Dodaj do ulubionych

Piekne(-i) i zawsze mlode(-zi):-)

24.10.05, 22:56
Coby watku toastowo-urodzinowego nie zamieszac przerzucilam watek wiekowy
tutaj;-)
Chiara, ja to juz sama nie wiem czy mam sie smaic czy plakac... Trzydziechy
nigdy sobie nie wyobrazalam... Moze i lepiej przynajmniej nie musze sie
zameczac ze czegos jeszcze z listy wyobrazen "nie zaliczylam"...
Miedzy mna a moim omc-marido jest bardzo duza roznica wieku, wiec bedac przy
nim czyje ze trzydziecha stuknela mi juz dawno, dawno temu;-) nio ale za to
nadal jestem "piekna";-))))
Za rok z okreslenia "piekna i mloda" pozostanie mi chiba juz tylko "i"....
Do moich urodzinek jeszcze troszke, wiec jeszcze sie nie martwie;-)
Obserwuj wątek
    • chiara76 Re: Piekne(-i) i zawsze mlode(-zi):-) 24.10.05, 23:01
      widzę, że sterujesz porządkiem na forum;) Ok, może być i tu moje pytanie....

      nie bardzo wiem, co dla Ciebie oznacza duża różnica wieku, między mną a Mężem
      jest 6 lat. Czasem myślę, że to nic, czasem, że jednak trochę...ale nie
      narzekam. Zawsze trzymałam się wśród ludzi nieco ode mnie starszych.
      Jeśli chodzi o naprawdę duże różnice wieku, to znałam dziewczynę, która wyszła
      za mąż za faceta, który był od niej starszy o 17 lat. No, to to rzeczywiście
      była jak dla mnie duża różnica wieku...
      • ulinha Re: Piekne(-i) i zawsze mlode(-zi):-) 24.10.05, 23:05
        Dokladnie 16 i pol;-) ale dzielna jestem;-)
        • ulinha Re: Piekne(-i) i zawsze mlode(-zi):-) 24.10.05, 23:06
          musze znikac na zakupy bo mi market zamkna..... do next razu....
          • chiara76 Re: Piekne(-i) i zawsze mlode(-zi):-) 24.10.05, 23:09
            to do usłyszenia na necie.
            Mam nadzieję, że się nie obraziłaś?
            Hmm, zobaczymy;) ale mam nadzieję , że nie.
            No, fajnie Wam, że macie tak długo sklepy tam czynne...pamiętam, że raz
            buszowałam około 11 w nocy...heh, Lizbona...
            • ulinha Re: Piekne(-i) i zawsze mlode(-zi):-) 24.10.05, 23:15
              Jasne ze sie nie obrazilam;-) ja tak z rozpedu, bo staram sie o tytul "kury
              domowej tygodnia" i sprzatam i krzatam sie gdzie sie tylko da;-) hehehe takie
              malusie "zboczonko zawodowe";-)
              do obaczenia;-)
              Jumbo jest do 11....
    • conejito13 Re: Piekne(-i) i zawsze mlode(-zi):-) 25.10.05, 09:44
      a ja jak raz znalazlam zagrzebany w innych watek, to napisalam tam gdzie nie
      trzeba, bo tego jakos...nie zauwazylam:( ale tam jest i sie wypowiedzialam.
      ulinha, to chyba przy dojrzalszym mezyczyznie powinnas sie czuc zawsze piekna i
      mloda, co? czy cos pokicialam...?
      • chiara76 Re: Piekne(-i) i zawsze mlode(-zi):-) 25.10.05, 10:42
        protestuję;)
        Uważam, że my generalnie przy każdym facecie powinnyśmy czuć się piękne i
        młode;) O!
        • r.kruger Re: Piekne(-i) i zawsze mlode(-zi):-) 25.10.05, 11:32
          cholera, a troszeczke młodszy może być ? czy jestem całkiem wywrotowcem?
        • conejito13 Re: Piekne(-i) i zawsze mlode(-zi):-) 25.10.05, 11:32
          pojde nieco dalej: nie powinnysmy tylko sie czujemy!
          mysle,ze co innego czuc sie piekna i mloda przy 19-latku, a co innego przy 45
          latku. choc tego drugiego nie doswiadczylam (jeszcze...:). wiec teoretyzuje.
          ps. skargi, wnioski i zazalenia na pismie w terminie 7 dni beda rozpatrywane:)
          • chloe30 Kruger 25.10.05, 11:46
            O ile młodszy??? Bo mój o ,kurde, 7 lat :))
            • r.kruger Re: Kruger 25.10.05, 11:56
              mój ode mnie 2lata, u moich przyjaciół on młodszy o 6lat(ale ona jakoś duchem
              młodsza)
              • chloe30 Re: Kruger 25.10.05, 12:08
                r.kruger napisała:

                > mój ode mnie 2lata, u moich przyjaciół on młodszy o 6lat(ale ona jakoś duchem
                > młodsza)


                Hehe, to tak jak ja.
                Ostatnio chyba tryndy jest być z młodszym, bo co i rusz taka pare poznaję. A ja
                takie schizy miałam na początku (i teraz czasem mam)
                • conejito13 z mlodszym:) 25.10.05, 13:00
                  chloe, no, sama wiesz, to zalezy:) jak i gdzie (sie) lezy...
                  a serio. zalezy od mlodzika. znam takich, co maja 19 i nie pogadzilabym nimi
                  (chodzi mi glownie o stan umyslowy, choc nie powiem, zeby stan uzebienia sie
                  nie liczyl:). znam takich 40-latkow, ktorych bym schrupala, mniaaaammmm.
                  ale niczego nie chrupie i nie probuje, jeszcze zeby polamie. na mojej wlasnej
                  domowej wz-tce sie nie przejade. swiezutkie, slodziutkie, palce lizac (i nie
                  tylko:)
                  • chiara76 Re: z mlodszym:) 25.10.05, 13:02
                    :))

                    hehe, nieźle tu sobie pogwarzacie...

                    mnie pasuje taka różnica, jaka jest między mną a P, ale większej juz bym nie
                    chciała.
                    • chloe30 Re: z mlodszym:) 25.10.05, 13:05
                      A ja zawsze miałam skłonności do młodszych. A starszego to tak jak Chiara, ze
                      sześc lat. Więcej byłoby problemem (ale może tak mi się tylko wydaje?)
                      Ważne, że moje ciacho w domu jest the best of the best i co ja poradzę, że
                      młodszy???
                      :)
                      • r.kruger Re: z mlodszym:) 25.10.05, 13:31
                        ważne żeby smakowało :)))
                        • conejito13 Re: z mlodszym:) 25.10.05, 13:54
                          no, no... toc wlasnie ja o tym. a co do gustow, to juz inna sprawa. ja np.
                          lubie poczusie, wz-tki, serniczki, nie lubie bitej smietany:)
                          • r.kruger Re: z mlodszym:) 25.10.05, 14:06
                            bitej śmietany też nie lubie,jak zawsze zrobiłam się głodna. Czy mnie się zdaje
                            czy jednak wszystko kręci się wokól jedzenia?
                            • chloe30 Re: z mlodszym:) 25.10.05, 14:09
                              r.kruger napisała:

                              > bitej śmietany też nie lubie,jak zawsze zrobiłam się głodna. Czy mnie się
                              zdaje
                              >
                              > czy jednak wszystko kręci się wokól jedzenia?

                              I seksu :))
                              • r.kruger Re: z mlodszym:) 25.10.05, 14:16
                                tak, ale sex też kręci się wokół jedzenia :)
                                • chloe30 Re: z mlodszym:) 25.10.05, 14:18
                                  r.kruger napisała:

                                  > tak, ale sex też kręci się wokół jedzenia :)

                                  Kruger rozwiń myśl!
                                  • chiara76 Re: z mlodszym:) 25.10.05, 14:21
                                    chloe:) jak r.kruger rozwinie myśl, to Was mogą posłać na Oślą Ławkę;))
                                    • chloe30 Re: z mlodszym:) 25.10.05, 14:23
                                      Hehe, mogą mi naskoczyć, ja tu rządzę :))
                                      Aha, no i Ty.... o kurde, Chiara pozamiata :)))
                                      • r.kruger Re: z mlodszym:) 25.10.05, 14:29
                                        więc rozwinę ino troszeczke-dobra kolacja.....albo "przez żołądek do serca"
                                        albo zawsze potem jestem głodna !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka