pazerny
20.10.05, 18:44
Bardzo nieslusznie wysmiewa sie marzenia jako mrzonki, zludy i w ogole strate
czasu. Dobrze zbudowane i dobrze ukierunkowane - po pierwsze lecza.W sytuacji
gdy tak wiele lekarstw jest do kitu, skuteczne lekarstwo zasluguje na cieple
slowa. Po drugie - odcinaja od rzeczywistosci, a jaka jest rzeczywistosc
kazdy wie; w koncu trzeba umiec ja znosic, gdy nie umie sie jej zapobiec. I
po trzecie- marzenia, jesli tylko sa piekne, sa rodzajem wielkiej
artystycznej tworczosci, jak dziela van Eycka czy van Gogha- za
glupie "Irysy" van Gogha pewien Japonczyk wylozyl na licytacji ponad 80 mln
dolarow. Warto wiec marzyc i realizowac marzenia?