Dodaj do ulubionych

Alkohol w czopkach?

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 13:14
Zainspirowany problemami, ktore ostatnio nekaja spoleczenstwo ze skupem
opakowan szklanych po gorzale, tudziez nagminnym przeganianiem chetnych do
wypitki prosciutko z buteleczki z miejskich skwerow i bram postanowilem ulzyc
doli potrzebujacych i opatentowac pomysl na alkohol w czopkach.

Pomysl jest tym bardziej godzien polecenia, iz wydatnie przyczyni sie on do
podniesienia kultury picia. W koncu do kazdego toastu trzeba bedzie wstawac!
Wprawdzie nie wyobrazam sobie tego Bruderschaftu, ale za to jak mnie policja
zlapie na prowadzeniu samochodu po spozyciu i kaze huhnac....- prosze bardzo!
cala przyjemnosc po mojej stronie :o)
Obserwuj wątek
    • czarna_pantera2 Re: Alkohol w czopkach? 02.09.02, 13:25
      hahahahaha masz u mnie nobla:)
    • czarna_pantera2 Re: Alkohol w czopkach? 02.09.02, 13:26
      tylko kubki smakowe beda pominiete:(
      • Gość: mario2 Re: Alkohol w czopkach? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 13:30
        a niech tam! Jakos nie dbam o kubki :o)
        • czarna_pantera2 Re: Alkohol w czopkach? 02.09.02, 13:31
          a nie bedzie mu przykro:( jestes okrutny:)
          • Gość: mario2 Re: Alkohol w czopkach? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 13:36
            oki- moge mu nachuchac :o)
            • czarna_pantera2 Re: Alkohol w czopkach? 02.09.02, 13:45
              nie ma to jak swiezy oddech:)
              a czy picie przez slomke w tym wypadku wchodzi w gre?:)
              • Gość: mario2 Re: Alkohol w czopkach? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 13:58
                przez slomke, to se mozesz zabe nadmuchac :o)
                • Gość: leziox Re: Alkohol w czopkach? IP: *.dialo.tiscali.de 02.09.02, 14:07
                  Mario-czy cię już do końca przewiało na tym wysokim piętrze twojej meliny,że
                  takie pomysły uskuteczniasz?
                  A gdzie ten smak gorzały?Gdzie delikatnie muskająca podniebienie piwna
                  pianka,powoli zamieniająca się w rausz?Gdzie winka aromacik koło nosa,albo
                  zlizywanie takiego winka ze świeżej cipki i okolic?No?Idąc w kierunku twoich
                  wynalazków,żeby już całkiem obrzydzić sobie życie,można byłoby zrobić np:
                  1.Papierosy w czopkach-płucka nie ucierpią,a jaka zabawa,kiedy odbytnicą
                  puszczasz kółeczka z dymku.Z niedopałkami prosto do kibelka więc nic nie
                  śmierdzi w chacie i popielniczek nie trza myć
                  2.Książki jako czopki-wiedza będzie wchłaniana przez dwunastnicę,po cholerę
                  używać mózgu,skoro to męczy
                  3.Pierdolenie w pigułce-zamiast wkładać coś tam,co masz od urodzenia w
                  cipkę,wkładasz sobie i partnerce w tyłek pigułkę z dowolnie wybranym gatunkiem
                  dymania-i siedząc spokojnie przed telewizją,czekasz na orgazm
                  4.Jedzenie w czopkach-po cholerę stać godzinami przy risotto,jak można za
                  jednym zamachem przeżyć wykwintną kolację w Walldorf Astoria i to za cenę
                  tysiąckrotnie mniejszą-tylko jeden strzał w tyłeczek-pigułka może wszak wszystko

                  Mario!Wdzięczne forum czeka na dalsze propozycje twych wspaniałych projektów!!
                  • Gość: mario2 Re: Alkohol w czopkach? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 14:17
                    A mnie sie moj pomysl podoba! Nie trzeba bedzie ciezkich skrzynek na 8 pietro
                    wynosic. Siaty obciazone kilkoma flaszkami odejda w niepamiec. Wystarczy
                    malutki kartonik i sprawa zalatwiona! Dla higienistow typu Lezio do kazdego
                    opakowania beda dodawane rekawiczki gumowe.

                    W projekcie marketingowym jest wprowadzenie dowcipnych likierow dla kobiet :o)
              • mawyr Re: Alkohol w czopkach? 02.09.02, 13:59
                czarna_pantera2 napisała:

                > a czy picie przez slomke w tym wypadku wchodzi w gre?:)
                Jeśli słomkama odpowiednią długość to czemu nie? ;-)
                • czarna_pantera2 Re: Alkohol w czopkach? 02.09.02, 14:01
                  musze zaobserwowac ilu facetow pija przez slomke:)
                  • mawyr Re: Alkohol w czopkach? 02.09.02, 14:04
                    A nie uważasz, że kobiety będą miały dwa razy lepiej z czopkami?
                    • czarna_pantera2 Re: Alkohol w czopkach? 02.09.02, 14:08
                      hmmm tak sobie wlasnie mysle, ze rzyganie by mnie ominelo:)
                      • mawyr Re: Alkohol w czopkach? 02.09.02, 14:12
                        czarna_pantera2 napisała:

                        > hmmm tak sobie wlasnie mysle, ze rzyganie by mnie ominelo:)
                        Ale nie rozwolnienie :-)))
                        • czarna_pantera2 Re: Alkohol w czopkach? 02.09.02, 14:14
                          hahaha no fakt wtedy prosta sprawa zamiast krzesel w knajpach sedesy by staly:)
                          • mawyr Re: Alkohol w czopkach? 02.09.02, 14:25
                            czarna_pantera2 napisała:

                            > hahaha no fakt wtedy prosta sprawa zamiast krzesel w knajpach sedesy by
                            staly:)
                            I barman serwuje np. dla Iwusi tequilkę w czopku,tylko gdzie posypie solką i
                            wsadzi plasterek cytryny?
                    • Gość: mario2 Re: Alkohol w czopkach? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 14:09
                      pod warunkiem, ze nie beda ich polykac! :o)
                      • czarna_pantera2 Re: Alkohol w czopkach? 02.09.02, 14:12
                        gorzej jak utknie:) hehehe
                        • Gość: mario2 Re: Alkohol w czopkach? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 14:21
                          zawsze mozna uzyc przetykacza do zlewow w formie drewniano - gumowego
                          narzedzia, lub srodka chemicznego!
                          • Gość: leziox Re: Alkohol w czopkach? IP: *.dialo.tiscali.de 02.09.02, 14:26
                            I tak nic nie zastąpi smaku browara pitego o świcie.Dla tego właśnie smaku mogę
                            targać skrzynkę z piwem nawet na ostatnie piętro empire state building i to bez
                            windy.A jakby na górze smakowało.Niewybredni niech tam sobie pozostaną przy
                            czopkach.
                            • Gość: mario2 Re: Alkohol w czopkach? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 14:29
                              a potem z tego ostatniego pietra po nowa skrzynke leciec? Przeciez jedna Ci nie
                              wystarczy! Zreszta- liczy sie efekt konsumpcji alkoholu. Mnie tam jest
                              obojetne, czy ubzdryngole sie dosutnie czy w-dupnie!

                              Klopot moze byctylko z rzyganiem o)
                          • czarna_pantera2 Re: Alkohol w czopkach? 02.09.02, 14:28
                            hehehe:)
                            ale pomyslales jak twoj pomysl moze wywolac przelom w dziedzinie mody
                            zeby w knajpie mozna bylo swobodnie "pic"
                            • Gość: mario2 Re: Alkohol w czopkach? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 14:36
                              powrocimy do starych, sprawdzonych wzorcow- spodnie z klapkami :o)
                              • p_as Re: Alkohol w czopkach? 02.09.02, 14:47
                                Co za piramidalne bzdury!
                                Sam se wtykaj w d... ten alkohol w czopkach i niech mamusia uszyje Ci spodnie z
                                klapami, chlopczyku.
                                Ja tam jestem zwolennikiem tradycyjnych metod spozywania szlachetnych trunkow,
                                i przeciwnikiem pchania palcow w dupe. Tak sobie jak i bliznim.
                                No, ale to Ciebie akurat chyba rajcuje?
                                • Gość: mario2 Re: Alkohol w czopkach? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 14:57
                                  Rajcuja mnie idioci, szczegolnie tacy co to poczucia humoru za grosz nie
                                  maja :o)
                                  • p_as Re: Alkohol w czopkach? 02.09.02, 16:23
                                    I takim aplikowalbys alkohol w czopkach na poprawe humoru!
                                    Wlasnorecznie!
                                    To kiedy urzadzamy sesje? Specjalnie dla Ciebie przyprowadze paru chetnych.
                                    • Gość: mario2 Re: Alkohol w czopkach? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 16:33
                                      nie pochlebiaj sobie. lizac dupsko to mozesz w oborze, a nie tu!
    • mawyr Iwuuuniu - wsadzam Twoje zdrowie !!!!!!!!!!!! 02.09.02, 14:48
      Teraz tak będą pić, ale to nie jest picie, no czopkować zdrowie pięknych
      pań ;-)))))
      • Gość: mario2 Re: Iwuuuniu - wsadzam Twoje zdrowie !!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 14:50
        gorzej jak Ci sie z przepicia lapki zaczna trzasc :o)
        • p_as Re: Iwuuuniu - wsadzam Twoje zdrowie !!!!!!!!!!!! 02.09.02, 14:54
          Mowisz z wlasnego doswiadczenia???
          • Gość: mario2 Re: Iwuuuniu - wsadzam Twoje zdrowie !!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 14:59
            z obserwacji idiotow takich jak ty
            • p_as Re: Iwuuuniu - wsadzam Twoje zdrowie !!!!!!!!!!!! 02.09.02, 16:19
              Ha,ha,ha!
              Zatem witaj wsrod swoich!
              • Gość: mario2 Re: Iwuuuniu - wsadzam Twoje zdrowie !!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 16:34
                W pzreciwienstwie do ciebie nie prowadze nadrzewnego trybu zycia!
                • p_as Re: Iwuuuniu - wsadzam Twoje zdrowie !!!!!!!!!!!! 03.09.02, 14:49
                  Ja nie narzekam. Siedze sobie na drzewie, w gorze blekit nieba, dokola zielen
                  listowia.
                  A jak sie nudze, to ogladam sobie stworzonka ziemskie, ktore udaja ludzi.
                  Ciekawe, ze im bardziej pusta glowe ma takie stworzonko, tym wyzej ja zadziera
                  i tym wyzej podskakuje. Pewnie dlatego tak doskonale ciebie widac z mojego
                  drzewa.
      • iwusia Re: mawyr!!! 02.09.02, 16:44
        niwe wydzieraj się tak, ja tu pracuje he he he, a co do czopków, nie poświęcaj
        się aż tak dla mnie, buźka:)))))
        • mawyr Re: mawyr!!! 03.09.02, 11:15
          iwusia napisała:

          > niwe wydzieraj się tak, ja tu pracuje he he he, a co do czopków, nie
          poświęcaj
          > się aż tak dla mnie, buźka:)))))
          >
          • iwusia Re: mawyr!!! 03.09.02, 11:18
            nie ma to jak ranek zacząć od piwka, ajeszcze lepiej od buziaka :)), dzieki
            mawyrku ale nie wiem czym sobie zasłużyłam na te dobroci, hmmmm może zupa nie
            była za słona?.......he he he he.....buźka for you:)
            • mawyr Re: mawyr!!! 03.09.02, 11:29
              iwusia napisała:


              > mawyrku ale nie wiem czym sobie zasłużyłam na te dobroci,
              > buźka for you:)
              >
              • iwusia Re: mawyr!!! 03.09.02, 11:40
                smacznna?....a nie obija sie potem? hihihi
                • mawyr Re: mawyr!!! 03.09.02, 12:03
                  iwusia napisała:

                  > smacznna?....a nie obija sie potem? hihihi
                  >
                  • iwusia Re: mawyr!!! 03.09.02, 12:24
                    hihihi mawyrku a skąd wiesz co masz sobie wyobrażać? hihihi.....a może nad
                    morzem greenpeace próbował mnie ratować i polewał woda ha ha ha ha......ok
                    żartowałam. Moja brzoskwinka nie ma w środku pesteczki, jest tylko soczysty
                    miąższ:))))))0
                    • mawyr Re: mawyr!!! 03.09.02, 12:54
                      iwusia napisała:

                      >
                      > Moja brzoskwinka nie ma w środku pesteczki, jest tylko soczysty
                      > miąższ:))))))0
                      >
                      • iwusia Re: mawyr!!! 03.09.02, 12:59
                        a skąd wiesz?.......na moim drzewku przecież nie byłeś.......a pretekst? fakt
                        każdy jest dobry:)))))
                        • mawyr Re: mawyr!!! 03.09.02, 13:46
                          iwusia napisała:

                          > a skąd wiesz?.......na moim drzewku przecież nie byłeś.......a pretekst? fakt
                          > każdy jest dobry:)))))
                          >
                          • iwusia Re: mawyr!!! 03.09.02, 13:51
                            ha hah aha nie myślałam że ten wątek aż tak podziała na Twoja wyobraźnie, ale
                            tymbardziej mi miło:))))) i nie przepracowywuj się za mocno to źle działa na
                            wyobraźnie hihihi...cmok:)
                            • mawyr Re: mawyr!!! 03.09.02, 14:38
                              iwusia napisała:

                              > ha hah aha nie myślałam że ten wątek aż tak podziała na Twoja wyobraźnie, ale
                              > tymbardziej mi miło:))))) i nie przepracowywuj się za mocno to źle działa na
                              > wyobraźnie hihihi...cmok:)

                              Dzisiaj forum działa bardzo opornie, co chwilę sie zawiesza, muszę wyobraźnię
                              trzymać na wodzy, bo mi różne drzewka wychodzą w pracy, zaczynają patrzeć jak
                              na Miczurina. Brzoskwińka bez pestki, ale smakołyk. :-)))))))))))))))))))
                              >
                              • iwusia Re: mawyr!!! 03.09.02, 14:54
                                a co takiego robisz że sie dziwnie na Ciebie patrzą? oblizujesz ręce? czy może
                                monitor? hihihi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka