oliwka_to_ja
08.02.06, 14:53
Kiedyś myślałam, że pewnie łatwiej kochać hydraulika, a niżeli np artystę,
którego zrozumieć niepokoje trudno ;-))
Od kilku dni myślę już inaczej, uczestniczą w ślicznie humorystycznej bajeczce,
tudzież meksykańskiej telenoweli >>> nadawanej przez miłościwie panującego nam
Eda :-) poprzez status gg :))) zmieniłam zdanie, wolę jednak arystę.
Pozdrawiam ciepluteńko wszystkich, hydraulików przede wszystkim ...
Oddalam się, życząc haapy endu :-)
Ściskam.
O.
_____________________________________
Jestem miłą sygnaturką.