kora3
09.02.06, 22:55
,Oj nie macie nawet pojęcia, jakie to byo milutkie :)
Musze sie podzielić tym maleńkim "sukcesikiem" hehe
Otóż od pewnego zcasu (jakies 2 -2,5 miesiąca) mialam prolem z cerą :( Nie
jakiś kataklizm, ale moja buzia mi sie nie podobała:( Od niecałego tygodnia,
zgodnie z zaleceniami mojej kosmetyczki stosuje odpowiednie kremiki, łykam
pastyleczki z witaminkami i czekam na efekty. Niby już sama zauwazyła, ze
wraca buźka do normy, ale myśle sobie - nie .. to nie mozliwe po prau dniach
??? Wydaje mi się, bo oczekuje efektu. Dzis spotkałam koleżankę, której nie
widzialam jakies 1,5 miesiąca ...Od razu wypalila "Ale masz śliczną cere!" No,
aż mi serducho urosło :) Mówię Wam. Nic nie wiedziała o mojej terapii
"buziowej", a wiec nie był to okrzyk tego, co chce usłyszeć ...:) Bardzo,
bardzo mnie to ucieszyło, bo nie spodziewalam sie tak szybko efektów. Wiem, ze
to moze dla Was wielu bzdet, ale dla mnie to serio dzisiejszy mały "suklcesik"
i mobilizacja do dalszego działania ...Ile znaczy miłe szcezre słowo :)