daria13
23.10.05, 00:34
Większość z nas oglądała Między słowami, jak sądzę, dlatego pozwalam sobie
zaproponować zabawę. Chciałabym żebyśmy podywagowali na temat ostatnich słów
Billa skierowanych do Scarlett. W ostatniej scenie filmu Bill szepcze w ucho
Scarlett krótkie zdanie, które ona zdecydowanie akceptuje (chyba odpowiada
okey) i uśmiecha się promiennie. On, po powrocie do taksówki, też wyraźnie
się odpręża i mimo wielkiego smutku spowodowanego definitywnym rozstaniem,
wyrażnie się uspokaja. Co, do licha ciężkiego mógł jej powiedzieć, że oboje
poszli dalej z jakąś nadzieją. Bardzo mnie to intryguje i nie daje wręcz
spokoju. Jak myślicie, co on jej wyszeptał?
Pozdrawiam:)