kagan_z_australii 20.08.02, 18:02 Do sex-shopu wchodzi przygnębiony Leziox i zwraca się do sprzedawcy: - Chciałbym szybko kupić nadmuchiwaną kobietę. - Oczywiście... Ale przecież kilka dni temu już pan taką u nas kupił. -Tak, ale już jej nie kocham. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
derektor Re: LEZIOX I KOBIETY 20.08.02, 19:04 Dlaczego samcia klęczy przed drzwiami urzędów? ponieważ na drzwiach pisze CIĄGNIJ !!!! Hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha ! Odpowiedz Link Zgłoś
ucieszony Re: LEZIOX I KOBIETY 20.08.02, 19:19 Dowcip przedni, no, no, no... dyrektor - producent :-) Odpowiedz Link Zgłoś
niunieczka boszcze, derektor jak ty inteligentny jetes....... 20.08.02, 19:39 uwielbiam cie, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leziox Re: boszcze, derektor jak ty inteligentny jetes.. IP: *.arcor-ip.net 20.08.02, 22:03 Kagan,poproszę o nowsze kawały na mój temat,bo ten opowiadałem już przed laty podobnym do ciebie pensjonariuszom podczas pracy w psychiatryku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: crimen Re: LEZIOX I KOBIETY IP: *.smlw.pl 21.08.02, 01:06 Rozumiem że panowie sufrażyści szczytują tu intelektualnie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
l_aleczka Re: DEREKTOR........... 21.08.02, 18:26 Boski,fakt.Moze by tak fan club ? Tam mu holdy skladac i wersy piesni pochwalnych? Jestem pod niewatpliwym urokiem boskiego derektora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czort Re: DEREKTOR........... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.02, 21:21 lalaunia!!! wiem kto ty jezdes, poznalem ciem:))) I love you do bolu:)))) truten, truten, truten:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
l_aleczka Re: DEREKTOR........... 21.08.02, 21:50 Witaj Czorcie , bzzzzz.....bzzzzzzzzzzzz........bzzzzzzzz;-P Odpowiedz Link Zgłoś
derektor Re: DEREKTOR........... 22.08.02, 17:09 niunieczka napisała: > a tutaj, > nie zauwazyles, > boski:) kitek, skoro uważasz mnie za boskiego, to musisz wiedzieć, że w starożytnej Grecji bohaterowie mityczni zamieniani byli przez bóstwa w drzewa lub kwiaty, a niektórzy z nich stawali się ofiarami boskiej zemsty - na przykład Prometeusz, któremu za podarowanie ognia rodzajowi ludzkiemu sep codziennie wyszarpywał watrobę i to bez popijania Chianti (czerwone wytrawne AD'92, hm... cudo) Syzyf z kolei miał wiecznie wtaczać pod górę głaz, który następnie staczał się siłą własnego ciężaru... :-)))))... co wybierasz? może jednak roślinkę? Odpowiedz Link Zgłoś