izka82
13.10.05, 21:15
Znam go z widzenia od ponad roku, slodki przystojniacha, ktorego spotykam w
naszej studenckiej knajpce. Nigdy jednak z nim nie rozmawialam, nie bylam
singielkiem wiec nie patrzylam na niego pod "tym" wzgledem.. Jakis czas temu
zamienilam z nim slowko. Jejjjj, ale slodki !! ;) Wczoraj czailam sie jakby
tu go zagadac,ale..zabraklo mi odwagi...
No i dzis....hahaha, wlasnie sie dowiedzialam ze go znam, ze z nim rozmawiam
od okolo miesiaca- na stronce internetowej naszego uniwersytetu!! Nic
wielkiego, zawsze tylko"czesc,co slychac" itp....zwykly kumpel,
ktorego "nigdy nie spotkalam"..hihii. Nie moge uwierzyc, jejjju, co teraz
robic? Nie mam planu...Ktos ma pomysl? ;)