adamoski1
19.01.06, 12:02
Wczoraj mialem kolede,przezylem kolejny szok,mialem nadzieje ze sie cos moze
zmienilo i? Sie zawiodlem!przylazl Batman,szybciutko odmowil
paciorek,pokropil mieszkanko i sie zaczelo:gdzie pracujecie?ile zarabiacie?
ladny sprzet widze,mieszkanie to jest wlasnosciowe czy spoldzielcze?itd.....
czy nie mozna tak jak kiedys?porozmawiac o zdrowiu,o wierze,o problemach
duszy? wszystko zwiazane z ta instytucja schodzi na psy!tesknie do
dzieciecych lat i tamtych ludzi.p.s-ten ksiadz po godzinach pracuje chyba w
URZEDZIE KONTROLI SKARBOWEJ!