjaciele drzew? Odpowiedz Link Zgłoś