aolka
31.01.06, 22:02
uslyszalam, kiedys i teraz niedawno znowu, ze jestem za ostra dla paszczura.
i nie daje mi to spokoju, bo uwazam, ze jestem bardzo wyrozumiala matka. ale
jakies granice musi znac! na dzikusa nie musi prezciez wyrosnac...
i mysle, mysle i niestety niczego madrego nie wymyslilam, wiec pomyslalam
sobie, ze was spytam, w koncu znamy sie juz dwa lata :))
jak wychowujecie maluchy?? pozwalacie im robic co chca, robicie to co one
chca, czy musza robic to co wy powiecie??
ale prawde poprosze ;)