Gość: leziox
IP: *.arcor-ip.net
06.11.02, 01:51
Wiem,wiem,przecież my wszyscy jesteśmy młodzi,a co.Tyle że już trochę może
mniej.
Tak tylko tyci mniej.Nie macie ochoty czasem powspominać,jak było się tak
cudownie rześkim?
Drżenie powieki,kiedy akurat taki tik nie był potrzebny przy dziewczynie
naszych marzeń,albo chłopaku,na którego widok lasował się mózg dziewczęcy?
Pierwsze kołatanie serca,pierwszy seks,pierwszy,no też-kwach,alkohol i
prywatka?
Pierwszy papieros,bo o maryśce jeszcze wtedy nikt nie myślał?Szkoła,pierwsza
klasa,nowe zapachy,twarze i dyscyplina?Nowy strach.
Tajemne zakątki w najdziwniejszych miejscach...Sekrety,skrzętnie ukrywane
przed rodzicami i rówieśnikami.Miejsca spotkań różnych,najczęściej nie
lubiących się
i zwalczających się poprzez np.obrzucanie kamieniami grupek.
Ogniska,te ogniska podwórkowo-dziwnomiejscowe.
Ja np.pamiętam,że do mnie i kolesi należał cały 84-rodzinny blok.Od piwnicy
po dach.
W piwnicy piło się kwachy,kiedy atmosfera robiła się niezdrowa z racji
przybycia dorosłego,to biegło się na dach i tam kontynuowało
dyngolenie,strzelanie z procy,
oraz inne ciekawe rzeczy.Dokoła rosły drzewa z morwami-wiecie,co to?To takie
owocki,białe,zielonkawe i ciemnoczerwone,które my,z racji nieobecności
jedwabników wpieprzaliśmy kilogramami,nieświadomie dostarczając organizmowi
witamin.
Zajezdnia PKS była w pobliżu.Gonitwy ze stróżami,wleczenie dziwnych i
brudnych części aut do domu.Piękna rzecz.
A co wy robiliście,jak byliście trochę młodsi?Tylko tak troche oczywiście?
Macie ochotę na zwierzenia,czy boicie się jeszcze do tej pory,że was
zapuszkują?
Słuchaliście Czerwonych Gitar?I czego jeszcze?No,to gadajta...