Gość: maryjo2 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.11.02, 07:06 albo...ktoś się już obudził :) Lub też dopiero się kładzie?? Pozdrowienia dla krechy :)) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: maryjo2 Re: Albo mi się śni, IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.11.02, 07:22 Jednak śniło mi się. Jak tak, to pozdrawiam wszystkich śpiących oraz tych, co śpią, a myślą co innego :) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 witaj maryjko............ 10.11.02, 07:34 w wawawce tez takie ciemne chmurki nad kaczorkiem wisza:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maryjo2 Re: witaj maryjko............ IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.11.02, 07:42 Lało całą noc, kitku, i chmurki wisza nadal, jednej od drugiej nawet nie odróżnisz, takie posklejane. Nic, tylko w domu siedzieć i nosa nie wytykać :) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 ja sie musze do pracki ruszyc..................... 10.11.02, 07:46 ale nie chce mi sie do urny latac, a obiecalem, ze zaglosuje, ale sie chyba pomodle, to bedzie wiekszy efekt:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maryjo2 Re: ja sie musze do pracki ruszyc................ IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.11.02, 07:51 Ja z kolei mam zaległą wizytę na cmentarzu, do urny nie pójdę, bo nikomu nic nie obiecywałam, zwłaszcza kandydatom :) Oni mnie też zresztą nic takiego nie obiecali, co by mnie przekonać było w stanie do głosowania na któregoś z nich. W sumie można by było oddać głos nieważny i tym samym frekwencję powiększyć, i tylko nad tym się zastanawiam, jako odpowiedzialna obywatelka RP. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 w wawawce, tez bym mial dylemat................... 10.11.02, 07:54 bo ani za jednym, ani za drugim, nie przepadam:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maryjo2 Re: w wawawce, tez bym mial dylemat.............. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.11.02, 07:57 Otóż to! Pozostaje ewentualnie dać temu wyraz w jakiś sposób, choć i tak nic to nie zmieni. Cały dzień w pracy będziesz? Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 jutro rano, uroczyscie..................... 10.11.02, 08:38 na kasztance, powroce:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maryjo2 Re: jutro rano, uroczyscie..................... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.11.02, 08:41 Będę Cię witała kwiatami i biało-czerwoną chusteczką :) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 i zaspiewamy sobie............................. 10.11.02, 08:43 my pierwsza brygada:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maryjo2 Re: i zaspiewamy sobie........................... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.11.02, 08:52 I zamachniemy się szablą na przeniewierców i wrogów :) Odpowiedz Link Zgłoś
maryjo2 Re:Już jestem gotowa 11.11.02, 06:25 Mam kwiatki i chusteczkę, zatyczki z uszu też powyjmowałam i nasłuchuję, czy aby nie słychać już tętnienia końskich kopyt ?? :) Odpowiedz Link Zgłoś
enancjo Re:Już jestem gotowa 11.11.02, 08:23 .. otworz okienko .. otworz ... na .. ( ktora ) chcesz strone .... a echo historii zataczajac kolejne kolko zapewne powroci ... .. pozdrawiam .. Enancjo Odpowiedz Link Zgłoś
maryjo2 Re:Już jestem gotowa 11.11.02, 08:36 Nawet jakby nie chciało, to wyboru nie ma. Historia wszak kołem się toczy. Poza tym tak głośno się drę, że nie wytrzyma długo i przyleci zamknąć mi tego rozdartego pysia :) Odpowiedz Link Zgłoś
enancjo Re:Już jestem gotowa/y 11.11.02, 08:58 .. zastanawiam sie czy aby to ... kolo to jakis nasz przedforumowy protoplasta nie wymyslil .. a niektorym odtwarzanie tej historii bokiem i niestety kwadratura kola wychodzi ... Enancjo ( spogladajac na szabelke dziadka na scianie ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maryjo2 Re:Już jestem gotowa/y IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.11.02, 10:16 Może nie umieją wyciągać wniosków i popełniają te same błędy, co poprzednicy? Niby "errare humanum est", ale bez przesady :) Odpowiedz Link Zgłoś
enancjo Re:Już jestem gotowa/y 11.11.02, 10:21 .. eeee tam .. taki (od)tworczy duch a narodzie i tyle .... Enancjo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pom Re:Już jestem gotowa/y IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.02, 10:28 witajcie... jak dobrze widzieć tak doborowe towarzystwo... mamy ładny temacik na dzisiejszy ranek dzień dobry Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maryjo2 Re:Już jestem gotowa/y IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.11.02, 11:01 Bycie twórczym nie jest takie proste. Trzeba wyjść poza schematy wszelkiego typu, począwszy od myślowych a skończywszy na modelu zachowań, po drodze być konsekwentnym ale i elastycznym, bo inaczej wszystko szlag trafi. Naśladownictwo jest zdecydowanie prostsze, nie wymaga takiego nakładu energii i jest dla wszystkich zrozumiałe. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 na "dziadkowej" kasztance................ 11.11.02, 11:05 z duza radoscia z pokonania sld-upkow, przybywam do Ciebie maryjko:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pom Re: na 'dziadkowej' kasztance................ IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.02, 11:16 Szyszkowska trafnie to ujmuje w swoich książkach - zachowanie własnej indywidualności jest w rzeczywistości jedyną drogą do osiągnięcia życiowego zadowolenia. Każda próba dostosowania się do utartych schematów bywa dla jednostki zabójcza na dłuższą metę. No, chyba że koniunkturalizm jest wrodziny... ale to już zupełnie inna historia. Czy ja za bardzo nie plotę dziś z rana?? Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 mile wrazenie, robi pompuszko..................... 11.11.02, 11:19 to twoje poranne plecenie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pom Re: mile wrazenie, robi pompuszko................ IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.02, 11:28 To w takim razie sobie jeszcze poplotę.:) Z innej beczki. Lubię mężczyzn, naprawdę bardzo lubię! Ale jakoś im nie ufam na tyle, by być przekonaną, że najbardziej zakochany facet w końcu i tak wytnie swej luby jakiś numer.:) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 i calkowicie sie z tym zgadzam.................... 11.11.02, 11:38 tez do konca laseczkom, nie ufam:( wole przyjaciol kolesi:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pom Re: i calkowicie sie z tym zgadzam............... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.02, 12:16 No to pokisimy się we własnym sosiku.:) A swoja drogą to przygnębiające, nie sądzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 nie sadze...................... 11.11.02, 13:18 bo zawsze mam nadzieje, na spotkanie laseczki, ktora przelamie, moje stereotypy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pom Re: nie sadze...................... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.02, 13:27 To chyba będzie musiała na siłowni poćwiczyć, bo ciężo przełamać stereotypy z tytanu w Twojej głowie...:) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 pozyjemy, zobaczymy............... 11.11.02, 15:14 tylko nie wpieprzaj, juz tylu anabolikow, pompuszku mily:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maryjo2 Re: i calkowicie sie z tym zgadzam............... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.11.02, 15:42 Och, Pomcia, kiszenie się we własnym sosie wcale nie jest takie złe, a nawet jest doskonałe, jeśli nauczysz się je smakować. Ale to jest możliwe dopiero po pewnych doświadczeniach w kiszeniu się wspólnotowym. Tak jak kiedyś pisałam - trudno jest spotkać kogoś, z kim lepiej bym się czuła, niż sama. I to na dłuuuugą dłuuugą metę lepiej, bo tylko takie kiszenie się ma sens. W tym świetle początkowy etap znajomości ze względu na zakłócenia równowagi i ostrości widzenia w zasadzie należałoby pominąć. Co nie znaczy, że nie ma on swoich plusów :)) **** Gość portalu: pom napisał(a): > No to pokisimy się we własnym sosiku.:) > A swoja drogą to przygnębiające, nie sądzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 dziekuje ci maryjko............. 11.11.02, 15:46 wlasnie nie wiedzialem, jak deliktnie pompuszcce, jej niedojrzalosc wytlumaczyc:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pom Re: dziekuje ci maryjko............. IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.02, 16:29 Dziękuję Ci Kitusiu drogi, że mi swą dojrzałość pokazałeś kręcąc się niezmiennie w forumowym sosiku.:) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 ale dzieki temu pompuszkowe jęki.............. 11.11.02, 17:17 moge co jakis czas przeczytac, ze kolejny nie spelnil pompuszkowych nadzieji:) Odpowiedz Link Zgłoś
ulalka Re: i calkowicie sie z tym zgadzam............... 11.11.02, 16:33 kitek1 napisał: > tez do konca laseczkom, > nie ufam:( > wole przyjaciol kolesi:))) Kitunia :)))))) ja tam coraz bardziej tez nie ufam kobitkom.. chiba nie umiem sie z nimi kumplowac.. lepiej mi to wychodzi, gdy w gre wchodzi facet... czyzbym zmieniala sie w antyfeministke? ;)))))))))))) hi hi hi.. albo napisze sobie nowe haselko: FACET DOBRY NA WSZYSTKO ;)))))))))) conajmniej jak Starsi Panowie Dwaj :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ulalka Re: tez sie dupki zdazaja.................... 11.11.02, 17:27 a to fakt.. ale przynajmniej nie klamiecie.. no!! :)))))))) nie ma obludy, nie ma falszywych usmieszkow i szkodliwego obgadywania.. no!... ps. ale dalam... hi hi hih.. podcinam galaz na ktorej siedzem ;)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 spoko, my dobrych kolesi..................... 11.11.02, 17:30 dla pierwszej lepszej, nie zdradzamy:) Odpowiedz Link Zgłoś
enancjo Re: .. juz jestem gotowa/y.. 11.11.02, 11:58 .. nasladownictwo, koniunkturalizm, brak takiego czy innego zaufania, wycinanie numerow .. .. dyc to nasze ludzkie kolko towrzyskie .. zaklety rewirek sosow i smaczkow i pieczystego .. .. i chocbysta nogi wznosili pod niebiosa to i tak kazdy kroczek w glab bagienka przybliza je do nosa .. Enancjo ( glodny .. jak widac ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pom Re: .. juz jestem gotowa/y.. IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.02, 12:25 Enancjuszu, czy zatem wszystko się sprowadza do naszych słabości? I czy ratuje nas jedynie nasza dla nich tolerancja i umiejętność wybaczania? Podobno najlepsze i najtrwalsze związki to melanż uczuć i interesów. Wystarczy odrzeć się z idealizmu i można spać spokojnie? Odpowiedz Link Zgłoś
enancjo Re: .. juz jestem gotowa/y.. 11.11.02, 13:29 .. slabosci + tolerancja + wybaczanie kontra .. uczucia + interes = ??? .. to wszystko to po czesci uwarunkowania wewnetrzne i zewnetrzne dla bycia choc troche soba .... dodalbym tu jeszcze pokore wobec zycia ... .. idealizm graniczy dla mnie z heroizmem a tego sie boje, dlatego wole szczescie ktoremu trzeba pomagac, a to juz bardzo ciezka praca ... Enancjo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pom Re: .. juz jestem gotowa/y.. IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.02, 13:49 Hmmm... to co to za szczęście, które wymaga takiej pracy, że trzeba się spocić? Chyba że dla kogoś szczęściem jest samo wycieńczenie... Praca po obu stronach, mam nadzieję, z obopólnym zaangażowaniem. Inaczej zostanie wyłącznie interes... a ten można robić bez czekania tatka latka na chemię i opamiętanie po drugiej stronie... Odpowiedz Link Zgłoś
enancjo Re: .. juz jestem gotowa/y.. 11.11.02, 14:32 .. szczesciu trzeba pomagac a nie meczyc sie by je osiagnac .. to mialem na mysli .. .. ludzie spoceniu w sciganiu go nie maja szczescia ... i w zaleznosci od przypadku musza cos zrobic by to zmienic .. Enancjo .. reszta sama przychodzi ... bo to jest pochodna ... Odpowiedz Link Zgłoś
0nly Re: .. zwazek interesow????.. 11.11.02, 15:37 a fee, tak prz swiecie o pedalach!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maryjo2 Re: Pozwólcie tylko, że kitka powracającego z boju IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.11.02, 15:27 na kasztance powitam, jakem wprzódy obiecała, i zaraz dołączę do dyskusji wyżej, bo mi sie niezmiernie interesująca wydaje :)) Odpowiedz Link Zgłoś
0nly Re: Pozwólcie tylko, że kitka powracającego z boj 11.11.02, 15:36 a skadze to kitus na tej ksztance przybywa???? czyzby z porannego kasztanka pobigosikowym????? :) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 masz szczescie onlatko, ze skacowana samntka 11.11.02, 15:42 jeszcze spi, zaraz by ci pieprznela, wykladzik, o pakudzeniu ciekawego wontka:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maryjo2 Re: masz szczescie onlatko, ze skacowana samntka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.11.02, 15:50 Uuu, do wątku wrócimy, tylko zwyciężymy, a onlątko niepowtarzalne jest ze swoimi wtrętami, i godne uwagi i bez onlątka forum sobie nie wyobrażam. Nie zanadto aby kadzę dzisiaj?? Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 mnie za takie wtraty, samantka............. 11.11.02, 15:53 od razu, od idiotow wyzywa, a ja kadzic nie umiem:( Odpowiedz Link Zgłoś
0nly Re: mnie za takie wtraty, samantka............. 11.11.02, 15:54 za to od kasztanka pewnie kadzilo, co kitus???? Odpowiedz Link Zgłoś