griszah
16.12.05, 15:31
Wątek przeznaczony do przechwałek swoimi rzeczywistymi i urojonymi
osiągnięciami na różnych polach, z których jesteśmy dumni – nawet jeśli
otoczenie reaguje na to z politowaniem i porozumiewawczymi uśmieszkami. Jak
na razie tylko Braineater w starym wątku przechwalał się wprost swoim
debiutem literackim w Ultramarynie – z tym jego osiągnięcie było rzeczywiste.
A więc zaczynam:
W trakcie wieloletniej kariery na stanowisku domowego wieszacza firanek (bom
najwyższy w rodzinie)wymyśliłem Liczby Firankowe. Jeżeli pragniesz powiesić
firanki szybko a na dodatek estetycznie – z równomiernie rozłożonymi fałdkami
musisz znać liczby firankowe. Liczby firankowe opisywane są wzorem 2^n +1 (2
do potęgi n +1) dla n=0,1,2,3 itd.. Jeżeli podczas wieszania firanki użyjesz
jednej z liczb firankowych masz gwarancję, że aż do ostatniej żabki będą one
rozłożone równomiernie. Uwaga liczby firankowe mają również zastosowanie przy
wieszaniu zasłon co znakomicie zwiększa zakres ich stosowalności.
PS. Szanownych matematyków TWAczowskich uprasza się o nierozwiewanie mojej
iluzji, żem Pierwszym Odkrywcą bo bardzo się do niej przywiązałem.
Pozdrawiam.