grzes_wies
29.12.05, 21:16
Przeczytałem wypowiedż procesa, w wątku "homoseksualizm", odnosnie toleracji
i zmiany poglądów w przypaku gdy jakieś zdarzenie , dotyczy bezposrednio nas
Przytoczę:
"Sądzę jednak, że nasz stosunek do zagadnienia uległby diametralnej
przemianie, gdyby okazało się, gdyby któraś z Pań tu piszących przekonała się,
że jej mąż ma kochanka od dawna, albo, że jej dziecko jest właśnie
homoseksualistą.
Tak samo jest na przykład z karą śmierci. Większość z Was jest zapewne
zdecydowanie przeciwna, ale gdyby zamordowano kogoś Wam bliskiego, to
zapewniam
Was, że znacząco zmienilibyście stosunek do zagadnienia.
Chętnie zawsze
wybaczamy komuś nieswoje krzywdy."
Drogi procesie
Naprawdę zastanawiam sie, co cie tak bardzo utwierdza w mysleniu, ze fakt
pojawiania sie jakiegoś zdarzenia w naszym zyciu , tak bardzo wpływa na nasze
poglady.
Nie zapewniaj ludzi o tym ze to prawda z taką pewnością siebie.
Nie zarzucaj ludziom , aż tak bardzo płaskiego podejscia do życia , w obliczu
tragedii które nas spotykają.
Bardzo niedawno ktoś z mojej bliskiej rodziny padł ofiarą mordu.
Nie musze pisać chyba o tym jakie wrazenie zrobiło na mnie i mojej
rodzinie....to oczywiste
Moi bliscy byli i są przeciwni karze smierci .
Pozostali po tej tragedii wierni temu poglądowi.....
Człowiek który popełnił zbrodnię, był chory psychicznie.
Winę za tragedię ponosi system opieki nad chorymi ludzmi .
Brak mozliwosci ubezwłasnowolnienia osób niebezpiecznych dla otoczenia.
Ale nie człowiek który dopuścił sie mordu.
(powodem morderstwa , było w/g tej osoby odciązenie skarbu państwa , poprzez
likwidacje osób starszych , którym należa się swiadczenia emerytalne -
intencja tego człowieka było spowodowana chęcią poprawy bytu ludzi w Polsce)
Zdarzenie to nie wpłynęło na zmianę moich pogladów, mimo ze wydarzyło się
coś naprawde przerażającego.
Zamiast nas zapewniać, lepiejby było gdybyś powiedział , ze prawdopodobnie
tak zareagowałbyś gdyby coś takiego sie zadrzyło (albo może i miało miejsce
takie zdarzenie w Twoim zyciu i tak zareagowałeś)
Mi sie Twoja stereotypowa postawa nie podoba i moim zdaniem świadczy o tylko
i wyłącznie braku racjonalego myslenia, lub tez wrodonym egoizmie , który
podpowiada na ,ze skoro tragedia dotyczy nas, to mamy prawo usprawiedliwić
karę śmierci dla przestępców
Tyle do procesa
Zaparaszam Was do dyskusji na temat kary smierci
Czy wiecie na jak wielu osobach na swiecie wykonano wyrok kary śmierci
niesłusznie?
Czy w kraju , w którym nie mozna zaufac zadnej instytucji , ani sądom (bo są
skorupowane), ani urzednikom (bo sa niewykwalifikowani i niekompetentni)
politykom (po sa nieuczciwi i kradną) służbie zdrowia (bo jest biedna więc
nieskuteczna) można domagac sie kary smierci?
Czy niesłusznie wykonane wyroki smierci , są potrzebną ofiarą i
należy "odżałować" skazanych i straconych bo dzięki temu bedzie większy
procent bezpieczeństwa?
Czy kara śmierci odstrasza porzestępców?
Jak zrekompensować niesłusznie wykonana karę smierci?
A jesli wykonywać te karę to kiedy i za jakie przestępstwa?
Ja myślę , że jest nieskuteczna i nie starszna.
A wy ?