Dodaj do ulubionych

Robiene w trąbe...

05.10.05, 02:21
... przez Orange. Orange to TPSA w swojej najbardziej obłudnej formie.
Kupiłem dziś Orange Go –taki stary POP. Potrzebowałem skrzynke sms. ERA nie
ma takiej usługi, do Plusa się nie zbliżam, pozostał mi Orange. Jak się
przekonałem Orange jest jeszcze gorszy od Plusa. Krótko: Witryna działa jak
chce, a najczęściej nie chce, biuro obsługi klienta zrzuca rozmówców... jeśli
już się do nich dodzwoni... i odczeka swoije. Tylko uzyskanie info. o tym, że
mam wadliwą kartę kosztowało mnie 8 zł. -8 prób połączenia z BOK. Po takich
wrażeniach zacząłem się zastanawiać nad koncepcją zmiany brendu przez Idea na
Orange i doszedłem do wniosku, że przecież to za „ naszą” kasę!
Co Waszym zdaniem jest ważniejsze brend firmy, czy zadowolenie jej klientów?
Obserwuj wątek
    • trzpiot_1 Re: Robiene w trąbe... 05.10.05, 06:17
      Moim zdaniem dla firmy najważniejsze powinno być pozyskiwanie nowych klientów i
      utrzymanie przy sobie starych. Zadowolony klient będzie wierny firmie.
      Niezadowolony prędzej czy później rozejrzy się za czymś innym. Dlatego dziwi
      mnie krótkowzroczność takiego np Plusa, który skupia się niemal wyłącznie na
      nowych klientach, a starych traktuje jak zło konieczne i...dyskryminuje.
      Przykłady? Nowy klient z fakturą zakupu jest załatwiany w kasach poza
      kolejnością, ma też o wiele bogatszą gamę abonamentów i modeli telefonów do
      wyboru. Klientowi staremu owszem, po 2 latach oferuje się nowy telefon, o ile
      sam sobie przypomni, że ma do tego prawo, ale wybór ograniczony jest do
      zalegających w magazynie starych trucheł. Nie chce komórki, tylko korzystniejszy
      abonament? Proszę bardzo, ale tylko na rok. Itp.
      • mlesniewska Re: Robiene w trąbe... 05.10.05, 09:52
        a ja od kiedy mam komórkę, byłam w Idei a teraz orange.
        I nie narzekam, ani nie zamierzam tego zmieniać.
        Z popa przeszłam z numerem na rachunek:)))
        • t.flesz Re: Robiene w trąbe... 05.10.05, 10:13
          A ja czekam jak się skończy dwu letnia umowa, i spie....m. Mieszkam na 10
          piętrze i tel. idea nie działa. Podobno jakiś problem z nakładaniem się fal.
          Tak orzekł dział techniczny idea-Oreange. Dziwne bo sąsiedzi mają Plusa i ERA,
          i nie mają takiego problemu. Idę do ERA.
    • t.flesz Re: Robiene w trąbe... 05.10.05, 10:22
      Podstawą klasycznego, uczciwego Marketingu jest zadowolenie klienta. Tak
      przynajmniej jest w teori. To świadczy o jakości marki i żetelności firmy.
      Niestety to rynek krztałtuje nowoczesny marketing. W myśl dogmatu wpłuwu popytu
      na podarz, marketing jest taki jaki klienci chcą mieć -na co zawacają uwagę, co
      ich przekonuje. Praktyki takich koncernów jak np. Orange, są takie jacy są jej
      klienci -społeczeństwo. Na sama reguła sprawdza się np. w polityce.
      • mlesniewska Re: Robiene w trąbe... 05.10.05, 10:29
        jest jeszcze cos takiego jak etyka biznesu, a przynajmniej powinna być
        wprowadza we wszelkiej działalności biznesowej.
        poza tym prawo powinno być skutecznie egzekwowane. Ale skoro np. kary na taką
        tpsa naliczane są symboliczne, procesy moga trwać w nieskończoność - to
        sytuacja jest jaka jest.
        • nahwile Re: Robiene w trąbe... 05.10.05, 11:55
          Takie działanie, to nie tylko TPSA, Orange, ... Tak działają wszystkie
          koncerny. do puki trzymasz kase w swoin reku - doputy jesteś "KLIENT". jak
          kupisz to won. Zobaczcie np. markety, TV kablowe, banki, Zwróććie uwagę na
          problemy np. z gwarancją. Pojedynczego kliente maja w D. a organizacje
          konsumenckie nie działają. To jest fragmęt artykułu, który jeszcze się nie
          wkazał:

          ...kolejnym przykładem lekceważenia polskich klientów, tym razem poprzez
          wprowadzanie ich w błąd przez „sprawny” marketing, jest działanie firmy Merida
          Polska, przedstawiciela koncernu Merida – znanego producenta rowerów.

          Od kilku sezonów firma Merida Polska boryka się z odpowiednim oszacowaniem
          rynku.

          W sezonie 2003 w sklepach były dostępne rowery o dużych rozmiarach ram - dla
          bardzo wysokich. Podobno ktoś się pomylił i zamówił u producenta właśnie takie.

          W sezonie 2004 dealerzy Meridy Polska mieli problem z zaopatrzeniem w rowery
          tak, aby cała bieżąca kolekcja, we wszystkich rozmiarach, dostępna była w
          sklepach. Zdarzało się, że klient, który na początku sezonu, wybrał model, w
          konkretnym rozmiarze, długo na niego czekał. Ciągle słyszał, że jego rower już
          jest „na składzie celnym”. Tylko bardzo wytrwałym klientom udawało się na nie
          doczekać... i wstawić do piwnicy na zimę.

          Wydaje się, że dwa niefortunne sezony mają swoje odbicie w ofercie firmy na
          sezon 2005.
          Merida Polska w kolekcji 2005, proponuje rowery, które pochodzą z kolekcji
          2004. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby były one wyraźnie opisane i
          przecenione – a jest z czego (cena np. 3699 zł) - i równolegle były dostępne
          modele ze światowej kolekcji 2005. Jest wręcz przeciwnie, w kolekcji 2005 są
          proponowane „cichaczem” rowery, pochodzące z kolekcji 2004 roku. W dodatku ich
          ramy są opisane jako NEW!

          Dodatkową atrakcją światowej kolekcji Meridy na 2005 rok, są
          modele „specjalne”, czyli super nowość w swojej grupie. Szkoda tylko, że te
          super maszyny, za prawie 4500 zł, w kolekcji Merida Polska są złożone na ramach
          NEW... z 2003 roku.

          Tak więc, gdy cały świat kupuje nowości, Polakom wciska się, nie dając wyboru,
          zeszło i więcej roczne modele, w cenie, a nawet czasami drożej od światowych
          nowości. Bez upustu, jak to jest przyjęte w cywilizowanym, uczciwym handlu. I
          to wszystko w dodatku jako nowość.

          Od ponad miesiąca czekam na komentarz firmy. Straszyli mnie już prawnikami,
          sądem, powudztwem cywilnym... ale myślicie, że się przejeli? Wątpie. Dopuki
          IH.FK. nie zaczną działać to ... szkoda gadać -pisać.
    • izka82 Re: Robiene w trąbe... 05.10.05, 10:43
      Czesc, przeczytalam tylko Orange i dalej nie czytam.. Mam ta siec juz od ponad
      roku i od ponad roku mysle o zmianie.. To najgorsza i najdrozsza siec obecnie w
      UK . Jak w koncu znajdze czas to lece zmienic ..
      Podpoisuje sie pod slowami autora:)
    • konrado80 Re: Robiene w trąbe... 05.10.05, 10:47
      nie wiem o czym mówisz, ja jak narazie nie miałem żadnego problemu
      połączenie z BOK jest takie jakie było wcześniej, co do strony nie mam żadnego
      problemu, za każdym razem jak na nią wchodzę jest dostępna i działa tak jak
      powinna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka