Dodaj do ulubionych

Chiński syndrom

11.02.04, 12:27
I zdumiewałem się, ileż mamy do zawdzięczenia tym niewielkim żółtym istotom:
i piórnik i gumkę przecież i planszówkę z dzieciństwa i żarcie i ostatnie
ostrzeżenie...

Lecz nikt nie popiera Chińczyka
Więc wołam: Czyż nikt nie pamięta,
że Chińczyk jest druh nasz szczery?!
kochajcie Chińczyka, dziewczęta,
kochajcie do jasnej cholery!
~~
oxtowarzyszprzyjacielchinskichręczników
Obserwuj wątek
    • oxycort Re: Chiński syndrom 11.02.04, 12:33
      A, i ognie bengalskie jeszcze! (naśmierć zapomniałem)
      ~~
      ox
    • pierans Re: Chiński syndrom 11.02.04, 12:35
      nie popre, niestety, ciebie w tym sentymentalnym zachwycie, bo Ch. zjadaja koty.
      nie i nie.
      Ale moge poprzec Ladakhijczykow.
      • oxycort Re: Chiński syndrom 11.02.04, 12:43
        Atam! Może oni tylko eliminują osobniki słabe i chore?
        ~~
        ox
        • pierans Re: Chiński syndrom 11.02.04, 12:47
          wierzysz w to co mowisz?
          pozwol, ze ci zdejme luski z ócz i powiem NIE
          • oxycort Re: Chiński syndrom 11.02.04, 12:56
            Wiem! Może w ten sposób pokazują jak bardzo je lubią?
            ~~
            ox
            • czarnajagoda Re: Chiński syndrom 11.02.04, 12:59
              cóż, mam nadizeję, że mnie żaden Chińczyk nie polubi... a w każdym razie, że
              nie w taki sposób zechce mi okazać swoją sympatię...
              • oxycort Re: Chiński syndrom 11.02.04, 13:07
                Aha, taki np. ja, też Cię lubię (w imieniu swoim i Chińczyków) i nie zawaham
                się okazać Ci tego na najbliższym spotkaniu :)
                ~~
                ox
                • czarnajagoda Re: Chiński syndrom 11.02.04, 13:25
                  na sposób chiński??? to może będizemy sobie wzajem okazywać sympatię???
                • pierans Re: Chiński syndrom 11.02.04, 13:42
                  Nie jadam miesa a i w kasze tez nie dam sobie dmuchac
                  przegrywasz, normalnie przegrywasz, Ox ;-)
      • oxycort Re: Chiński syndrom 11.02.04, 12:48
        Ale jak by nie spojrzeć, wydali na świat wielkiego dr PajChiWo przecież a to
        świadczy ewidentnie na ich korzyść!?
        (przegadam ją)
        ~~
        ox
        • czarnajagoda Re: Chiński syndrom 11.02.04, 12:52
          ale zaanektowali Tybet
          jezdem na nie (nie wiem czy to o kotach to prawda ale profilaktycznie z tego
          tytułu też jestem na nie)
          a co do rzeczonego doktora: to wyjątek potwierdzający regułę, doktorowi
          PahChiWo mówimy tak, Chinom mówimy nie!!!
          jak widzisz Ox, jak masz 2 kobiety przeciw sobie, to nie warto dalej
          przekonywać, bo 2 koibet nie przegadasz...
          • oxycort Re: Chiński syndrom 11.02.04, 13:00
            Aha, a kto ostatnią kroplę z chińskiego pióra łapczywie wysysał w latach
            szkolnych, a gumki chińskie to kto chciwie wąchał namiętnie?!
            ~~
            ox
          • ignatz Re: Chiński syndrom 11.02.04, 13:09
            z kotów robia kisiel i ciastka
            • misiania Re: Chiński syndrom 11.02.04, 13:11
              i rękawiczki z ludzkiej skóry?
              • oxycort Re: Chiński syndrom 11.02.04, 13:24
                Na przeciwległą szalę rzucam takie zdobycze jak: jednorazwa odzież i obuwie,
                grzyby z dynastii mung, ryżową szczotkę i Klasztor Koszalin
                ~~
                ox
        • ignatz Re: Chiński syndrom 11.02.04, 12:59
          Pajhivo rulez.
          • oxycort Re: Chiński syndrom 11.02.04, 13:34
            A DRAŻE CHIŃSKIE?!!!
            Ha! do muru Was przypieram (chińskiego).
            ~~
            ox
            • pierans Re: Chiński syndrom 11.02.04, 13:41
              wiem, ze Dr Ch sa dla ciebie Mrocznymi Przedmiotami Pozadania oraz Tajemnymi
              Fetyszami, ale nie, dziekuje, jestem na diecie, bo rzucilam palenie
              Innymi slowy - kula w plot (polski)
            • ignatz Re: Chiński syndrom 11.02.04, 13:48
              hyhy ale one z Bydgoszczy są przecież
            • czarnajagoda Re: Chiński syndrom 11.02.04, 13:50
              oxycort napisał:

              > A DRAŻE CHIŃSKIE?!!!
              nie lubię...

              > Ha! do muru Was przypieram (chińskiego).
              rzeczony się rozpada, więc nie przypieraj za mocno...
    • pierans Re: Chiński syndrom 11.02.04, 13:45
      > i planszówkę z dzieciństwa
      JA gralam w "Czlowieku, nie irytuj sie" ;-)
      • oxycort Re: Chiński syndrom 11.02.04, 14:37
        Aha, nie mogłem odpowiedzieć od razu, gdyż akurat oddawałem się czynności
        pastowania obuwia.

        Za wielce wymowny uważam fakt, iż pozwalacie sobie na bezkrytyczną kytykę
        kulinarnych preferencji Chińczyków, ani słowem nie wspomniawszy przy tym o ich
        osiągnięciach na polu medycyny niekonwencjonalnej tudzież chirurgii. A przecież
        wiadomo, że każdy taki niepozorny Chińczyk znakomicie operuje pałeczkami i to
        od małego!
        ~~
        ox
        • pierans Re: Chiński syndrom 11.02.04, 14:39
          smarkaczowi zazdroscisz?
        • kwiat_paproci Re: Chiński syndrom 11.02.04, 14:41
          a my to niby co, tacy niewinni jesteśmy z tymi kotami:
          A kto wymyślił powiedzenie:pierwsze koty za płoty, albo drzeć z kimś koty ?
          Czy to nie jest dostatecznie brutalnie ?
          • pierans Re: Chiński syndrom 11.02.04, 14:49
            a "brudny jak swinia" to pies?
            a kto krowki zjada?
            kroliczki? kurki? gaski? rypki?
            i udaje greka?
            wy! oj, nieladnie!
            • oxycort Re: Chiński syndrom 11.02.04, 14:54
              O, zmieniasz front jak to kobieta, która zmienną jest, czy to wpływ mojej
              tytanowej argumentacji? :-)

              Znaczy z krówek to ja ciągutki uważam jedynie. A z króliczkiem, to nie chodzi
              przecież o to żeby zjeść do jeno gonić.
              ~~
              ox
              • misiania Re: Chiński syndrom 11.02.04, 14:55
                znaczy kurki i gąski zacne są, o ile marynata dobrze zrobiona
              • pierans Re: Chiński syndrom 11.02.04, 14:59
                raczej poszerzam horyzonty
                nopszesz powiedzialam juz, ze przegrywasz jak ta lala
                • anchan Re: Chiński syndrom 11.02.04, 15:05
                  poprę dziewczęta nadmieniając chińskie tortury i pekińczyki
                  • misiania Re: Chiński syndrom 11.02.04, 15:08
                    aczkolwiek przyznaję, że "wołowina po seczułańsku" ;) z osiedlowego baru jest
                    OK
        • misiania Re: Chiński syndrom 11.02.04, 14:52
          znaczy ja osobiście bardziej ufam, jak ktoś operuje skalpelem albo lancetem.
          zwłaszcza, jeśli pałeczki są od małego, a mały wiadomo - upaćka w piaskownicy,
          oblepi hubąbubą albo co i gorsze.
      • piotr_c Re: Chiński syndrom 11.02.04, 14:44
        I jak? Pomogło ??
    • basia Re: Chiński syndrom 11.02.04, 14:55
      a horoskop chiński?
      • oxycort Re: Chiński syndrom 11.02.04, 14:57
        O toto właśnie!
        I prognoza pagody!
        ~~
        ox
        • misiania Re: Chiński syndrom 11.02.04, 14:58
          chińska sauna i chińskie domki, hehe
          • basia Re: Chiński syndrom 11.02.04, 15:06
            misiania napisała:

            > chińska sauna i chińskie domki, hehe

            aha, a indianie z indii;)

          • Gość: v2l Re: Chiński syndrom IP: 213.255.126.* 11.02.04, 15:07
            czyzby wracala moda na chinszczyzne??? trzeba zadzwonic do Tazbira!
          • oxycort Re: Chiński syndrom 11.02.04, 15:09
            Aha, i ten fenomenalny chiński skoczek – Chałtameki..
            ~~
            ox
            • basia Re: Chiński syndrom 11.02.04, 15:24
              globalistycznie powiem, że napiję się tradycyjnie o 17, chińskiej herbaty z
              chińskiej porcelany.
              • Gość: v2l Re: Chiński syndrom IP: 213.255.126.* 11.02.04, 15:27
                Moj kot tez byl jakis cjinski, bo tylko ; Mao, MaO, Mao
              • oxycort Re: Chiński syndrom 11.02.04, 15:30
                To ja w ramach protestu przywdzieję jedwabne fatałaszki. O 23.
                ~~
                ox
                • pierans Re: Chiński syndrom 11.02.04, 15:53
                  produkowane w obozach pracy dla jedwabnikow?
                  wstydu nie masz!
                  • Gość: v2l Re: Chiński syndrom IP: 213.255.126.* 11.02.04, 16:15
                    przez chinczykow z milanowka?

                    zachichocze nerwowo
                    • pierans Re: Chiński syndrom 11.02.04, 16:25
                      a ci to sztuczni chinczycy, nie tacy grozni, milsi raczej
                      • brezly Malo tego 11.02.04, 16:28
                        Takie Chinczyki to potrafia trzymac niedzwiedzie typu himalajskiego w klatce o
                        wymiarach niedzwiedzia, z rura metalowa wbita w woreczek zolciowy i zbierac te
                        zolc celem zrobienia z niej wyrobu chinskiej medycyny ludowej. Zryj se jeden z
                        drugim karaluchy, jak ci familiarnie, ale zeby niedzwiedzie tak, to tylko slowa
                        na q sie nasu,q, waja.
                        • oxycort Re: Malo tego 11.02.04, 18:00
                          Jak poważnie to poważnie.
                          Cóż poradzić, że tego typu specyfiki, podobnie jak i wyszukane frykasy
                          pochodzenia zwierzecego pozyskuje się zazwyczaj w równie paradny sposób. A z
                          własnego podwórka weźmy choćby wyrafinowany proces obróbki rodzimych balbinek
                          dla ich stłuszczonych wątróbek, albo raki wrzucane na wrzątek dla wydobycia
                          owego szlachetnego smaku...
                          Tak to już jest, że człowiek od zawsze uchodził za najokrutniejsze ze zwierząt
                          i granice nie mają tu wielkiego znaczenia.
                          Pomyśl jak wyglądają miliony praktykująch rytualne spożywanie ciała i krwi
                          swojego pobratymca dla niechrześcijan. Dla symetrii weźmy choćby obrzadek
                          obrzezania mężczyzn czy kobiet, że rozpatrzymy przykład wyłącznie społeczeństwa
                          tzw. "cywilizowanych"... :-)
                          ~~
                          ox
                  • oxycort Re: Chiński syndrom 11.02.04, 16:35
                    pierans napisała:

                    > produkowane w obozach pracy dla jedwabnikow?
                    > wstydu nie masz!

                    Znaczy, co? Że Jedwabne to Chińska prowokacja była może?
                    ~~
                    ox

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka