07.01.06, 10:39
Uwielbiam :-) Najlepiej z expresu ciśnieniowego rano, wtedy duża z mlekiem i
cukrem a po poludniu mała i czarna jak smoła :-)
Obserwuj wątek
    • eevvaa Re: Smak kawy 07.01.06, 12:22

      też uwielbiam kawę, a szczególnie jej zapach. Najlepiej lubię rozpuszczalną z
      mlekiem (bez cukru), ale do tego jakieś ciacho:)
      ewa
      Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
      • sereni Re: Smak kawy 07.01.06, 12:26
        Do tej czarnej i mocnej to lubię odrobinkę marcepana :)
        • hedonista.oswiecony kawa z rana :) 07.01.06, 15:40
          jakże mógłbym zacząć dzień inaczej niż czymś przyjemnym. Nie ma to jak dobre
          nastawienie się do nia. Kiedyś przybyłem do biura, jak zwykle się uśmiechnąłem
          do recepcjonistki i jak zwykle spytałem jak samopoczucie. Dziewczę zrobiło
          minkę i rzekło, że ta pogoda itd. Zrobiłem zdziwioną minę i spytała o co
          chodzi. "A, pogoda... hm, nie zauważyłem"... Czy mam wpływ na pogodę? Ale za to
          mam wpływ na kawę i do ust nie wezmę rozpuszczalnej :)
          ukłony
          • sereni Re: kawa z rana :) 07.01.06, 16:10
            Czyli fusiasta czy z expresu ciśnieniowego?
            Wg.mnie nie ma to jak dobra,Lavazza z rana :)
            I zapach...eewaa ma racje :) Rozkoszny :)
            • hedonista.oswiecony tylko ciśnieniowy i lavazza :) 07.01.06, 16:44
              jakże by inaczej? Nie da się zacząć dnia kiepską kawą ;)
              • sereni Re: tylko ciśnieniowy i lavazza :) 07.01.06, 17:28
                Swój człowiek jesteś ;)

                Zakupiłam sobie ciśnieniowy express i Levazze mam na kazde życzenie :)
                • hedonista.oswiecony Re: tylko ciśnieniowy i lavazza :) 07.01.06, 17:47
                  :)
                  ja używam takiego żeliwnego, zakręcany, kosztuje grosze, a jakość kawy jak z
                  tego drogiego ;)
                  ale także lubię małą, b.mocną czarną lavazzę + pół szklaneczki wody. Jak byłem
                  w Hiszpanii to nawet w "najpodlejszym" barze na dworcu autobusowym dostałem
                  pyszną, czarną kawę i wodę... Za to też ich kocham
                  ukłony
                  HO
                  • sereni Re: tylko ciśnieniowy i lavazza :) 07.01.06, 19:29
                    Wiem,też mam taki:)
                    I z tą kawą jest podobnie we Włoszech, najpodlejszy bar a kawa wyśmienita :)
                    • nunebbia Re: tylko ciśnieniowy i lavazza :) 08.01.06, 22:16
                      Zgadzam się Włosi są mistrzami jeśli chodzi o kawę. Lawazza parzona po włosku,
                      to jest to... i prawdziwe włoskie tiramisu! Jest jeszcze znakomita kawa Illy.
                      Ach, tęsknię do włoskiej kawy przed jakimś barem z widokiem na duomo, albo
                      jakies orocze piazza... za słońcem, za ciepłem i tramontana... ;)))))))
                      • sereni Re: tylko ciśnieniowy i lavazza :) 08.01.06, 23:34
                        A ja to w ogóle tęsknie do wielu rzeczy ;-)
                      • sereni Re: tylko ciśnieniowy i lavazza :) 13.01.06, 19:27
                        nunebbia napisała:

                        > to jest to... i prawdziwe włoskie tiramisu! Jest jeszcze znakomita kawa Illy.


                        Kupiłam Illy .Kurcze ! Jest lepsza od lavazzy :) Tylko jeszcze nie wiem, o co
                        z kolorami chodzi ( czerwony, czarny i zielony- to wiem, bezkofieinowa)
                        A kupiłam z czarnympaskiem :-)
                        • hedonista.oswiecony Illy 13.01.06, 20:01
                          próbowałem, ale stosunek wzrostu jakości do wzrostu ceny nie jest korzystny ;)
                          • sereni Re: Illy 14.01.06, 09:41
                            hedonista.oswiecony napisał:

                            > próbowałem, ale stosunek wzrostu jakości do wzrostu ceny nie jest korzystny ;)
                            To prawda, cena zawrotna :-)
    • zettrzy Re: Smak kawy 13.01.06, 20:59
      owszem lubie jak jest, ale sama jej nie robie... od lat namierzam sie na
      ekspres, ciagle robie badania rynkowe w tej materii i w koncu zamiast kupic
      zapominam

      jakas dekade temu nawet mialam maszynke do espresso, ale raz wychodzac z domu
      zapomnialam ja wylaczyc wiec poszla do wielkiej kafeterii w niebie

      kawa Irish Cherry, moja ulubiona (Bear mial taka w stolowce pracowniczej, naprawde)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka