Dodaj do ulubionych

Uważam, że kapitalizm...

03.12.05, 23:48
jest ustrojem z założenia złym.*

Kto się zgadza, niech dorysuje wagonik:

www-verimag.imag.fr/~caspi/PHOTOS/INDIA/wagon-lit.jpg

* Proszę mnie nie wyzywać od komunistek - wcale nie to miałam na myśli, hehe.
Obserwuj wątek
    • a000000 Re: Uważam, że kapitalizm... 04.12.05, 11:08
      Zgadzam się, jest ustrojem złym. W kapitaliźmie silny zwycięża, słaby ginie. Nie
      po chrześcijańsku.
      Ale socjalizm jest ustrojem jeszcze gorszym, bo deprawuje swoim rozdawnictwem i
      urawniłowką - nie daje zachęty do wysiłku.

      Miałam nadzieję, że JPII wskaże jakąś trzecią drogę dla świata, która by
      wykorzystała egoistyczny charakter człowieka a jednocześnie uwzględniła tych
      słabych i głodnych.
      Mnie nic do głowy nie przychodzi. Chętnie bym żyła w świecie, w którym ten
      zaradny i pracowity ma się bardzo dobrze, ale jednocześnie nikt nie jest głodny
      i upokorzony. Już kiedyś o tym pisałam: bezdomni i głodni to grzech śmiertelny
      świata.
      • a000000 Re: Uważam, że kapitalizm... 04.12.05, 11:12
        I jeszcze jedno. Nie wiem jak i gdzie mam dorysować ten wagonik.
        • kochanica-francuza Wagonik - instrukcja 04.12.05, 20:06
          a000000 napisała:

          > I jeszcze jedno. Nie wiem jak i gdzie mam dorysować ten wagonik.
          Wchodzisz w mój link.

          Zaznaczasz adres na górze.

          Prawą myszą klikasz, naciskasz "Kopiuj"

          Wracasz do naszego wątku.

          Piszesz posta.

          Naciskasz "Wklej"
          • hiperrealizm ????????????????????????????????? ????????????????? 04.12.05, 20:45
            kochanica-francuza napisała:

            > a000000 napisała:
            >
            > > I jeszcze jedno. Nie wiem jak i gdzie mam dorysować ten wagonik.
            > Wchodzisz w mój link.
            >
            > Zaznaczasz adres na górze.
            >
            > Prawą myszą klikasz, naciskasz "Kopiuj"
            >
            > Wracasz do naszego wątku.
            >
            > Piszesz posta.
            >
            > Naciskasz "Wklej"
            ====================================
            No tak... ale po co?
            • kochanica-francuza Re: ????????????????????????????????? ??????????? 04.12.05, 20:49

              > No tak... ale po co?
              >
              A000000 zgadza się ze mną, więc chce dorysować wagonik.
              • kochanica-francuza Re: ????????????????????????????????? ?????????? 04.12.05, 20:49
                kochanica-francuza napisała:

                >
                > > No tak... ale po co?
                > >
                > A000000 zgadza się ze mną, więc chce dorysować wagonik.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25822&w=32966441&a=32966441
              • a000000 Re: ????????????????????????????????? ?????????? 05.12.05, 09:57
                www-verimag.imag.fr/~caspi/PHOTOS/INDIA/wagon-lit.jpg
                www-verimag.imag.fr/~caspi/PHOTOS/INDIA/wagon-lit.jpg
                www-verimag.imag.fr/~caspi/PHOTOS/INDIA/wagon-lit.jpg
                Tak to ja umiem, myślałam że to nie o adres chodzi tylko o konkretny wagonik.
      • lynx.rufus Re: Uważam, że kapitalizm... 04.12.05, 11:26
        a000000 napisała:

        > Zgadzam się, jest ustrojem złym. W kapitaliźmie silny zwycięża, słaby ginie. Ni
        > e po chrześcijańsku.
        > Ale socjalizm jest ustrojem jeszcze gorszym, bo deprawuje swoim rozdawnictwem i
        > urawniłowką - nie daje zachęty do wysiłku.

        wydaje mi sie, ze popelniasz blad polegajacy na identyfikacji 'ustroju' z
        'zadaniami panstwa' i jeszcze przyjmujesz, ze jak nie panstwo to nikt nie pomoze.
        w tzw. kapitalizmie chodzi tak naprawde o wolnosc, oczywiscie zakladajac ze
        mylismy o wspolczesnym, 'liberalnym' zachodzie (szczegolnie ze nie ma wolnosci
        bez prywatnej wlanosci). w takim spoleczenstwie slaby nie ginie. to ze nie
        dostaje wszystkiego na piekne oczy, to inna sprawa, ale przeciez sama
        krytykowalas za to socjalizm (i czy wspolczesnie nie mamy do czynienia z pewna
        forma syntezy k. i s.?).

        > Miałam nadzieję, że JPII wskaże jakąś trzecią drogę dla świata, która by
        > wykorzystała egoistyczny charakter człowieka a jednocześnie uwzględniła tych
        > słabych i głodnych.

        ta droga jest znana od dawna i papiez o niej mowil: to cywilizacja milosci. dac
        ludziom wolnosc i zachecac do milosci.

        > Mnie nic do głowy nie przychodzi. Chętnie bym żyła w świecie, w którym ten
        > zaradny i pracowity ma się bardzo dobrze, ale jednocześnie nikt nie jest głodny
        > i upokorzony. Już kiedyś o tym pisałam: bezdomni i głodni to grzech śmiertelny
        > świata.

        dlaczego swiata? czy ja jestem winien temu, ze sa ludzie glodni lub bezdomni?
        pomagam na tyle ile moge (lub troche mniej). inni pomagaja wiecej, a jeszcze
        inni - mniej. a wszystkim przeszkadza panstwo. zlikwidowac polityke socjalna i
        pozwolic ludziom pomagac sobie nawzajem.

        pozdrawiam
        lynx
      • kochanica-francuza Do licha, w historii było więcej ustrojów niż te 04.12.05, 20:04
        dwa!

        > Zgadzam się, jest ustrojem złym. W kapitaliźmie silny zwycięża, słaby ginie. Ni
        > e
        > po chrześcijańsku.
        > Ale socjalizm jest ustrojem jeszcze gorszym
      • hiperrealizm Re: Uważam, że kapitalizm... 04.12.05, 20:48
        a000000 napisała:

        > Zgadzam się, jest ustrojem złym. W kapitaliźmie silny zwycięża, słaby ginie.
        Ni
        > e
        > po chrześcijańsku.
        =========================================
        Wydaje mi się że właśnie po to Bóg wyposażył nas w sumienie i zdolność ematii
        by łagodzić skutki kapitalizmu.
        PS
        Wydaje mi się że kryterium dobra i zła nie jest najlepsze w stosunku do
        ustrojów społecznych.
        Lepiej mówić o skuteczności.
        ===
        ???????
    • stephen_s Re: Uważam, że kapitalizm... 04.12.05, 13:25
      Nie wiem, czy kapitalizm jako taki jest ustrojem złym. Jednak wiem, że to
      wydanie kapitalizmu, które obecnie obserwujemy, jest ustrojem dość
      nieprzyjemnym - promującym komercję, przeciętność, ogłupianie ludzi,
      manipulację, materializm, egoizm, tandetę itd.

      Inna sprawa, że nie wiem, jaki inny ustrój mógłby być lepszy :) Może żaden?
      Może po prostu, niezależnie od ustroju, świat skazany jest na bycie złym i
      chorym?

      Jesteśmy zgubieni? :))))))
      • kochanica-francuza Re: Uważam, że kapitalizm... 04.12.05, 20:08
        stephen_s napisał:

        > Nie wiem, czy kapitalizm jako taki jest ustrojem złym. Jednak wiem, że to
        > wydanie kapitalizmu, które obecnie obserwujemy, jest ustrojem dość
        > nieprzyjemnym - promującym komercję, przeciętność, ogłupianie ludzi,
        > manipulację, materializm, egoizm, tandetę itd.
        >
        > Inna sprawa, że nie wiem, jaki inny ustrój mógłby być lepszy :) Może żaden?
        > Może po prostu, niezależnie od ustroju, świat skazany jest na bycie złym i
        > chorym?
        >
        > Jesteśmy zgubieni? :))))))
        >

        Haha, steph, czyżbyś był katastrofistą? Jak ja? Tacy jak my się nie rozmnażają,
        a mimo to występują w każdym pokoleniu. Jak homo. Może dlatego tak lubisz homo?
    • kochanica-francuza Lynxie 04.12.05, 20:18
      a mógłbyś przedstawić zasady cywilizacji miłości?

      Tzn. jako ustroju?

      • lynx.rufus Re: Lynxie 04.12.05, 20:57
        kochanica-francuza napisała:

        > a mógłbyś przedstawić zasady cywilizacji miłości?
        >
        > Tzn. jako ustroju?

        tzn. nie :)

        chodzi o to, ze - jak pisalem przy innej okazji - ustroj to w sumie narzedzie.
        mlotkiem mozesz wbijac gwozdzie a nozem kroic chleb, ale mozesz takze miazdzyc
        stawy i obcinac uszy. najwazniejsze sa wartosci, ktore w danym ustroju dochodza
        do glosu. i wlasnie dlatego demokracja bez wartosci przeistoczy sie w swoje
        przeciwienstwo.

        kapitalizm (czy tez liberalizm) to przeciez nic innego jak nieodbieranie ludziom
        wolnosci. co z nia zrobia, to juz zalezy od wartosci, ktore w spoleczenstwie
        przewazaja.

        pozdrawiam
        lynx
        • kochanica-francuza Re: Lynxie 04.12.05, 21:08
          lynx.rufus napisał:


          > chodzi o to, ze - jak pisalem przy innej okazji - ustroj to w sumie narzedzie.
          > mlotkiem mozesz wbijac gwozdzie a nozem kroic chleb, ale mozesz takze miazdzyc
          > stawy i obcinac uszy. najwazniejsze sa wartosci, ktore w danym ustroju dochodza
          > do glosu. i wlasnie dlatego demokracja bez wartosci przeistoczy sie w swoje
          > przeciwienstwo.


          aaaaa widzę że koledze bardzo się miło TEORETYZUJE na temat wartości - ale w
          jakimś systemie trzeba żyć, prawda? i jakieś narzędzie mieć?

          widzę, że równie miło koledze się nabija z - jak by nie było - bliźniego swego?
          to też wartość cywilizacji miłości?
          • lynx.rufus Re: Lynxie 04.12.05, 23:57
            kochanica-francuza napisała:

            > aaaaa widzę że koledze bardzo się miło TEORETYZUJE na temat wartości

            teoretyzuje? naturalnie, przeciez to forum.

            > - ale w jakimś systemie trzeba żyć, prawda? i jakieś narzędzie mieć?

            tak jest - narzedziem niech bedzie liberalna demokracja, wartosciami na ktorych
            jest zbudowana - chrzescijanstwo. to moj ideal.

            > widzę, że równie miło koledze się nabija z - jak by nie było - bliźniego swego?
            > to też wartość cywilizacji miłości?

            Kochanico - przechodzilismy to juz pare razy, prawda? nie nabijam sie. nie wiem
            nawet o co Ci w tym momencie chodzi. z checia rozwieje Twoje watpliwosci, zanim
            sie poklocimy.

            pozdrawiam
            lynx
            • kochanica-francuza Re: Lynxie 05.12.05, 00:22


              >
              > > - ale w jakimś systemie trzeba żyć, prawda? i jakieś narzędzie mieć?
              >
              > tak jest - narzedziem niech bedzie liberalna demokracja, wartosciami na ktorych
              > jest zbudowana - chrzescijanstwo. to moj ideal.

              ale tak naprawdę to jest piękna teoria i do ustroju ma się tak, jak platońska
              idea młotka do młotka samego.

              A gwoździe wbijamy młotkami - choćby niedoskonałymi - nie zaś ich ideami.

              MNie w tym wątku chodzi o to, żeby zastanowić się nad SKONSTRUOWANIEM MŁOTKA,nie
              zaś DOCIEKANIU, JAK WYGLĄDA IDEA MŁOTKA.


              Dlatego piszę, że teoretyzujesz.


              >

              >
              • kochanica-francuza Re: Lynxie 05.12.05, 00:25
                widzisz lynx, ty (a często także steph i fnoll) zachowujecie się jak ludzie,
                którzy nie umiejąc wbić gwoździa, stoją nad wbijającym gwóźdź i pouczają go, że
                młotek ma stary, a gwóźdź wbija krzywo...

                Natomiast jeśli ich poprosić, żeby - zamiast niego - sami wbili młotek,
                wykręcają się i nadal teoretyzują...

                • kochanica-francuza poprawka 05.12.05, 00:25

                  > Natomiast jeśli ich poprosić, żeby - zamiast niego - sami wbili
                  GWÓŹDŹ
                • lynx.rufus Re: Lynxie 05.12.05, 01:01
                  kochanica-francuza napisała:

                  > widzisz lynx, ty (a często także steph i fnoll) zachowujecie się jak ludzie,
                  > którzy nie umiejąc wbić gwoździa, stoją nad wbijającym gwóźdź i pouczają go, że
                  > młotek ma stary, a gwóźdź wbija krzywo...

                  coz, za pozostalych dwoch forumowiczow nie bede sie wypowiadal, ale jesli o mnie
                  chodzi, to zapewne masz racje: tak, nie potrafie dac odpowiedzi na wiekszosc -
                  nurtujacych nie tylko Ciebie, ale przede wszystkim mnie samego! - pytan. tak
                  naprawde, najczesciej da sie tylko powiedziec: to nie bedzie dzialalo, ale czy
                  cos innego bedzie dzialalo dobrze - mozna tylko zgadywac. :)

                  w sumie, to jednak podalem Ci jakis dosc szczegolowy przepis: jak najwiecej
                  wolnosci przy jednoczesnym przestrzeganiu moralnosci chrzescijanskiej.

                  to kierunek, w ktorym nalezy isc, wiedzac tez, ze do celu nie dojdzie sie nigdy.

                  pozdrawiam
                  lynx
                  • kochanica-francuza Re: Lynxie 05.12.05, 16:14
                    epis: jak najwiecej
                    > wolnosci przy jednoczesnym przestrzeganiu moralnosci chrzescijanskiej.

                    tzn. młotek z instrukcją "PROSZĘ UŻYWAĆ TEGO MŁOTKA WYŁĄCZNIE W ZGODZIE Z
                    MORALNOŚCIĄ CHRZEŚCIJAŃSKĄ"

                    a jeśli ktoś jest buddystą?

                    ładne hasło: wolność - a jak by wyglądało np. prawo karne? kodeks pracy?
                    • lynx.rufus Re: Lynxie 05.12.05, 23:34
                      kochanica-francuza napisała:

                      > epis: jak najwiecej
                      > > wolnosci przy jednoczesnym przestrzeganiu moralnosci chrzescijanskiej.
                      >
                      > tzn. młotek z instrukcją "PROSZĘ UŻYWAĆ TEGO MŁOTKA WYŁĄCZNIE W ZGODZIE Z
                      > MORALNOŚCIĄ CHRZEŚCIJAŃSKĄ"

                      no, jesli uznamy, ze mlotek symbolizuje wolnosc (z czym mozna by dyskutowac, ale
                      ok...), to - tak. zreszta i samego mlotka nie nalezy uzywac w sposob sprzeczny z
                      moralnoscia chrzescijanska.

                      >
                      > a jeśli ktoś jest buddystą?

                      pytalas o stan idealny...

                      >
                      > ładne hasło: wolność - a jak by wyglądało np. prawo karne? kodeks pracy?

                      wolnosc, nie - anarchia. nie pytaj mnie teraz, prosze, o to gdzie dokladnie lezy
                      ta granica, gdyz takiej odpowiedzi (znowu!) dac nie potrafie. wiem tylko, ze
                      daleko nam do niej, oj daleko...

                      pozdrawiam
                      lynx
                      • kochanica-francuza Re: Lynxie 06.12.05, 14:48

                        >
                        > no, jesli uznamy, ze mlotek symbolizuje wolnosc (z czym mozna by dyskutowac, al
                        > e
                        > ok...)

                        młotek symbolizuje ustrój, w tym wypadku - kapitalizm

                        wyobrażasz sobie takie młotki w sklepach?


                        ,
                        >
                        > pytalas o stan idealny...

                        nie rozumiem - w stanie idealnym nie ma buddystów?
                        >
                        > >
                        > > ładne hasło: wolność - a jak by wyglądało np. prawo karne? kodeks pracy?
                        >
                        > wolnosc, nie - anarchia. nie pytaj mnie teraz, prosze, o to gdzie dokladnie lez
                        > y
                        > ta granica, gdyz takiej odpowiedzi (znowu!) dac nie potrafie.


                        więc może po prostu twoje myślenie to takie rozważania akademickie "Jak By
                        Wyglądała Babcia Na Kółkach" - w innej dziedzinie, ale równie "praktyczne" i
                        "skuteczne"?
                        • kochanica-francuza To może tak, Lynxie, w ramach cywilizacji miłości 06.12.05, 19:55
                          dorzucisz się do wspomagania biednego?

                          Niestety nie jest on dzieckiem, zwłaszcza nienarodzonym ,to dorosły chłop po
                          wypadku, któremu państwo wypłaca trzy grosze na krzyż renty...

                          Więc zgodnie z twoimi wypowiedziami o pomocy wzajemnej...
                          • lynx.rufus Re: To może tak, Lynxie, w ramach cywilizacji mi 06.12.05, 20:08
                            kochanica-francuza napisała:

                            > dorzucisz się do wspomagania biednego?
                            >
                            > Niestety nie jest on dzieckiem, zwłaszcza nienarodzonym ,to dorosły chłop po
                            > wypadku, któremu państwo wypłaca trzy grosze na krzyż renty...
                            >
                            > Więc zgodnie z twoimi wypowiedziami o pomocy wzajemnej...

                            a skad wiesz, ze ja juz sie nie dorzucam tam gdzie moge?

                            pozdrawiam
                            lynx
                            • kochanica-francuza Re: To może tak, Lynxie, w ramach cywilizacji mi 06.12.05, 20:20

                              >
                              > a skad wiesz, ze ja juz sie nie dorzucam tam gdzie moge?

                              na dzieci?
    • hiperrealizm Z kapitalizmem jest tak jak z demokracją 04.12.05, 20:52
      Są to rzeczy okropne ale nikt nie wymyślił lepszych.
      Pozdrawiam.
      • kochanica-francuza Re: Z kapitalizmem jest tak jak z demokracją 04.12.05, 21:09
        hiperrealizm napisał:

        > Są to rzeczy okropne ale nikt nie wymyślił lepszych.
        > Pozdrawiam.

        Drogi hiperku,

        Nie ja pierwsza na tym forum krytykuję bez przedstawienia pozytywnej
        alternatywy. :-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka