mathias_sammer
28.07.05, 11:01
Wylaczylem pipilutka i zrobilo sie naprawde milo:)
Jeszcze przed wylaczeniem zerknalem i wyczytalem, ze chlop zyje moim zyciem,
tym co ja czytam, czego nie czytam, co jem, czego nie jem, co zrobie lub tez
nie.
Czyz to nie zabawne? A gdzie indywidualnosc? Czy pipilutek bedzie mnie teraz
sledzil, bedzie moim cieniem?
Tja...:)
M.S.