Dodaj do ulubionych

...Zagraj to jeszcze raz, Sam...

IP: 192.168.5.* / *.olsza.krakow.pl 21.09.01, 22:35
Moze od poniedzialku?
Co Wy na to?
krm
Obserwuj wątek
    • mario2 Re: ...Zagraj to jeszcze raz, Sam... 21.09.01, 22:43
      Krzysiu, oczekiwalem czegos gjebszego!
      • Gość: krm Re: ...Zagraj to jeszcze raz, Sam... IP: 192.168.5.* / *.olsza.krakow.pl 21.09.01, 22:52
        No to po jednym "glebszym"...Moze byc?
        Mario, czemu tuz przed koncem trudnego dosc tygodnia, nie mam dac sobie bodaj
        nieco luzu?
        Dosc mi dostalo sie w ostatnich dniach- taka mala seria niepowodzen- wiec nie
        chce penetracji intelektualno uczuciowych. Chce dwa dni odsapnac w aurze
        rozpoczynajacej sie jesieni i od poniedzialku...
        A zagraj to jeszcze raz...? to choc melodramatyczne, to klasyczne. I scena
        swietnie realizowana i Casablanca ladnie polozona. A jakby sie uprzec CASA
        BLANCA to przeciez Bialy dom, wiec tez nie mielizna. Ale czytasz jak chcesz i
        co chcesz.
        Pozdrawiam Cie , trzymaj sie chlopie i do wesolych spotkan
        krm
        • mario2 Re: ...Zagraj to jeszcze raz, Sam... 22.09.01, 08:25
          Krzysiu, ja do spotkan przy ogniu i gitarze pierwszy jestem. Problem polega
          tylko na tym, ze ja gram cala noc, a koledzy mi w tym czasie panny podkradaja.
          Nad ranem zostaje z ..... gryfem w rece. :o)))
          • Gość: edit Re: ...Zagraj to jeszcze raz, Sam... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.01, 09:08
            mario2 napisał(a):

            > Krzysiu, ja do spotkan przy ogniu i gitarze pierwszy jestem. Problem polega
            > tylko na tym, ze ja gram cala noc, a koledzy mi w tym czasie panny podkradaja.
            > Nad ranem zostaje z ..... gryfem w rece. :o)))

            eee...Mario, gadasz glupoty..., dobry gitarzysta zawsze mial najwieksze rwanie, i
            wianuszek niewiast wokolo ;))))
            • Gość: edit Re: ...Zagraj to jeszcze raz, Krzys!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.01, 09:16
              kiedy chandra jesienna jak mgla cie otoczy
              kiedy wszystko postawisz na karte przegrana
              zamiast siedziec bezczynnie i plakac lub psioczyc
              wez wezelek na plecy ,ruszaj w swiat , w nieznane

              do tawerny "pod pijana zgraja"
              do tanczacych rozchukanych scian
              i do dziewczat , ktore serca za zlamany grosz oddaja
              nie pytajac czy kto kiep , czy dran.
              • Gość: ania1 Re: ...Zagraj to jeszcze raz, Krzys!! IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.01, 09:36
                ......bo....."wierzyć w poezję miłość i śmierć to tyle co wierzyć w
                nieśmiertelność....." Pozdrawiam A.
                • Gość: krm Re: ...Zagraj to jeszcze raz, Krzys!! IP: 192.168.5.* / *.olsza.krakow.pl 22.09.01, 10:29
                  ...a pamietasz takie cos...?
                  ..." pytasz co z wszystkich rzeczy w moim zyciu glowna?
                  powiem Ci : Smierc i Milosc obydwie zarowno.
                  Jednej sie oczu czarnych drugiej modrych boje,
                  te dwie sa me Milosci i dwie Smierci moje...
                  pozdrawiam Cie milego
                  krm
                  • Gość: ania1 Re: ...Zagraj to jeszcze raz, Krzysztof IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.01, 12:41
                    Jeden mój znajomy powiedział kiedyś :"wiesz granica śmierci niczego nie zamyka
                    dla nas ważniejszy jest fakt istnienia pomimo niej...." i
                    dlatego...... "na oddech na dwa oddechy
                    zamykam oczy i zaraz
                    i potem
                    daję się powieść w długie korytarze
                    i badam ściany
                    ich chropawą szorstkość
                    nagą
                    nieostrożną dłonią....."
                    Pa A.
                    • Gość: krm Re: ...Zagraj to jeszcze raz, Krzysztof IP: 192.168.5.* / *.olsza.krakow.pl 24.09.01, 08:10
                      ...(czarnoleska?) nie opusc mie lutni...
                      ...niech mi puchar podadza i wieniec,
                      i wstapilem na czolo, i zagralem,
                      a wkolo, jeden mowi drugiemu-
                      SZALENIEC...
          • Gość: samanta1 Re: ...Zagraj to jeszcze raz, Sam... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.01, 09:35
            mario2 napisał(a):

            > Krzysiu, ja do spotkan przy ogniu i gitarze pierwszy jestem. Problem polega
            > tylko na tym, ze ja gram cala noc, a koledzy mi w tym czasie panny podkradaja.
            > Nad ranem zostaje z ..... gryfem w rece. :o)))
            ***Zaden problem ! Wezme druga gitare ,gryfy zajma sie soba a ......:)

            • mario2 Re: ...Zagraj to jeszcze raz, Sam... 22.09.01, 12:30
              tam dokad chcialem juz nie dojde
              szkoda zdzierac nog
              juz wedrowki naszej wspolnej nadchodzi kres
              WEy pojdziecie inna droga, zostawicie mnie
              odejdziecie _ sam zostane na rozstaju drog

              Hej przyjaciele
              zostancie ze mna
              przeciez wszystko to co mialem rozdalem Wam
              hej przyjaciele- choc chwile jedna
              znowu w zyciu mi nie wyszlo- znow zostane sam
              • Gość: samanta1 Re: ...Zagraj to jeszcze raz, Sam... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.01, 14:29
                Cudownie jest!
                powietrze jest!
                Dwie rece mam,
                Dwie nogi mam!

                W chlebaku chleb
                Do chleba ser
                Do picia deszcz.

                Nadchodzi noc
                I zimno z nia.
                Mam rece dwie,
                Obejme sie.

                Ukryje sie
                utule sie
                We wlasna siersc.
                • krzysztof.r.m Re: ...teraz do grania zostalem sam... 24.09.01, 09:11
                  Rzeczywiscie calkiem sam. Moge sobie taka cicha grac soloweczke.
                  Coz wplywa na niegrajacy nastroj Panstwa?
                  Ze deszczowo, ze brzydko?
                  ...To moze -Deszczowa piosenke...
                  Pozdrawiam orkiestrantow i chorzystow w kolejnosci drugiej, a jako pierwsze
                  orkiestrantki i chorzystki
                  krm
                  • Gość: mathilda Re: ...teraz do grania zostalem sam... IP: 10.0.126.* / *.centrala.pbk.pl 24.09.01, 10:58
                    mowilam Tobie juz 50 kilka razy
                    zebys juz poszedl sobie, przeciez pada deszcz
                    to przeciez smieszne takie stac tak twarz przy twarzy
                    to jest naprawde nieslychanie smieszna rezcz

                    zeby tak w oczy patrzec - kto to widzial
                    zebypod deszczem taki niemy film bez slow
                    zeby tak reke w reku trzymac - kto to slyszal
                    a przeciez jutro tutaj sie spotkamy znow
                  • Gość: I Re: ...teraz do grania zostalem sam... IP: 217.97.226.* 24.09.01, 11:04
                    Ktoś tak wymyślił cały swiat,
                    Żebyś nie wiedział co przyniesie los
                    I czym się skończy karzdy rozpoczęty dzień
                    Jeszcze jedna noc..
                    Jeszcze jeden dzień...
    • Gość: 2001 Re: ...Zagraj to jeszcze raz, Sam... IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 24.09.01, 11:20
      Strasznie nastroiliscie sie na jesienna nute... i to jest zarazliwe.
      • Gość: m. Re: ...Zagraj to jeszcze raz, Sam... IP: 10.0.126.* / *.centrala.pbk.pl 24.09.01, 11:35
        no to jeszcze troche:

        od rana ten deszcz
        zmokniete mkna tramwaje
        od rana ten deszcz
        wciaz pada, nie przestaje
        od rana ten deszcz
        zmokniete domy, drzewa
        od rana ten deszcz
        a ja uparcie spiewam:
        ( i tutaj spiewamy dowolny kawalek w zaleznosci od nastroju )...


        • Gość: krm Re: ...Zagraj to jeszcze raz, Sam... IP: 192.168.5.* / *.olsza.krakow.pl 24.09.01, 11:44
          2001 masz racje, diabelnie zarazliwe. To tak jak RUDE, one tez sa zarazliwe i
          trudno sie goja...
          Slonie podobno tez sa zarazliwe...
          krm
          • Gość: 2001 Re: ...Zagraj to jeszcze raz, Sam... IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 24.09.01, 12:00
            Gość portalu: krm napisał(a):

            > 2001 masz racje, diabelnie zarazliwe. To tak jak RUDE, one tez sa zarazliwe i
            > trudno sie goja...
            > Slonie podobno tez sa zarazliwe...
            > krm

            Slonie rozowe i kolorowe, takie sa najlepsze. Tylko prosze nie wyciagac daleko
            idacych wnioskow, ze glupota tez jest zarazliwa, moze pozostanmy przy sloniach.
            • Gość: krm Re: ...Zagraj to jeszcze raz, Sam... IP: 192.168.5.* / *.olsza.krakow.pl 24.09.01, 12:04
              Dobra muzyka do dobrego filmu, to taka ktorej pojawienia sie niemal nie
              zauwazasz, a potem wciaz to chcesz nucic...
              ...krm
              • Gość: m. Re: ...Zagraj to jeszcze raz, Sam... IP: 10.0.126.* / *.centrala.pbk.pl 24.09.01, 14:22
                Wodzu,
                narada jest nuuuuudna, wiec ja tutaj na chwilke. tym razem bez smecenia;-)))

                Już kasztan się osypał i ochłodły ranki;
                o, młody przyjacielu, poszukaj kochanki

                z małym domkiem, ogródkiem, sennym fortepianiem,
                która by włosy twoje czesała nad ranem,

                z którą byś po śniadaniu czytał Mickiewicza -
                niech będzie silna w ręku, a piękna z oblicza,

                jak jesień zamyślona, jak jesień śmiertelna
                i jak jabłka owe cierpka i weselna.


                • krzysztof.r.m Re: ...Zagraj to jeszcze raz, Sam... 24.09.01, 14:49
                  Wszedzie jakos posepnie, to nie nuda m. Jakis taki nastroj zrobil sie minorowy.
                  Ani komu pobalowac...Moze to dobrze, ze taka aura pracy, trudu, znoju...
                  nie wiem czy u Ciebie kiedy pochylisz sie nad klawiatura, daje sie czuc
                  robotnicze przymierze ze swoja watowana kufaja... a jeszcze nie tak dawno
                  ulotny zapach z jakby wanilia, pizmem i swieza nuta bergamotki...Masz to m ?
                  Pozdrawiam
                  krm
                  • Gość: m. Re: ...Zagraj to jeszcze raz, Sam... IP: 10.0.126.* / *.centrala.pbk.pl 24.09.01, 15:36

                    u mnie dzisiaj troche ospale, jak nie w poniedzialek. a zapach znoju i potu
                    buchajacy z waciakow i onucy braci robotnikow i malorolnych stlumil won niepokoju
                    jaka niepostrzezenie wydobywala sie z czujnikow na kazdym pietrze budynku (echa
                    apokaliptycznych wydarzen minionego tygodnia). wole to jednak niz odor wanilii,
                    ktorym to zapachem (co za niedorzecznosc slowa!) mialy zwyczaj spryskiwac sie
                    niektore przedstawicielki burzuazji pracujace razem ze mna. przejechalbys sie z
                    taka wyfiokowana lalunia kilka pieter to gonilbys pozniej swego... wiesz kogo.
                    pozostaje mi tylko zywic nadzieje, ze towarzysze pracy zywia i bronia zakaza
                    powyzszych praktyk.
                    najpiekniej pachnie tlen, wiesz? ;-)
                    pozdr.
                    m.


                    • Gość: krm Re: ...Zagraj to jeszcze raz, Sam... IP: 192.168.5.* / *.olsza.krakow.pl 24.09.01, 15:45
                      To prawda. Tlen. I trawa w gorach, ale bardzo wysoko.
                      krm
                      • Gość: m. Re: ...Zagraj to jeszcze raz, Sam... IP: 10.0.126.* / *.centrala.pbk.pl 24.09.01, 15:58
                        i jeszcze Baltyk podczas sztormu.
                        • krzysztof.r.m Re: ...Zagraj to jeszcze raz, Sam... 25.09.01, 13:36
                          A teraz bedzie tak,...wy w iekszosci zapakujecie sie i pojdziecie sobie do
                          domow. Z nikim czlowieku nie pogadasz.Zostanie wiec ZAGRAC TO JESZCZE RAZ...
                          SAM (i w dodatku sam...)
                          krm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka