stella25b
05.09.05, 18:57
Wczoraj wieczorem wrocilam z weekendu w Pfalz, jednego z ostatnich
namiotowych wypadow wspinaczkowych w tym sezonie, gdyz...jesien idzie. Bylo
pieknie. Pomaranczowo-zoltawe piaskowce jeszcze na tle zielonych drzew ale w
powietrzu bylo juz czuc nowa pora roku. W malych miasteczkach i wsiach mozna
spotkac juz stragany z Federweise (mlode wino) w otoczeniu przeroznistych
dyni, a w ogrodzie nasza jarzebina ma juz piekne czerwone owoce. A dzisiaj w
sklepie odkrylam....slodycze swiateczne bozonarodzeniowe!!!Polki zapelnione
sa Stollen, piernikami, marcepanem i lukrowanymi gwiazdkami. Lojezusie, jak w
tym handlu ten czas szybko leci!