Dodaj do ulubionych

zmeczona...

25.11.05, 17:40
Obserwuj wątek
    • andorinha Re: zmeczona... 25.11.05, 17:51
      no i nawet udalo mi sie rozpoczac watek za szybko...
      jestem jakos strasznie zmeczona
      w ciagu dnia straszny zapieprz

      i teraz w koncu chwila wolnego
      a tu widze ze masa nowych watkow...
      chyba mam jakas nieodpowiednia prace, bo naprawde rzadko udaje mi sie znalezc
      chwilke na forum :-(

      a jeszcze musze jechac na dworzec pouzerac sie troche z kretynami.
      Nie wiem czemu na kolei zatrudniaja jedynie idiotow...kiedys myslalam ze to taka
      polska specjalnosc. Biurokracja, niemila pani, ktorej sie przeszkadza w jedzeniu
      kanapki, kolejki, niedzialajace komputery, niekompetnecja...ale nie...w Austrii
      jest to samo, tylko troche ukryte. Przez dlugi czas potrafia niezle sie maskowac.
      Ale przynajmniej sa mili :-) Usmiechaja sie nawet wtedy kiedy mowia "nie ma
      biletow, nie pojedzie pani na Swieta...naprawde bardzo mi przykro" (oczywiscie
      bilety sa, im sie tylko wydaje ze nie ma, ale to tylko dlatego ze nie umieja
      obslugiwac programu sprzedazy biletow).

      W ogole sytuacja jest taka ze na 10 facetow (jeszcze nigdy nie widzialam kobiety
      w okienku - przy stoliku na stacji w Austrii!!! ani na poczcie), nie rozmawiam
      juz z dwoma....Zawsze ponosza mnie nerwy i zaczynam sie wsciekac ze jak nie
      umieja mi sprzedac tego czego chce to przenosze sie do okienka obok...

      ech...dlugie historie...

      • chiara76 Re: zmeczona... 25.11.05, 18:50
        no nawet nie wiem, co by Cię pocieszyło? Może to, że w weekend uda Ci się chyba
        trochę odpocząć?
        • andorinha Re: zmeczona... 26.11.05, 14:27
          oj tak...

          jakos tak mam czas na cokolwiek tylko w weekendy

          ale dzis est fatalna pogoda wiec sobie siedze i czytam dwie ksiazki na raz :)
          • chiara76 Re: zmeczona... 26.11.05, 14:36
            a jakie książki??
            • r.kruger Re: zmeczona... 26.11.05, 15:01
              oj też jestem zmęczona, wczoraj rozpoczęłam maraton po urzędach, ale Miko
              skutecznie zmiękcza serca kobitek zza biurek...całe szczęście bo pewnie bym nie
              zdzierżyła ich chamowatych spojrzeń i tekstów
            • andorinha Re: zmeczona... 26.11.05, 18:15
              "Pu der Baere" Milne ;-) ....moj poziom niemieckiego, ale ze Puchatka uwielbiam,
              wiec juz pal licho

              "City" Alessandro Baricco, dosc abstrakcyjne, podoba mi sie

              i powrocilam do zarzuconej serii ksiazek przygodowych dla nastolatkow portugalskich

              ciekawa jestem kiedy bede mogla czytac jakies powazniejsze pozycje...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka