Dodaj do ulubionych

Tyle wysiłku na nic :(

19.12.05, 15:38
tak się napracowałam,żeby przystroić te 2 metry
żywego drzewka,delikatnie,aby igły nie opadły,bombka po bombce

Teraz wszystkie one ślicznie ścielą się na podłodze
kolorowymi puzzlami :/
Obserwuj wątek
    • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 15:40
      Igly, czy bombki? :)
      • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 15:43
        Bombki,nawet nie chcę mi się ich sprzątać
        niech leżą.To będzie nowatorskie świąteczne przystrojenie
        • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 15:44
          A ja wcale choinki nie mam. Nie lubie swiat
          • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 15:46
            Myślałam,że celebrujesz ten zwyczaj
            bo z taką pasją opowiadałeś o świętach
            o przygotowaniach,lepieniu uszek,sprzątaniu...:)
            • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 15:47
              Nie widzialas, ze bylo to napisane z ironia?
              • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 15:50
                Widziałam,rzuciła mi się do gardła ledwie Twój post otworzyłam ;)
                • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 15:51
                  No wlasnie. Najchetniej w Swieta poszedlbym do pracy
                  • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 15:55
                    Witam :) Neito, dlaczego ten wysilek na nic?
                    • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 15:57
                      Czesc. Pewnie przeszedl tajfun mezowski przez mieszkanie :)
                      • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 15:59
                        Czesc. To maz takze nie lubi Swiat , podobnie jak Ty? :)))
                        • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:00
                          Maz Netii? Bo ja meza nie mam :)
                          • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:04
                            Oczywiscie, ze Neity :). O ile go ma, ( to Ty zasugerowales, ze zniweczyl jej choinkowy wysilek), Ciebie o meza nie podejrzewam, nawet pomimo blednego okreslenia plci przy wybieraniu nicka :)))
                            • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:05
                              Pazerny to rodzaj zenski? :)
                              • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:10
                                nie, ale....... "pazerny napisała":

                                > Pazerny to rodzaj zenski? :)
                                Przyznasz, ze wprowadza w blad ? :))))))
                                • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:13
                                  W jaki sposob wprowadza w blad? Nie rozumiem :)
                                  • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:19
                                    " Pazerny NAPISALA " ot i wszystko. Teraz juz wiem, ale na poczatku troche mnie zmylilo.Po prostu odpowiadajac Ci ukazuje sie taki napis, ktory sugeruje kobiete.
                                    • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:20
                                      To jest przy wszystkich nickach. Najlepiej odpowiadaj nie uzywajac
                                      opcji "odpowiedz cytujac" :)
                                      • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:28
                                        to nie do konca tak , ale niewazne. Nie ma o co kruszyc kopi. Lepiej wrocic do glownego tematu watku.:)
                                        • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:35
                                          Wiec jak jest naprawde, wytlumacz mi prosze :)
                                          • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:43
                                            dobrze, upaciuchu :))) Juz klikajac"odpowiedz" na dole pod ramka , gdzie wpisujesz odpowiedz za kazdym razem ukazuje sie komu odpowiadasz. W tej chwili ukazalo mi sie :
                                            ODPOWIADASZ NA : pazerny napisała:

                                            > Wiec jak jest naprawde, wytlumacz mi prosze :).

                                            A wybierajac nicka mozesz okreslic plec. Gdybys okreslil meska , to napis brzmialby: Pazerny napisal , nie Pazerny napisala. I to wszystko.
                                            • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:44
                                              Kurde ide sie dziurawic :)
                                              • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:51
                                                teraz? jak juz sie przyzwyczailam ??? :)))
                                                • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:55
                                                  dziurawy tez bede atrakcyjny :)
                                                  • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:59
                                                    skromnosc przez Ciebie przemawia :)))
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 17:02
                                                    Raczej realizm. Pomysl sobie- przedziurawiony facet. Nie st to atrakcyjne? :)
                                                  • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 17:09
                                                    pazerny napisała:

                                                    > Raczej realizm. Pomysl sobie- przedziurawiony facet. Nie st to atrakcyjne? :)

                                                    Czy Ty nie daj Boże,chcesz się poddać naturalizacji ? ;)
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 17:10
                                                    Dlaczego nie? Jako facet nic nie znacze :(
                                                  • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 17:13
                                                    pazerny napisała:

                                                    > Dlaczego nie? Jako facet nic nie znacze :(

                                                    O rany! Tobie naprawdę jest potrzebna terapia
                                                    Sam o sobie masz takie zdanie,czy to może opinia innych?
                                                  • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 17:19
                                                    Neito, ale nawet gdybys chciala poratowac Pazernego jakas kuracja, to Cie nie
                                                    wpusci, bo nie ma judasza.:) i co teraz ?
                                                  • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 17:29
                                                    to-wlasnie-ja napisała:

                                                    > Neito, ale nawet gdybys chciala poratowac Pazernego jakas kuracja, to Cie nie
                                                    > wpusci, bo nie ma judasza.:) i co teraz ?

                                                    Nie chcę wpuścić śnieżynki ;(,przecież nie rzucę się z impetem na drzwi
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 17:44
                                                    Aplikuje sobie odpoczecie od ludzi i problemow
                                                  • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 17:11
                                                    :))))))
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 17:13
                                                    Dzieki za usmiech :)
                    • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:02
                      to-wlasnie-ja napisała:

                      > Witam :) Neito, dlaczego ten wysilek na nic?

                      Ja nie wiem co jest nie tak,wiecznie przytrafiają mi się jakieś dziwne rzeczy ;)

                      Tak jak stała pięknie ubrana,tak się nagle,nie wiedzieć czemu położyła
                      • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:07
                        Faktycznie klopot. Ale wiesz, bombki sa ze szkla( te prawdziwe) czy wiesz ile szczescia Cie spotka w nowym roku?:)))) a faceta wyslij po inna choinke i juz.Tylko te nowa przywiaz lub dokladniej ustaw .
                      • girl32 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:14
                        neita33 napisała:
                        > Ja nie wiem co jest nie tak,wiecznie przytrafiają mi się jakieś dziwne
                        rzeczy ;
                        > Tak jak stała pięknie ubrana,tak się nagle,nie wiedzieć czemu położyła
                        Ciesz się że to tylko choinka.Gorzej by było gdyby coś innego się położyło.:))
                        • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:16
                          girl32 napisała:


                          > Ciesz się że to tylko choinka.Gorzej by było gdyby coś innego się położyło.:))

                          Ja się chyba nawet domyślam,co Ty masz na uwadze ;))
                          • girl32 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:18
                            No i cóż byłoby większą tragedią? hihihihi....
                            • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:19
                              girl32 napisała:

                              > No i cóż byłoby większą tragedią? hihihihi....

                              Ty mi tu nie kracz! ;))
                              • girl32 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:22
                                Zaklinam! Niech stoi....
                            • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:20
                              oj, dziewczyny, jak zwykle niepoprawne :)))
                  • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 15:58
                    Potraktuj je jak dwa najzwyklejsze dni wolnego od pracy,
                    bez tego całego szaleństwa
                    O ile to w ogóle możliwe....
                    • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:01
                      To jest niestety niemozliwe. Nawet knajpy sa zamkniete :(
                      • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:04
                        pazerny napisała:

                        > To jest niestety niemozliwe. Nawet knajpy sa zamkniete :(

                        A nie masz jakiegoś samotnego zakątka,żeby tam się zaszyć?

                        Ja na szczęście mam taki,pośród lasów :)
                        • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:05
                          Mam, ale niestety w tym roku nie moge tam jechac
                          • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:09
                            a dlaczego nie lubisz Swiat?
                            • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:11
                              Bo pachna hipokryzja. Wiesz - to skladanie zyczen ze sztucznym usmiechem
                              przylepionym do ryja... . To udawanie, ze sie wszyscy kochaja :(
                              • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:14
                                A w duchu zgrzytają zębami i pod uśmiechem pianę toczą
                                • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:16
                                  To jest wlasnie hipokryzja
                              • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:16

                                Przyznaje Ci racje. Mozesz jednak wybrac kogo odwiedzic lub przyjac, prawda? Czyzbys mimo radykalnych pogladow czasem ulegal innym?:) Czy tez nie, i wolisz rezygnowac zupelnie, zamiast sam urzadzic swieta takie, jakie lubisz?
                                • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:19
                                  Niestety takie swieta o jakich maze i z tymi wlasnie osobami sa w tym roku
                                  niemozliwe do zrealizowania. Z roznych wzgledow. Dlatego zamykam drzwi i nikogo
                                  nie wpuszczam. Mam nadzieje, ze szybko mina.
                                  • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:25
                                    Troche przyznaje Ci racje. Coraz mniej umiemy swietowac tak prawdziwie. Suto zastawiony stol, telewizja i coraz bardziej wydumane prezenty. To nasze " Swieta" :)
                                    • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:26
                                      I tu masz odpowiedz dlaczego nie lubie swiat :)
                                      • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:32
                                        Czyli sama odpowiedzialam na swoje pytanie:)) Ja tez zauwazylam, ze coraz mniej mnie ciesza. Mam zamiar jednak spelnic swoje marzenie i spedzic kolejne swieta w gorach, zupelnie inaczej niz zwykle.
                                        • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:36
                                          Widzisz w przyszluym roku tez tak chcialbym. Zalezy to jednak od 2 osob.
                              • agent006 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:29
                                Pewnie są miejsca, gdzie (jak mówisz) "pachnie hipokryzją", ale tylko od nas
                                zależy, na ile sami będziemy szczerzy i życzliwi, od nas zależy w jakim
                                towarzystwie sie obracamy, jacy w tym towarzystwie jesteśmy, od nas zależy jak
                                spędzimy święta, bez względu na to skąd wywodzą się tych świąt korzenie.
                                • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:38
                                  Rodziny sie nie wybiera.
                                  • agent006 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:44
                                    Fakt ;). Myślę jednak, że wystarczy nabrać trochę dystansu... Czasem zupełnie
                                    niepotrzebnie próbujemy "nagiąć świat" do naszych wyobrażeń, nie próbując samemu
                                    "nagiąc się" do świata.
                                    • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:47
                                      Tylko po co sie naginac do czegos, do czego nie ma sie absolutnie przekonania.
                                      Toz to samogwalt
                                      • agent006 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:52
                                        Czyli lepiej naginać resztę do siebie??? Powiem Ci dlaczego czasem warto nagiąć się do czegoś, do czego nie ma się przekonania. Robi się to często po to, by sprawić komuś przyjemność. Dla kogoś, ot tak, poprostu...
                                        • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:56
                                          Tyle ze ja swoim postepowaniem nikogo nie krzywdze. Przyjemnosc lubie sprawiac,
                                          mozesz mi wierzyc
                                          • agent006 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 17:01
                                            Wierzę Ci, dlaczego nie...? myślę jednak, że tym bardziej powinieneś mieć powód by radośnie spędzać święta.
                                            • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 17:06
                                              swieta nie sa dla mnie powodem. Wyluszczylem juz to wczesniej
                                              • agent006 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 17:13

                                                Nic na siłę. Każdy odbiera świat na swój sposób. Twoja wola (tak długo, jak długo nie dotyka ona innnych). Ale skoro nikogo nie krzywdzisz, lubisz sprawiać przyjemność, masz napewno wiele powodów by radośnie spędzać czas (niekoniecznie datowany na 24,25,26grudnia)
                                                • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 17:23
                                                  To prawda. mam takie okresy, niekoniecznie swiateczne. I mam nadzuieje na ich
                                                  staly rozwoj
                          • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:11
                            To niestety jesteś na to skazany
                            i te odwiedziny cioć i wujków i okrzyki "ale Ty wyrosłeś,a takim malutkim
                            Cię pamiętam,chodź ucałuj ciotkę" ;))

                            To lubiałam najbardziej :/
                            • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:15
                              To mnie na szczescie ominie. Nie dam sie wpuscic w maliny. Nikomu nie otworze
                              drzwi :)
                              • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:18
                                pazerny napisała:

                                > To mnie na szczescie ominie. Nie dam sie wpuscic w maliny. Nikomu nie otworze
                                > drzwi :)

                                A jakby tak zapukała zziębnięta Śnieżynka,to niewątpliwie
                                byś ją wpuścił i ugościł ;)
                                • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:19
                                  Nie- bo nie mam judasza i nie potrafie podgladac, kto puka do drzwi:)
                                  • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:22
                                    ale w Wigilie sama tradycja nakazuje wpuscic zablakanego goscia :)
                                    • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:23
                                      Ale to jest tradycja chrzescijanska. Zreszta tak samo pusta jak wszystko co sie
                                      z ta sekta kojarzy. Czy slyszalas, zeby na Wigilie choc raz kogos do domu
                                      wpuscil? Zreszta ja tez na pewno do nikogo nie zapukam.
                                    • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:24
                                      to-wlasnie-ja napisała:

                                      > ale w Wigilie sama tradycja nakazuje wpuscic zablakanego goscia :)


                                      Zawziął sie,nie przetłumaczysz mu :)
                                      • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:25
                                        Na pewno nie w tym temacie :)
                                        • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:27
                                          W innych tematach być może jesteś bardziej "plastyczny"
                                          niczym wosk w ciepłych dłoniach ;)
                                          • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:33
                                            To nalezy sprawdzic empirycznie :)
                                      • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:37
                                        Nawet nie probuje :) znam ten typ. Mam w rodzinie. Ja tam bym nie pogardzila dobrze zbudowanym zziebnietym wedrowcem :)))
                                        • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:38
                                          w lachmanach i ktory od tygodnia sie nie myl? :)
                                          • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:45
                                            Zaraz tam w lachmanach....zreszta to zalezy co pod nimi :))) a wody i mydla u mnie dostatek :))))
                                            • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:49
                                              wszystko dla potrzebujacych. Kobiet tez :)
                                              • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:55
                                                masz racje, wszystko :)))taki juz urok swiat :p
                                                • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:57
                                                  Wiec moze sie doczekasz Twojego wedrowca... :)
                                                  • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 17:02
                                                    jak widzisz juz sie jeden odezwal a ja z natury jestem goscinna . Napewno sie
                                                    doczekam. Nie bede udawala , ze mnie nie ma w domu :P
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 17:08
                                                    teraz wiem jakie sa Twoje potrzeby :)
                                                  • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 17:16
                                                    potrzebuje towarzystwa.Dlatego tez goszcze na tym forum. :p
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 17:45
                                                    I myslisz, ze akurat tu znajdziesz sego wedrowca? :)
                                            • agent006 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:53
                                              ...i dwie rączki zdrowe do pomocy wciąż gotowe...;)))))))))
                                              • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:58
                                                Jedna nie potrafisz? :)
                                                • agent006 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 17:03

                                                  to-wlasnie-ja napisala :
                                                  >Zaraz tam w lachmanach....zreszta to zalezy co pod nimi :))) a wody i mydla u mnie dostatek :))))<
                                                  na co ja:
                                                  >i dwie rączki zdrowe...<

                                                  To był mój do niej dopisek ;)
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 17:09
                                                    a skad Ty mozesz wiedziec o jej raczkach? :)
                                                  • agent006 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 17:21
                                                    No... jeśli tak chętnie by przygarnęła umięśnionego nieznajomego, wpuściła do wanny, mydełka użyczyła to pewnie i rączki do pomocy by się znalazły...;)
                                                  • wietka Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 17:24
                                                    i nie tylko rączki ;)
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 17:46
                                                    nozki tez? :)
                      • nieswietymikolaj Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:04
                        ja tam się nie dziwie też bym leżał jakby mi ktoś korzeń oddzielił od reszty
                        • nieswietymikolaj Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:06
                          Mogę Cię zaszyć w moim worku do przyszłego roku
                        • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:08
                          :)))))) Mikolaju jestes niezastapiony w poprawianiu humoru
    • zosia500 nie wiedziałaś 19.12.05, 16:10
      że na choinkę się nie wchodzi???
    • onlyania Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 16:33
      ajtam,
      daj choince odpoczac przed swietami....
      niech lezy....

      ;)
    • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 17:57
      Tematycznie zbliżamy się do anatomii ludzkiego ciała? :)
      • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 18:01
        To przeciez nic dziwnego. Dla humanisty :)
        • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 19:16
          Analiza poszczególnych części jakże jest pasjonująca ;)
          • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 19:18
            Wiem, mialem kilka senestrow anatomie na studiach :)
    • kasia111477 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 17:58
      Podziwiwam ...i tak bez stresu ???? Ale jaki wynik ...
      > Teraz wszystkie one ślicznie ścielą się na podłodze
      > kolorowymi puzzlami
    • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 19:25
      Moja edukacja w tej dziedzinie trwała pięć lat :)
      • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 19:26
        to ile razy zostalas? :)
        • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 19:31
          Cztery razy,dlatego mam ją teraz w małym paluszku ;)
          • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 19:33
            jak tyle siedzialas, to gluteus maximus na pewno Ci sie rozrosl :)
    • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 19:37
      Mięsień jest normalnych rozmiarów :)
      • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 19:38
        a pectoralis major? :)
        Wiesz te miesnie sa wazne w organizmie kobiety :)
        • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 19:40
          Jakby to ująć....odpowiedni do moich 55-ciu kg ;)
          • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 19:41
            to Ty pioreczko jestes. Ani metra, ani centnara :)
            • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 19:44
              Waga w sam raz do ewolucji...tanecznych
              wiesz,nie ma problemu z przerzuceniem mnie nad głową :)
              • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 19:48
                Tego nigdy nie wyprobuje, bo nie potrafie tanczyc. Zreszta wydaje mi sie, ze
                mnie jest 2 razy tyle co Ciebie :)
                • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 19:50
                  I to są właśnie odpowiednie proporcje
                  a ile się wznosisz ponad moje 168 cm? ;)
                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 19:52
                    14 cm :) To duzo czy malo? :)
                    • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 21:29
                      Jeżeli mowa o róznicy we wzroście to chyba tak akurat :)
                      • devila Re: Tyle wysiłku na nic :( 19.12.05, 21:46
                        Ale napewno za gruby:(
                        • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 16:07
                          Do czego za gruby, niby? :)
                          • devila Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 21:57
                            Przy wzroscie 182cm, i wadze 110kg. - za gruby:(
                            wole szczuplych mezczyzn:)
                            • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 21.12.05, 15:21
                              devila napisała:

                              > Przy wzroscie 182cm, i wadze 110kg. - za gruby:(
                              > wole szczuplych mezczyzn:)

                              Dobrze ubite mięśnie też sporo ważą i na pewno
                              nie sprawiają wrażenia otyłości :)
    • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 16:49
      Chodzi zapewne o to,że mógłbyś w kominie utknąć
      grając rolę Mikołaja oczywiście :)
      • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 16:51
        Jako czlek po AWF takiej okolicznosci nie biore pod uwage :)
    • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 16:55
      A to co innego,uznaj moje domysły za niebyłe :)
      • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:01
        Mikolaja tez przeciez nie uznaje, a moze sie myle? :P
        • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:04
          Nie mylisz sie, tylko chcialbym poznac domysly Netii :)
          • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:09
            nadal wiec nie wiemy do czego za gruby ( jesli w ogole za gruby :))
            • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:15
              Tak w ogole to chyba nic nie wiemy, nie? :)
              Poza tym sprecyzuj co znaczy "za gruby"? :)
    • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:13
      Moje domysły w związku z kominem zostały rozwiane,skoroś jak mniemam taki
      wysportowany to na pewno się nie zakleszczysz :)

      A że za gruby to nie moje słowa
      • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:16
        Jasne, Devila rzucila haslo i zniknela :)))
        • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:21
          Sprawdzilem w wyszukiwarce. Nick pojawil sie tylko dla tego wpisu :)
          • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:27
            sprawdzilam . Na wszystkich forach Devila ma 430 wpisow w 2005 roku :P
            • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:29
              ale chyba nie na FT?
              • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:30
                napisalam, ze na wszystkich :)
                • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:31
                  ...co szpiegujecie...? ;)
                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:33
                    a taka jedna wscibska :)
                    • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:35
                      ...no wlasnie, a co do ciekawosci: to Ty jestes hermafrodyta czy jak? :D
                      • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:40
                        dlaczego mialbym bc hemafrodyta? :)
                        • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:44
                          pazerny napisała:

                          > dlaczego mialbym bc hemafrodyta? :)

                          napisala: mialbym...:D
                          pewnie, na gwiazdke mozna sie i w Aniola bezplciowego "zamienic"...:D
                          • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:46
                            Jak mam Ci pokazac ze jestem facetem? :)
                            • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:51
                              no nie wiem, moze jakis publiczny outing...? ..:D
                              • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:52
                                Wykluczone. Ja jestem istota wstydliwa :)
                                • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:55
                                  ...no tak, wlasnie widze: nawet przynaleznosc plciowa ukrywasz...niby...:D
                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:59
                                    Szkoda, ze tak to widzisz. Mnie sie wydaje, ze jestem facetem. Sikam na
                                    stojaco :)
                                    • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:02
                                      ...a ja od nie tak dawna tu czytam i pisze, wiec, mysle, ze nawet dosc szybko
                                      sie polapalam, ze Ty to nie TA...;)
                                      ...aha, przeczyszczasz kominek, znaczy sie...:D
                                      • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:05
                                        Nie przeczyszczam KOMINKOW! coscie sie uparly?
                                        • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:06
                                          CO?! Twoj kominek jest nieprzeczyszczony?!!...:D
                                          • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:09
                                            Ja kominka nie mam i co Ty na to? :)
                                            • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:12
                                              ...ok, opcja nr. jeden: hermafrodyta-zostala odrzucona, to moze jednak eunuch,
                                              albo w najlepszym wypadku: moj Aniol Stroz?!...:D
                                              • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:15
                                                Aniolki sa przeciez bezplciowe. No i maja skrzydelka. Czy to znaczy, ze znosza
                                                jajka? :)
                                                • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:17
                                                  ...ciekawe czy na poczatku byl Aniol czy jajko?
                                                  no ale pierzaste takie jakies to one sa...;)
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:17
                                                    A jesli jajko, to kto je wysiedzial? Moze Duch Swiet, bo to przeciez golebica :)
                                                  • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:26
                                                    ...nie Duch Swiety to raczej nie, bo: on tez taki jakis "niematerialny"...a
                                                    jajko potrzebuje cieplo...:D
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:28
                                                    Jakby wtedy juz byl bp Poetz - to stawialbym na niego. On lubial zabawy z
                                                    jajkami :)
                                                  • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:38
                                                    ...no tak;) ale proboszcz tez sie nadaje...na jajka...:D
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:45
                                                    Ale nie takie jaja z ktorych wykluja sie aniolki! Co najwyzej ministranci :)
                                                  • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:48
                                                    ...hmm, ale wtedy kury beda bezrobotne!! tak nie mozna...;)
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:49
                                                    a kto bedzie gdakal? To gdakanie niektorych na forum nie wystarczy :)
                                                  • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:53
                                                    ...hm, to moze ja zaczne gdakac...;) ale nie wiem, czy mi na to pozwola...;)
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:54
                                                    Tylko czasem nie piej, bo beda Cie mieli za transwerstyte :)
                                                  • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:55
                                                    nawet dobry pomysl...wezme z Ciebie przyklad...co do przynaleznosci i takich
                                                    tam...:D
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 19:01
                                                    Ja swiece przykladem bycia wzorowym modelem faceta ( po 40) :)
                                                  • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 19:03
                                                    ...vice versa...female...przed 40...:D
                                                  • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 19:05
                                                    ...to sobie gdakajcie dalej milo, nie bede tu szatanic Wam...;)
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 19:06
                                                    No wiesz co? obrazilas sie? :)
                                                  • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 19:15
                                                    ...nie, nie, myslalam tylko, ze sobie tak milo gdakacie i nie chcialam
                                                    przeszkadzac...;)
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 19:17
                                                    Nie jestem az tak pazerny zeby netie na wlasnosc przejac :)
                                                  • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 19:19
                                                    aaaaa, toz ja tego nie wiem, bo nie znam jeszcze tutejszych konstelacji...;)
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 19:21
                                                    Jesli chodzi o mnie- do konstelacji nie naleze. I nalezec nie chce :)
                                                  • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 19:24
                                                    ...i masz racje, sam czlowiek sie szybciej porusza niz w gromadzie...:D
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 19:31
                                                    Tu chodzi o wolnosc od przynaleznosci stadnej. Para jednak moze wiecej i
                                                    szybciej :)
                                                  • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 19:38
                                                    ...chcialam wlasnie byc na tyle delikatna, aby nie powiedziec: ze stadem...
                                                    ale o to mi tez chodzi...
                                                    czy Twoje imie sie na M zaczyna?!
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 19:41
                                                    Delkatnosc to wspniala cecha :)
                                                  • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 19:42
                                                    ...dziekuje za i za...;) ale u mnie to jest tak: to jest taka niebezpieczna
                                                    delikatnosc...:D
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 19:46
                                                    Na czym ona polega? Na czulosciach wykonywanych za pomoca bata? :)
                                                  • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 19:56
                                                    ...prawie...na szatanskich rytualach...:D
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 20:03
                                                    skalpujesz kota na oltarzu, czy jeszcze cos zabawniejszego? :)
                                                  • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 20:07
                                                    ...no na oltarzu mi nie pozwalaja...:((
                                                    ale i tak sie nie nudze...:D
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 20:15
                                                    tylko nie mow, ze w prosektorium :)
                                                  • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 20:18
                                                    ...a z kad wiesz?! no tam troche "pachnie" formaldehydem, ale da
                                                    sie "dzialac"...:D
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 20:20
                                                    Skad wiem? Ano mialem w tym przybytku kiedys zajecia :)
                                                  • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 20:24
                                                    ...ja tez...:D
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 20:25
                                                    Ale Ty pozostalas. Widac spodobalo sie Tobie ;)
                                                  • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 20:31
                                                    ...no niby tak, ale ja tam lacze dwie profesje...:D
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 20:32
                                                    nawet mnie nie strasz :) ta druga to jaka? :)
                                                  • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 20:39
                                                    ...napisze Ci zaraz na @..;)
                                                  • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 20:41
                                                    masz @
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 20:42
                                                    zaraz przeczytam @ :)
                  • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:34
                    nie co, tylko kogo... Devile :)
                    • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:36
                      ...aha, a co? zwiala Wam?...;)
                      • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:40
                        wlasnie, podrzucila haslo, czy aby Pazerny nie jest za gruby i zwiala. Moze gdzies ja widzialas?:)))
                        • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:42
                          hmm, to pazerny jednak on nie ona? ok, juz sie cos dowiedzialam. a co do
                          Devili, to mimo zbierznosci "imion" :D, nie , nigdzie jej po drodze z piekla tu
                          nie natrafilam...;)
                          • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:47
                            Typowe dla diabelkow . Wpadla, namotala i zniknela. Taaak...Pazerny to "on" nie "ona" Na poczatku tez mialam problemy z okresleniem plci ;)
                            • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:49
                              ;) tak tak, diabelki i szataniki...ale ja faktycznie to nie ona!
                              a moze Pazerny by tak jaki outing tu urzadzil? ..;)
                              • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:52
                                Widzę,że sprawa komina nadal aktualna :)
                                • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:54
                                  moze jak wszystkie ladnie poprosimy to sie ugnie ;)? W koncu trzy na jednego plus zaginiona Devila ;P
                                  • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:56
                                    ...a przepraszam bardzo, kto sie ma ugiac?!....:D
                                    i w ktora strone?...;)
                                    • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:00
                                      probujemy namowic Pazernego a role Mikolaja i wejscie kominem. Musimy wiec ustalic, czy nie jest za gruby, co zasugerowala Devila . ot, caly problem. A wktora strone sie ugnie, nie mam pojecia :)
                                      • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:03
                                        ...o rany, to o TEN kominek chodzi?!...hmm, to ja w "zla" strone polazlam...:D
                                • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:56
                                  I nie rozwiazana nadal. Pomozesz?
                                  • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:00
                                    Służę pomocą :)
                                    • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:02
                                      a jak tam choinka, Neito? Nadal lezy? :))
                                      • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:05
                                        Ona ponoc wszystko potrafi postawic :)
                                        • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:18
                                          Zdolna dziewczyna i tyle. Pozazdroscic :)
                                          • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:20
                                            Trzeba się doskonalić,a nie zazdrościć ;)))
                                            • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:26
                                              To Ty juz w tym doskonala jestes? :)
                                              • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:31
                                                pazerny napisała:

                                                > To Ty juz w tym doskonala jestes? :)

                                                A czy ja mówiłam o sobie? :)
                                                • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:45
                                                  Zawiodlas mnie kobiet. Myslalem, ze Ty idealem jestes :)
                                                  • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:48
                                                    pazerny napisała:

                                                    > Zawiodlas mnie kobiet. Myslalem, ze Ty idealem jestes :)

                                                    ??? to broń Boże do mnie?
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:50
                                                    No pewnie, a do kogo? :
                                                  • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:51
                                                    Jak ja nie lubię jak ktoś jest zawiedziony z mojego powodu
                                                    jakże mi przykro! ;(
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:53
                                                    Jestem zawiedziony. Gdybym pl, to na pewno dzis utopilbym smutki w alkoholu.
                                                    Tyle ze nie pije :)
                                                  • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:56
                                                    To co mogę zrobić,aby ten smutek złagodzić ?:)
                                                  • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:58
                                                    ...gdakac...:D
                                                  • pazerny Netio 20.12.05, 19:01
                                                    Nie potrzeba gdkania. Wystarczy, ze obiecasz sie poprawic :)
                                                  • neita33 Re: Netio 20.12.05, 19:06
                                                    Nie wiem pod jakim względem,ale obiecuję :)


                                                    ...i znowu zalazłam komuś za skórę ;)
                                                  • pazerny Re: Netio 20.12.05, 19:08
                                                    Jeszcze musisz powiedziec co obiecujesz. Wiesz obietnica na Nowy Rok musi byc
                                                    wypowiedziana glosno :)
                                            • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:27
                                              Bozia wszystkim talentu nie dala, szkoda ;)
                                              • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:28
                                                Zapisz sie do niej na korepetycje :)
                                                • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:38
                                                  na zajecia praktyczne wolalabym, ale potrzebny bylby obiekt do cwiczen :P
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:46
                                                    Tylu tutaj mlodych i potrzebujacych. Nie bedziecie mialy problemu :)
                                                  • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:58
                                                    Wole starszych i doswiadczonych. W koncu to ja mialabym sie podszkolic, nie oni :)
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 19:00
                                                    Najlepiej sie wyszkolisz na mlodym. Tam jeszcze nie ma zmeczenia materialu :) I
                                                    zaoszczedzisz na wiagrze !
                                                  • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 19:11
                                                    ale na mlodym nie musialabym sie starac postawic :p A jesli dobrze pamietam, to o to chodzilo, prawda?
                                                  • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 19:14
                                                    To dla odmiany staraj się położyć ;))
                                                  • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 19:17
                                                    to zadna frajda :))
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 19:19
                                                    to idz do hospicjum. :) Tam sie wykazesz :)
      • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:17
        Wisz kiedy ja studiowalem? :)
        Wszystko zalezy teraz ok komina :)
        • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:19
          a jaka srednica by Ci odpowiadala ? :))
          • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:23
            To zalezy od poslizgu :)
            • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:25
              sadza jest tlusta ,a wiec poslizg niezly :P
              • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:29
                To sie teraz "sadza" nazywa? :)
                • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:32
                  ja nadal pisze o kominie i Twojej posturze, czy nadawalbys sie na Mikolaja:)) A Ty o czym ? :P
                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:37
                    Teoretycznie o tym samy. Zaintrygowala mnie tylko ta srednica o ktora pytalas :)
                    A jako poganin nie moge byc Mikolajem :)
                    • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:44
                      Zupelnie niewinnie i zgodnie ze swiatecznym nastrojem a takze w trosce o Ciebie pytalam o srednice komina. Gdybys jakims cudem zmienil zapatrywania i zgodzil sie odegrac role Mikolaja . Dla wnukow moze ( w przyszlosci , oczywiscie :))A Tobie jakies kosmate skojarzenia zaraz przyszly na mysl ..
                      • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:48
                        No wlasnie ta srednica komina mnie intrygowala. Nie jestem kominiarzem, nie
                        znam sie na tym :)
                        • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 17:53
                          a ja nadal nie wiem, jaka by Ci odpowiadala. Szczegoly dotyczace poslizgu przeciez ustalone :), wiec?
                          • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:02
                            Jesli ktos jest sprawny technicznie, to srednica chyba nie ma znaczenia? :)
                            • asja103 Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:03
                              fajnie sobie tu gadacie ;)
                              • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:04
                                ...inwestygujemy dwa typy kominkow...:D
                                • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:08
                                  Koniec z kominkami! Przechodzimy na kurna chate :)
                                  • neita33 Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:09
                                    O wypraszam sobie,ja się przy niczym nie upieram :)
                                    • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:15
                                      Ale podpuszczasz, wiec na jedno wychodzi :)
                                  • shaytan Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:11
                                    ...na kurnik?! hmm...wczoraj byl tu garaz z kardynalem, a dzis kurnik z
                                    kominkiem.
                                    czy myslisz, ze kurnik na prawde potrzebuje kominka?...;)
                                    • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:13
                                      Mikolaj w kurniku?
                                      • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:17
                                        W "kurnej chacie" !
                                        • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:20
                                          Aaaa, to calkiem niedaleko moich okien, wiec poobserwuje Twoje zmagania :))))
                                          • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:27
                                            Tam u Was, to same kurne chaty, czy co? My mamy tylko jedna- w skansenie ;)
                                            • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:29
                                              My mamy tez tylko jedna. Na Rynku. :)))
                                              • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:30
                                                W Jelonce? Nigdy nie widzialem :)
                                                • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:35
                                                  ja tez nie :) w zyciu tam nie bylam :))
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:47
                                                    Nie bylas? To podpowiedz mi na ktorym Rynku stoi kurna chata?
                                                  • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 19:02
                                                    W moim miescie :P . Przy ulicy Rynek . Mozesz mnie poprawic gramatycznie, jesli sie myle. Mala knajpka "Kurna Chata" sie zowie:))))
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 19:02
                                                    To mi duzo powiedzialas...:(
                                                  • to-wlasnie-ja Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 19:20
                                                    a to z kolei moj ukryty talent. Tak odpowiedziec, aby nie za wiele zdradzic :)
                                                  • pazerny Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 19:33
                                                    Tez masz problem. Wstydzisz sie tego? :)
                                • asja103 Re: Tyle wysiłku na nic :( 20.12.05, 18:13
                                  no to dość interesujące ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka