Dodaj do ulubionych

samotna w małżeństwie

07.11.05, 22:22
Czy są tutaj tacy, którym doskwiera samotność w małżeństwie?
Obserwuj wątek
    • jula09 Re: samotna w małżeństwie 07.11.05, 22:27
      Ależ skąd, na pewno nie ma.
    • konrado80 Re: samotna w małżeństwie 07.11.05, 22:31
      a po co Ci tacy ludzie??
      jeżeli jesteś w takim związku, to może należy próbować coś z tym robić, a nie
      szukac takich samych ludzi, bo oni raczej problemu za Ciebie nie rozwiążą
    • kawapapieros Re: samotna w małżeństwie 07.11.05, 23:07
      Zróbcie dziecko, kupcie psa, znajdźcie sobie hobby, rozwiedźcie się.
      • girl32 Re: samotna w małżeństwie 07.11.05, 23:16
        Albo się lepiej poznajcie.Dojrzejcie do siebie.
      • antoninka_s Re: samotna w małżeństwie 08.11.05, 09:32
        Mamy dziecko i psa, próbowaliśmy się rozwieść, mamy hobby i dalej nam się nie
        układa
        • konrado80 Re: samotna w małżeństwie 08.11.05, 09:52
          a co to znaczy próbowaliśmy??
          albo jesteś nieszczęśliwa w tym związku i postanawiasz rozwieść się
          albo męczysz się dalej w tym czymś co ciężko nazwać szczęśliwym małżeństwem
          moim zdaniem lepiej teraz się rozwieść, albo porozmawiać z mężem i starać się
          uratować ten związek
          • kawapapieros Re: samotna w małżeństwie 08.11.05, 21:42
            Próbowaliście? Hmm. Ale generalnie wiecie jak wygląda procedura w sądzie, czy też potrzebujecie porady prawnika. No chyba, że jesteście po kościelnym , to już trudnijesza sprawa. No, ale jesli przed sądem nie potraficie dowieść rozpadu waszego małżeństwa, znaczy to, iż jesteście tak niedojrzali, że nawet państwo nie da wam upargnionego rozstania. W takim wypadku kupcie kozę, to zawsze pomaga.
            • antoninka_s Re: samotna w małżeństwie 10.11.05, 09:13
              Porady prawnika nie potrzebujemy, sama jestem prawnikiem i procedury rozwodowe
              znam na wylot, "próbowaliśmy się rozwiść" to znaczy- nie stawaliśmy jeszcze
              przed sądem, byliśmy jedynie w separacji i każde rozmawiało z prawnikiem na
              temat ewentualnego rozwodu, niestey nasza sytuacja jest bardziej skomplikowana,
              bo dochodza do tego różne sprawy mieszkaniowe i inne majątkowe
              • bettina75 Re: samotna w małżeństwie 10.11.05, 09:30
                W takim razie pozostaje Wam zyc ze soba, ale obok siebie:(
                Nie zazdroszcze...a moze tak jest zawsze, tylko nikt nic na ten temat nie pisze??
              • kotek_mru Re: samotna w małżeństwie 10.11.05, 10:25
                temat ewentualnego rozwodu, niestey nasza sytuacja jest bardziej skomplikowana,
                >
                > bo dochodza do tego różne sprawy mieszkaniowe i inne majątkowe
                myslisz ze to jest takie wazne???
                czasem trzeba cos stracic,aby odzyskac spokój i mozliwosc normalnego zycia:)
                zrezygnowałam z wielu dobrodziejstw mojego byłego meza i wcale nie załuje...:)
                zycie z człowiekiem bez miłosci,czułosci,wzajemnego szacunku jest bez sensu:)


              • kawapapieros Re: samotna w małżeństwie 11.11.05, 20:55
                ??? Z chęcią posłucham o komplikacjach mieszkaniowo/majątkowych. Pomocą służę, nie w komplikacjach, ale w ich rozwiązaniu.
    • bob_dywan Re: samotna w małżeństwie 08.11.05, 21:53
      Kiedy spojrzę w około
      to nikomu się nie układa
      (tak jakby sobie wymarzył)
      ale żyć trzeba.
      Chyba że chleje i leje
      to zwijaj manele
      i wiej!
      • emilka222 Re: samotna w małżeństwie 08.11.05, 22:21
        Zamknij oczy Bobi:)))) Teraz nie chleją i nie biją...Teraz dobijają:)))
        • bob_dywan Re: samotna w małżeństwie 08.11.05, 22:36
          Jak zwał tak zwał Emilko :)))
          nie ma lekko :))))
      • zosia500 Re: samotna w małżeństwie 10.11.05, 09:35
        Nie układa się bo już się tego nie chce - znudziło się i stało się monotonne.
        Zaczyna się szukać czegoś "innego", ale to "inne" też się znudzi. Tak to już
        jest ;-)
    • azael11 w małżeństwie to jest raczej brak samotności 10.11.05, 10:32
      a ja lubi miec chwilę dla siebie choćby na medytacje:)
      • wietka Re: w małżeństwie to jest raczej brak samotności 10.11.05, 13:42
        a może być i jedno i drugie.
        • azael11 to już by było za wiele 10.11.05, 15:04


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka