Dodaj do ulubionych

Seks z nieznajomym

IP: 217.11.144.* / 192.168.100.* 29.10.02, 11:13
Tydzien temu wydarzyla mi sie niesamowita (dla mnie) historia. Bylam na imprezie u
znajomych, poznalam tam chlopaka. Swietnie sie nam rozmawialo i tanczylo... nawet
nie wiem, kiedy to sie stalo, w kazdym razie poczulam, ze jest mi bardzo bliski.
Zaprosilam go do siebie... Kochalismy sie, bylo cudownie, ale gdy obudzilam sie rano,
jego juz nie bylo. Nie zostawil telefonu, moi znajomi tez nie wiedza, kto to byl. Nigdy
nie mialam tego typu historii i teraz nie bardzo potrafie sobie z tym poradzic. Mam go
szukac? Czy raczej powinnam zapomniec?
Obserwuj wątek
    • mawyr Re: Seks z nieznajomym 29.10.02, 11:24
      wszystko zależy od dalszych skutków, poczekaj na wyniki upojnej nocy :)))
      • tygrysek_ Re: Seks z nieznajomym 29.10.02, 11:27
        hehe...
    • dr_mengele i jeszcze... 29.10.02, 11:30
      ...poczekaj kilka miesięcy... i zrób sobie testy na hiv... tudzież
      inne "chujowe" choróbska...
      ;)))
      • tygrysek_ Re: i jeszcze... 29.10.02, 11:48
        hehehehehehehehehehehehehehehehe......
        • iwusia Re: i jeszcze... 29.10.02, 11:52
          znajdź go lepiej, dziecko musi mieć ojca hahaha
    • polar Re: Seks z nieznajomym 29.10.02, 11:57
      Trzeba kobieto myśleć, a nie potem bzdety na forum
      wypisywać. A czy Ty nie jesteś czasem jakąś prowokatorką?
      • Gość: Peace Seks z nieznajomym wyjasnienia IP: 217.11.144.* / 192.168.100.* 29.10.02, 14:11
        polar napisał:

        > Trzeba kobieto myśleć, a nie potem bzdety na forum
        > wypisywać. A czy Ty nie jesteś czasem jakąś prowokatorką?

        Moze ja nie do konca dobrze to wszystko opisalam. Nie jestem jakos imprezowa
        panienka. Do tej pory mialam stalych partnerow. Od trzech miesiecy jestem sama, ale nie
        samotna. Tyle, jesli chodzi oszczegoly... Dlatego zupelnie nie moge zrozumiec swojego
        zachowania. Co do myslenia, to wcale ono nie zaniklo... Nie bylam pijana ani nic w tym
        stylu. Wiedzialam, co robie. Podle poczulam sie dopiero, gdy on nad ranem zniknal. Czy
        to nie byl objaw tchorzostwa?
        • dr_mengele a może tylko o to chodziłe... 29.10.02, 14:15
          ...o wyrwanie dupy na jedną nockę... ???
          bez kontynuacji i zobowiązań...
          • mawyr Re: a może tylko o to chodziłe... 29.10.02, 14:20
            a może nie miał telefonu i nie podał Ci numeru a pociąg już odchodził, on z
            tego zauroczenia twoim snem nie chciał Cię budzić, tak ślicznie wyglądałaś,
            a może wytrzeżwiał ;)))))))))))))
            • randia Re: a może tylko o to chodziłe... 29.10.02, 14:25
              Jesteście bezlitośni!!!!!!!!!!! :)))))

              Peace olej gnoja i tyle :)
              • braian_druciarz Re: a może tylko o to chodziłe... 29.10.02, 14:29
                może droge Ci wskazać włos łonowy pozostawiony na poduszce?
                • dr_mengele wystarczy że... 29.10.02, 14:39
                  zbierzesz włosy łonowe populacji męskiej w polsce... a następnie porównasz je z
                  tym który posiadasz...
                  ;)))))))
              • mawyr Re: a może tylko o to chodziłe... 29.10.02, 14:35
                randia napisała:

                > Jesteście bezlitośni!!!!!!!!!!! :)))))
                >
                popatrz na to z innej strony, wolała byś się rozczarować mile czy niemile, po
                maszych wnioskach można już tylko rozczarować sie mile ;))))))))
                • randia Re: a może tylko o to chodziłe... 29.10.02, 14:48
                  Oki masz racje :)))))
                  No więc i Ja cos dorzucę.
                  A może przypomniał sobie o żonie i dwójce dzieci i nie chcąc cię zranić odszedł
                  bez porzegnania????
                  • dr_mengele i bez porzygania... 29.10.02, 15:02
                    poduszki... łóżka i wszystkiego co mu stanęło na drodze ucieczki tuż po
                    przebudzeniu...
                    ;))))
    • saqqara yezooo, co za ludzie!!!;)) 29.10.02, 14:46
      gupoty pieprza jak sie da:)))
      Peace
      gdyby nie pewne wydarzenia poslalabym Cie na F Romantike, ale poniewaz dzialaja
      tam tacy sami przesmiewcy jak tu, to w sumie zadna roznica, czy wysmieja Cie
      tutaj czy tam....;))


      a na powaznie, co sie stalo, to sie nie odstanie, potraktuj cale zdarzenie jako
      potrzebe chwili. widac tak musialo byc. Ty nie znalas jego, on Ciebie, zatem
      nalezy cale to wydarzenie oceniac w kryteriach jednorazowej przygody. nie
      wymagaj od faceta odpowiedzialnego zachowania, sama nie zachowalas sie
      wzorcowo. wyciagnij wnioski z calej tej sprawy i juz.
      pozdrawiam
      • braian_druciarz Re: yezooo, co za ludzie!!!;)) 29.10.02, 14:52
        kapitalnym rozwiązaniem jest badanie składników potu pozostawionego na
        prześcieradle - to 1,9% określi czy jest murzynem czy nie!!
        a to diametralnie zawęzi obszar poszukiwań
        • saqqara Re: yezooo, co za ludzie!!!;)) 29.10.02, 14:55
          won gupolu:))))
          • braian_druciarz Re: yezooo, co za ludzie!!!;)) 29.10.02, 14:57
            jestem znanym detektywem w dziedzinie drutów - więc czuje się jak odpowiednia
            osoba na odpowiednim miejscu- a pani zalecam Wólkę
            • saqqara Re: yezooo, co za ludzie!!!;)) 29.10.02, 15:02
              odpowiednia osoba? czy jak robisz na drutach to Ci wychodza za male oczka?

              jako wyzszej klasy zdechlak klade sie tylko na Powazkach
              • braian_druciarz Re: yezooo, co za ludzie!!!;)) 29.10.02, 15:11
                Te Powązki to Ty se z głowy wybij - Brudno wszystkie pieniądze
                • saqqara Re: yezooo, co za ludzie!!!;)) 29.10.02, 15:17
                  Powazki-aleja zasluzonych, niedaleko waldorfa, naprzyklad
      • Gość: Peace Dzieki za pocieszenie IP: 217.11.144.* / 192.168.100.* 29.10.02, 15:12
        Chyba podswiadomie czekalam, ze ktos mnie zrozumie, skoro sama siebie do konca nie
        moge zrozumiec... Po prostu ja moje porozumienie z tamtym facetem, to ze sie nam
        swietnie rozmawia, ze super sie bawimy (spedzilismy na imprezie kilka godzin), bralam
        za cos wiecej. On widocznie mial na ten temat inne zdanie. Z naszej rozmowy wynikalo,
        ze oboje jestesmy bez zobowiazan itd. Co gorsza pozniej nie bardzo moglam o tym z
        kimkolwiek porozmawiac... Kto przeczytal wypowiedzi na forum, wie dlaczego. To, ze go
        chcialam szukac, wynika z mojego romantycznego a nie roszczeniowego podejscia do
        swiata. Nie musze z moim nieznajomym brac slubu, po prostu chcialam kontynoowac to,
        co zaczelo sie na imprezie, chocby na kolezenskiej stopie. Naprawde nikomu nie
        przydarzyla sie taka historia?
        • polar Re: Dzieki za pocieszenie 29.10.02, 15:19
          Coś mi się wydaje że jesteś podstawioną osóbką gazety.pl
          ale mimo to powiem Ci, że poważnych związków nie zaczyna
          się od łóżka na pierwszej imprezie:)) To tyle z mojej
          strony
        • saqqara zadne to pocieszenie, ale prosze bardzo 29.10.02, 15:20
          btw, taka jest roznica kobieta-facet: kobieta z paru slow rzuconych na
          odczepnego zrobi wyznanie milosne. facet pojdzie dalej i nawet nie zauwazy.
          rada stulecia: nie szukaj czegos czego nie ma!

          pozdrawiam i uszy do gory

          ps. mam nadzieje ze sie zabezpieczylas bo zarty powyzej stana sie czarna
          rzeczywistoscia!
          • dr_mengele a potem już tylko... 31.10.02, 10:52
            hiv... hiv... hurrrrra...!!!
            ;)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka