mamarcela
11.10.05, 09:49
Zakladam nowy wątek, żeby mój głos nie zginął w tłumie i powiadam raz
jeszcze: Torba Wiórków Ananasowych jest ok. W końcu to ona mnie tu zwabiła, a
nie żadne trupy. Nie wiedzieć czemu moje przybycie i nieśmiałe zwierzenie, że
nie nie przepadam za kokosem i ananasem, wywołało fermenty jakoweś wewnątrz
grupy, miazmaty jakieś na wierzch wypłynęły, coś sie nawarstwiło, coś
spiętrzyło zupełnie niepotrzebnie. Otóż apeluję o powrót Torby.
Zdecydowanie wolę być w Torbie ciepło przyjęta niż w trupie za sabotaż i
dywersję (choćby i nieumyślny) ostracyzmem otoczona.
mamarcela - torbacz zangażowany