izka82
27.08.05, 14:16
Widzialam sie ostatnio z moim dlugo nie widzianym kumplem..Zawsze bylismy
blisko, kiedys cos zaiskrzylo, ale nie nic sie nie wydarzylo, nie chcialam
psuc naszej przyjazni, tym bardziej ze czulam ze to tylko takie "chwilowe
zauroczenie"(mialam racje:)). No i po dlugim czasie nie widzenia, choc
bylismy w kontakcie, znow sie spotkalismy, opowiadal mi o swojej narzeczonej,
choc niezbyt chetnie.. Potem wyjechalam i dostaje smsa w stylu: tesknie juz
za toba bardzo,naprawde strasznie sie ciesze ze sie spotkalismy,to byla
swietna noc, ale teraz dziwnie sie czuje.. Na moje pytanie jak sie bawi z
dziewczyna(wyjechali nad morze) odpowiedzial, ze wcale dobrze sie nie bawi,
ze jakos dziwnie sie czuje..
I co? Zrobilam cos nie tak? Bo ja tak nie uwazam, ale z smsow domyslam sie o
co mu chodzi..:/ Dziwni sa mezczyzni.. Juz nie pierwszy raz mi sie to zdarza,
ale tym razem nie chce stracic kumpla. Po raz kolejny przechodze faze pytan
typu: czy moze istniec bliska zarzylosc miedzy kobieta i mezczyzna, ale tylko
przyjacielska, bez podtekstow i zauroczen...?????