Dodaj do ulubionych

Samochwała II

16.12.05, 15:31
Wątek przeznaczony do przechwałek swoimi rzeczywistymi i urojonymi
osiągnięciami na różnych polach, z których jesteśmy dumni – nawet jeśli
otoczenie reaguje na to z politowaniem i porozumiewawczymi uśmieszkami. Jak
na razie tylko Braineater w starym wątku przechwalał się wprost swoim
debiutem literackim w Ultramarynie – z tym jego osiągnięcie było rzeczywiste.
A więc zaczynam:
W trakcie wieloletniej kariery na stanowisku domowego wieszacza firanek (bom
najwyższy w rodzinie)wymyśliłem Liczby Firankowe. Jeżeli pragniesz powiesić
firanki szybko a na dodatek estetycznie – z równomiernie rozłożonymi fałdkami
musisz znać liczby firankowe. Liczby firankowe opisywane są wzorem 2^n +1 (2
do potęgi n +1) dla n=0,1,2,3 itd.. Jeżeli podczas wieszania firanki użyjesz
jednej z liczb firankowych masz gwarancję, że aż do ostatniej żabki będą one
rozłożone równomiernie. Uwaga liczby firankowe mają również zastosowanie przy
wieszaniu zasłon co znakomicie zwiększa zakres ich stosowalności.
PS. Szanownych matematyków TWAczowskich uprasza się o nierozwiewanie mojej
iluzji, żem Pierwszym Odkrywcą bo bardzo się do niej przywiązałem.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • griszah Re: Samochwała II 16.12.05, 15:34
      Dla jasności wzór jest (2^n)+1 a nie 2^(n+1)
    • marquis Re: Samochwała II 16.12.05, 15:38
      Bardzo sprytnie to sobie wymyśliłeś. kolejny dowód na to, że z matematyką życie
      staje sie prostsze :)
    • noida Re: Samochwała II 16.12.05, 15:49
      Ja na ten przykład bardzo lubię rysować, co wychodzi mi średnio, to znaczy
      rysuję lepiej niż przeciętny licealista, ale gorzej niż przeciętny zdający na
      ASP (tak przynajmniej przypuszczam, bo nigdy nie widziałam teczki przeciętnego
      zdającego na ASP).
      Moim największym sucesem w tej dziedzinie było nasmarowanie wielkiego smoka na
      kartce formatu 2xA4. Rysowałam go przez kilka kolejnych wykładów z Problemów
      Etnicznych i uważam, że jego jedyną wadą jest odrobinę zbyt wielki tyłek, który
      mógłby mu przeszkodzić we wznoszeniu się w powietrze. W dziedzinie rysunku
      pozostaje on do dziś największym dziełem mego życia ;-)
      • kubissimo Re: Samochwała II 16.12.05, 15:54
        moja kolezanka w ciągu 45-minutowej klasowki z historii nie majac wiele do
        powiedzenia narysowala na kartce A4 zdobyczny namiot wielkiego wezyra ze
        wszelkimi detalami :)
        w uznaniu zaslug dostala mierny ;)
    • zapalniczka Re: Samochwała II 17.12.05, 23:45
      oj wiele bylo takich momentow z ktorych jestem wyjatkowo dumna, zazwyczaj to takie male osobiste zwyciestwa nad wlasnymi "strachami" :)
    • ydorius Re: Samochwała II 20.12.05, 16:09

      Ostatnio wymyśliłem zabawkę interpasywną. Zabawka interpasywna w zasadzie nigdy
      nic nie robi, niezależnie od działań, które się podejmuje. W założeniu miałby to
      być po prostu kloc drewna, niewrażliwy na ciosy, szturchania i inne zabawy. Po
      konsultacjach w wąskim gronie zmodyfikowano pomysł zabawki interpasywnej na coś
      komplenie nieużytecznego (na klocu drewna zawsze można usiąść po skończonej
      zabawie), a mianowicie zaostrzyć kloc drewna w kształt ostrosłupa.
      Interpasywność + afunkcjonalność (w gratisie). Myślę, że to będzie hit.

      Druga rzecz, którą kiedyś wymyśliłem i nieopatrznie podzieliłem się tym pomysłem
      z moją rodzicielką, dotyczył słuchania muzyki. Otóż powiedziałem jej, że
      wyobrażam sobie taki czas, że człowiek będzie mógł się zdalnie połączyć z
      komputerem (wieżą?) w swoim domu i wybrać muzykę, która zostanie mu udostępniona
      na słuchawki i wówczas (tu autocytat): "ludzie nie będą musieli zasuwać po
      mieście z plecakiem pełnym płyt". W odpowiedzi usłyszałem, że (tu kryptocytat):
      "tylko ty, idioto, chodzisz po mieście z plecakiem pełnym płyt". Nie ma to jak
      supportive family members, naprawdę, no.

      A pomysły genialne i przełomowe lęgną mi się co i rusz. Na szczęście dla
      ludzkości szybko o nich zapominam.

      m,
      .y.

      P.S. W podstawówce opracowałem sposób wyznaczania dowolnego wielokąta foremnego :-)

      ----------------------------------
      What is home without Pinezka's Potted Meat?
      Incomplete.
      wzgórza jak słonie chore na łuszczycę
      • dr.krisk Ładny cytat! 20.12.05, 16:18
        ydorius napisał:

        > W odpowiedzi usłyszałem, że (tu kryptocytat):
        > "tylko ty, idioto, chodzisz po mieście z plecakiem pełnym płyt". Nie ma to jak
        > supportive family members, naprawdę, no.
        Czy naprawdę tak Matka Polka powiedziała do swego dziecka???? Już ją lubię, tę
        twoją mamę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka