15.02.06, 00:38
...az powiesz cos do mnie...az powiesz ze bedzie dobrze, czekam kiedy sie do
mnie usmiechaniesz i powiesz..." no przestan, Aniołku"

licze platki sniegu za oknem czekaja na Ciebie, zwykle nie mam na to czasu...
dzisiaj mialam.

przychodzisz i usmiechasz sie do mnie, jestes zmaczony, ale szczesliwy ze juz
w domu, ze mna.
za kazdym razem kiedy przechodzisz przez prog naszego mieszkania czuje sie
spokojniejsza, szczesliwsza.

ostatnio los cos nas nie rozpieszcza,obracajac obraczke na palcu wspominam
wakacje, nasz slub i przyjaciol... jestesmy szczesciarzami-mowiles
ano jestesmy , a raczej ja jestem wiedzac ze jestes obok mnie, uwielbiam sie
tulic do Ciebie kiedy ogladamy film, ja przewaznietrzymam Cie za reke....

a czy wiesz, ze bardzo Cie kocham?

Skarbie, zawsze bede.

ale nie powiem Ci tego teraz, spisz niczym krolewna na ziarnku grochu, nie
mogac ulezec w jednym miejscu. zaraz do Ciebie przyjde,pocaluje i zasne.

mam nadzieje ze ...
Obserwuj wątek
    • mauretta Re: czekam... 15.02.06, 00:56
      I to jest milość ..... MILOŚĆ :)
      • bettina75 Re: czekam... 15.02.06, 08:32
        Tak, moze i MILOSC, ale byloba ona naprawde cudowna,
        gdyby ten sam tekst pisany byl takze po....
        kilkudziesieciu latach wspolnego pozycia... :)

        Poczatki sa zazwyczaj takie....
        albo ich nigdy nie ma....
        • aramisek Re: czekam... 15.02.06, 19:51
          Wyszedles.
          zastanawiam sie, czy nie obyudziles mnie dlatego, by nie przerywac mi snu.

          a ja lubie kiedy mnie budzisz, mowic ze wychodzisz... tylko na troche bedziemy
          osobno.
          jestemy ze soba juz ponad trzy lata, a ja nadal nie cierpie budzic sie sama w
          domu. niby to nasze miejsce na ziemi, ale bez Ciebie jakos tak....dziwnie
          mam nadzieje ze nigdy nie odnajdziesz mnie tu, na tym forum, wiem jak bardzo
          bys sie zdenerwowal, i oznajmil mi tym zimnym tonem, z mina zawiedzonego
          tatusia-Nie podoba mi sie to!
          Wiem Kochanie, nigdy nie byles egocentrykiem i na pewno nie egoista, ja z
          koleji zawsze wybijalam sie ponad tlum, chcac cos udowodnic, ale kieruje mna
          tez ciekowosc, Ty wolisz natomiast byc w tym tlumie, nie zauwazony przez nikogo.
          Tylko na mnie patrzysz czujnym okiem, bym znowu niczego nie zmajstrowala.
          Bo ja mam tendencje do niszczenia. nie, to nie to ze tego chce, tylko czasami
          tk wychodzi...
          no coz, nikt nie jest idealem.

          dzis odebrales telefon od brata z Irlandii powiedzial, ze lozko i jedzenia bede
          miala, tylko pracy nie. co mi z tego, pojechalabym by tam pracowac, nie spac i
          jesc.
          tak naprawde za cholere nie chce tam jechac, ale kiedy o to spytales z
          usmiechem powiedzialam ze bardzo chce.
          nie chce.
          nie chce.
          NIE CHCE!

          jedyny powod jaki tam mnie ciagnie, by bylo nam lepiej, bysmyu w koncu mogli
          marzyc.
          nie ma Cie zaledwie kilkanascie minut a ja juz tesknie.
          Boze, to chore!

          w kazdym razie nie chce pozbywac sie tej choroby.

          Skarbie kocham Cie, wiesz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka