proces7 11.12.05, 17:30 Ostatnio jakoś nie ciągnie mnie czat. Wcale mi się tam nie chce wchodzić. Czat się zmienił, czy ja? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nadziejkaa Re: Brak zapału do czata 11.12.05, 19:58 Może to po prostu "zmęczenie materiału" Odpowiedz Link Zgłoś
woow2306 Re: Brak zapału do czata 13.12.05, 10:52 hm.... a zauważyłeś, że wiele osób tak ma ostatnio?:> Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Brak zapału do czata 13.12.05, 12:08 Analizujemy to? Szukamy przyczyn? Chcesz o tym porozmawiać?;-). Odpowiedz Link Zgłoś
nadziejkaa Re: Brak zapału do czata 13.12.05, 12:25 A ja jestem ciekawa jednej rzeczy... Czy można być za starym na czat? Mówiąc inaczej - czy można wydorośleć z czatowania? Bo może właśnie dla niektórych taki czas nadchodzi... i dlatego stąd to zniechęcenie. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: Brak zapału do czata 14.12.05, 16:56 nadziejkaa napisała: > A ja jestem ciekawa jednej rzeczy... > Czy można być za starym na czat? Nadziejko, chyba nie.Zauważyłaś, że przekrój wiekowy uczestników jest duży.Wyrasta się raczej z pewnych tematów. Poza tym sa różne powody wchodzenia na czat. Jest to pewnego rodzaju forma rozmowy i poznawania ludzi. Taka rozmowa jest nawet wygodniejsza niż w realu. Ja traktuję czat jako przerywnik i odskocznię i jak jestem wykończona "główkowaniem" przez cały dzień i nic już mi się nie chce, wówczas lubię sobie poczytać co inni piszą.Nie muszę się wysilać, brać na poważnie tego co czytam. I co najważniejsze nikt się nie obrazi jak się nie odzywam. Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Brak zapału do czata 14.12.05, 17:25 > I co najważniejsze nikt się nie obrazi jak się nie > odzywam. Ja się obrażam. Odpowiedz Link Zgłoś
ax82 Re: Brak zapału do czata 28.12.05, 21:13 Chyba można.Chodziłam p czatach na przełomie stycznia i lutego. A teraz nawet mnie tam nie ciągnie. --------- Asia Odpowiedz Link Zgłoś
woow2306 Re: Brak zapału do czata 14.12.05, 10:53 hm... "analizować"- powiadasz?:> więc kto u kogo na kozetce się melduje?:>;) Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Brak zapału do czata 14.12.05, 17:27 woow2306 napisała: > więc kto u kogo na kozetce się melduje?: > 62;;) U kumpla magdyjedynej, ja- robota. On wystawia diagnozy na podstawie zapisów z czata i fotografii. Odpowiedz Link Zgłoś
woow2306 Re: Brak zapału do czata 14.12.05, 20:13 łeeeee.... to ja nie idę... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dzina11 Re: Brak zapału do czata 15.12.05, 00:53 Moim skromnym zdaniem - o ile mogę je mieć ;)- z pewnością brak chęci innych nie mobilizuje nas samych do wyrażania swoich spostrzeżeń czy prowadzenia konwersacji na czacie. A powodów zaistniałego faktu może być wiele. Jednym z nich może być obecna pora roku, która u wielu wywołuje stany depresyjne (znam takie przypadki) lub wywołuje rozdrażnienie i złość. W takiej sytuacji najlepiej się nie wychylać, przeczekać w kąciku do zmiany aury;)), która za sobą przyniesie pogodę ducha i radość na twarzy :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
nadziejkaa Re: Brak zapału do czata 15.12.05, 11:26 Sukam WENY, kto mi ją zabrał? :( Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Brak zapału do czata 15.12.05, 20:01 dzina11 napisała: W takiej sytuacji > najlepiej się nie wychylać, przeczekać w kąciku do zmiany aury;)), która za > sobą przyniesie pogodę ducha i radość na twarzy :))))) I gdy wyjdzie słońce, powrócić promiennymi na czat. Oznaczałoby to, że słoneczna pogoda jak najbardziej sprzyja czatowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Brak zapału do czata 27.12.05, 11:54 Ostatnio panuje straszna mizeria na czacie tlenu, moim zdaniem. Koniec komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: Brak zapału do czata 27.12.05, 12:46 proces7 napisał: > Ostatnio panuje straszna mizeria na czacie tlenu, moim zdaniem. Koniec komentar > za. Jak się bije rekordy wypowiedzi na forum i angażuję wszystkie siły do tego celu to kto tam ma dyskutować? Odpowiedz Link Zgłoś
woow2306 Re: Brak zapału do czata 28.12.05, 20:11 co racja...to racja... i jeszcze święta były.... to kto miał czatować?:| skoro choinka... skoro ryba... skoro szynki peklowane... ech...... jeszcze tylko Sylwester... Nowy Rok... i czat wróci do normy.... chyba....... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Brak zapału do czata 01.01.06, 19:19 Zastanawiam się czy powrót czata "do normy" leży w moim interesie... Odpowiedz Link Zgłoś
sprawa7 Re: Brak zapału do czata 02.01.06, 23:19 Jaki jest czat w normie? Co jest normą czata? Czy czat jest normalny? Jaki masz interes z leżącym czatem? Czy to głupawka? miio ratuj! Odpowiedz Link Zgłoś
miia1 Re: Brak zapału do czata 02.01.06, 23:33 Sprawo, proc dziś słusznie zauważył, że całkiem mi się we łbie od czata już pomieszało, w związku z tym uważam, że wszystko jest w normie. Objawy pomieszania: 1) Nic mnie nie denerwuje 2) Kocham cały świat 3) Nie chce mi się pisać 4) Głupkowaty chichot w kułak Norma. Ładne imię. ( tu ikonka z głupkiem) Odpowiedz Link Zgłoś
sprawa7 Re: Brak zapału do czata 02.01.06, 23:45 Pomieszanie musi być normą, bo też tak mam, Norman, tak, całkiem ładne<tasamaikonka> Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Brak zapału do czata 07.01.06, 19:42 Do czata trzeba dojrzeć, nabrać ogłady i taktu, nadziejko. Odpowiedz Link Zgłoś
nadziejkaa Re: Brak zapału do czata 07.01.06, 19:44 No tak, a ja niedojrzała, brak mi ogłady i taktu. Odpowiedz Link Zgłoś
nadziejkaa Re: Brak zapału do czata 08.01.06, 14:53 Zszedł poniżej poziomu morza :D Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: Brak zapału do czata 08.01.06, 16:53 nadziejkaa napisała: > Zszedł poniżej poziomu morza :D > Diagnoza: głęboka depresja. Odpowiedz Link Zgłoś