proces7
17.03.06, 14:11
Zdaję sobie z tego sprawę, że stopień naszej wiedzy, czy inteligencji jest
tylko częściowo skorelowany z wykształceniem, jakie posiadamy. Ten brak
korelacji rzuca się szczególnie w oczy w naszym kontakcie z ludźmi, od których
w naszym życiu coś zależy; z lekarzami, nauczycielami, urzędnikami Czy choćby
tu na czacie, a tu już nie zależy jakby.
Przyznam szczerze, że gdy ja miałbym typować, obstawiać średni poziom
wykształcenia ludzi bywających na czatach o2, to mógłbym się znacząco pomylić,
In minus, w kwestii wykształcenia czatujących. Czyli po prostu sadzę, że
większość ludzi bywających na czacie, udzielających się na jego forum ogólnym,
nie posiada nawet matury. Ale przecież statystyki mówią coś innego. Oczywiście
biorę pod uwagę stopień swoistego obycia z czatem i samej umiejętności
technicznej pisania.
Jednakże forum ogólne czata jest przecież determinowane już przez
doświadczonych, obytych z meandrami czata moderatorów. W moim pojęciu
moderatorem jest każdy ten, który potrafi zaangażować w rozmowę więcej niż
jedną osobę naraz. Kiedy czytam ludzi na czacie, którzy opowiadają, że są po
studiach, nierzadko uniwersyteckich (tej obecnej produkcji dyplomowych śmieci,
która dziś w Polsce zapanowała, nie biorę pod uwagę, w końcu piszę o czatach
"Dla dojrzałych") to nie chce mi się wierzyć i traktuję to wszystko jako
zwykłe konfabulacje. Opowiadają nawet o doktoratach, o studiach na dobrych
polskich uczelniach, co brzmi jak totalne brednie, w kontekście stylu i
jakości pisanych treści . Nie mam tu na myśli absolutnie drobnych
niedoskonałości ortograficznych, czy stylistycznych.