dociek
13.08.05, 13:10
Biorą mnie do szpitala. Mają zamiar sprawdzić, dlaczego tyle razy udało mi
się nieszczęśliwie zakochać i jeszcze mi serce nie pękło. Zbadają to od
środka, przez rurke - ile miejsca tam jeszcze zostało i ile kobiet
zmysłowych, seksownych, cudownych, acz niszczycielek bezwzględnych tam
jeszcze wlizie? Bo przy tej ostatniej miłości, coś zaczęło się robić tam
ciasnawo i ciałko me popuchło. Ciekawe, co było tego przyczyną? Przecież, nie
noce przepite, przepalone i prze... ani stres jakowyś.