Dodaj do ulubionych

No i co znowu????

27.08.05, 14:16
Widzialam sie ostatnio z moim dlugo nie widzianym kumplem..Zawsze bylismy
blisko, kiedys cos zaiskrzylo, ale nie nic sie nie wydarzylo, nie chcialam
psuc naszej przyjazni, tym bardziej ze czulam ze to tylko takie "chwilowe
zauroczenie"(mialam racje:)). No i po dlugim czasie nie widzenia, choc
bylismy w kontakcie, znow sie spotkalismy, opowiadal mi o swojej narzeczonej,
choc niezbyt chetnie.. Potem wyjechalam i dostaje smsa w stylu: tesknie juz
za toba bardzo,naprawde strasznie sie ciesze ze sie spotkalismy,to byla
swietna noc, ale teraz dziwnie sie czuje.. Na moje pytanie jak sie bawi z
dziewczyna(wyjechali nad morze) odpowiedzial, ze wcale dobrze sie nie bawi,
ze jakos dziwnie sie czuje..
I co? Zrobilam cos nie tak? Bo ja tak nie uwazam, ale z smsow domyslam sie o
co mu chodzi..:/ Dziwni sa mezczyzni.. Juz nie pierwszy raz mi sie to zdarza,
ale tym razem nie chce stracic kumpla. Po raz kolejny przechodze faze pytan
typu: czy moze istniec bliska zarzylosc miedzy kobieta i mezczyzna, ale tylko
przyjacielska, bez podtekstow i zauroczen...?????
Obserwuj wątek
    • izka82 Re: No i co znowu???? 27.08.05, 14:19
      Przepraszam niezmiernie jesli kogos zrazil moj byk ortograficzny w
      slowie "zazylosc".. To z nerwow :P
    • brodaczbrodawski Re: No i co znowu???? 27.08.05, 14:41
      izka82 napisała:

      > Po raz kolejny przechodze faze pytan
      > typu: czy moze istniec bliska zarzylosc miedzy kobieta i mezczyzna,
      ale tylko przyjacielska, bez podtekstow i zauroczen...?????

      moze, ale naprawde ciekawsza JEST z podtekstami i zauroczeniami.
      I czyms jeszcze... (I nie ma wcale potrzeby nazywac to miloscia).
      • izka82 Re: No i co znowu???? 27.08.05, 14:47
        No tak, ciekawsza moze, ale w pewnych sytuacjach nie wskazana..
        Ja juz przestaje wierzyc, ze taka bez zauroczen jest mozliwa :/
        • nataan Re: No i co znowu???? 27.08.05, 15:10
          izka82 napisała:

          > No tak, ciekawsza moze, ale w pewnych sytuacjach nie wskazana..
          > Ja juz przestaje wierzyc, ze taka bez zauroczen jest mozliwa :/

          Izuchna, ale czy to nie jest piekne, ze komus na mysl o Tobie bije mocniej
          serce? A olej sobie, to co bedzie dalej....
          Masz dwa wyjscia... totalny "tumiwisizm" - pozyjemy zobaczymy
          albo
          zerwij wszelkie kontakty i juz... ja tak zrobilem (wiesz z kim :)) i jest mi
          dobrze.....spalone mosty - to jest to ;)
          powodzenia jak zwykle... :):):)
          zycze Ci, zeby Ci kiedys dali spokoj... :P:P:P:P:?P
          • izka82 Re: No i co znowu???? 27.08.05, 15:57
            Dzienx Nat..Wyjscie typu spalic mosty na pewno nie.. Choc moze dla jego dobra
            to byloby lepsze rozwiazanie..No, mam jednak nadzieje ze to tylko chwilka mimo
            wszysko, bede ostrozna w slowach..
            Poza tym.. wczoraj powiedzialam mojemu bylemy facetowi, ze spotkalam kogos kto
            mi sie bardzo spodobal, sklamalam zeby juz bylo ostatecznie zakonczone miedzy
            nami.. Wtedy on mi mowi, ze kilka dni temu przespal sie z kims.. z jego byla
            podobno...ale ze mu sie nie podobalo... Jesssku, dobil mnie...jesli to prawda,
            ach jak dobrze ze juz razem nie jestesmy, jesli klamstwo- jeszcze lepiej ;)

            Poza tym, konczac optymistycznie.. w sumie mam jednego prawdziwego przyjaciela,
            ktory nigdy mnie nie zawiedzie i jest zawsze gdy go potrzebuje: prysznic,
            wlasnie ide do niego ;)
            • hansii Re: No i co znowu???? 27.08.05, 16:18
              rozumiem, ze niezawodny mezczyzna to taki, ktory daje i nic w zamian za to nie
              oczekuje?

              eeh.....

              chcialbym poznac taka "niezawodna" kobiete...
              • nataan Re: No i co znowu???? 27.08.05, 16:24
                hansii napisał:


                > chcialbym poznac taka "niezawodna" kobiete...

                moge Ci dac namiary na taka prawie niezawodna... daje co chcesz, ale za 100PLN
                za godzine... :):)
                • nezja Re: No i co znowu???? 27.08.05, 16:41
                  nataan , wciagnij go na swoja liste ;ppp.... po co bedziesz kabze jakiejs
                  laluni nabijal;-);ppppp;-)Jacka-kameralnie zaprosiles yo i dla niego znajdziesz
                  czas;p;-)
                  • nataan Re: No i co znowu???? 27.08.05, 16:44
                    nie wiem, czy by to przezyl..... bo wiesz...ja w weekend nie pracuje to i
                    wypoczety bede... :):):)
                    • nezja Re: No i co znowu???? 27.08.05, 16:47
                      row wykopany?;-)...to sio do roboty;p;-)
                      • nataan Re: No i co znowu???? 27.08.05, 16:48
                        nezja napisała:

                        > row wykopany?;-)...to sio do roboty;p;-)

                        nie chce mi sie... :):):):)
                        strasznie mi sie nie chce.. :)
                        • nezja Re: No i co znowu???? 27.08.05, 16:53
                          wypompowany, leniwy ...to marnie widze twoja firmowa dzialalnosc;-)
                          • nataan Re: No i co znowu???? 27.08.05, 16:54
                            nezja napisała:

                            > wypompowany, leniwy ...to marnie widze twoja firmowa dzialalnosc;-)

                            nie boj sie..... poradze sobie... :):) a nie chce mi sie bo slonce prazy a to
                            praca na zewnatrz...a ja wole w srodku... :):)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka